Co ,gdy sąsiadka po bardzo grzecznym zwróceniu uwagi krzyczy agresywnie,że
ma w rodzinie policjanta i dziennikarza?
Czyli zastrasza.?
Czyli oni mogą robić i zachowywać jak im się podoba,nie licząc się z sąsiadami,bo mają w rodzinie ,,policjanta i dziennikarza?
Cyrk.Tylko to opisać?
A co to święta krowa jakaś? Gonić starego mochera.
No tak,a jak baba doskakuje z agresywną buzią nieadekwatnie do sytuacji,że ona to ma wykształcone dzieci w rodzinie.W rodzinie ma ,,policjanta,dziennikarza"
I ona może?
Jak tak można się zachowywać?
Takie zachowanie to raczej ....
Druga strona bardzo grzecznie wytłumaczyła o co chodzi,ale tym osobom uwaga kulturalna starszej osoby nie pasowała .Panstwo,mające taką wykształconą rodzinę?......
A może druga strona także ma wykształconą rodzinę- dzieci,wnuki i sama ma wykształcenie,ale potrafi się zachować?Pozwolić,to człowiekowi wejdą ba głowę,bo starsza osoba?
Niech mie myślą, że jak ta starsza pani mieszka sama,to ktoś ją może poniewierać,krzyczeć i ubliżać.Ją także ma kto bronić.Oni mają dziennikarza i policjanta,a może dzieci tej pani obrażanej przez wykształcone państwo także mają w rodzinie panią prokurator i nie ubliżają nikomu.
Wstyd wykształcona rodzinko.
A próbujesz przebijać mówiąc, że jesteś córką kurwy i ormowca?
Będziesz zgłoszony.
Każdy ma jakieś powody do wstydu ale żeby się z tym obnosić krzycząc do sąsiadów
Dokładnie wstyd mieć psa i pismaka w rodzinie, lepiej kurwe i alkoholika to jest teraz modne i na topie.