Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
W aktualnym widoku dostępne są posty, które oczekują weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Przywróć zwykły widok wątku „Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)”.
      • Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        — Ty, Heniek, czytałeś to?

        — Czytałem. I dalej nie wiem, czy tam robotę dawali, czy referaty o „przestrzeni dialogu”.

        — Same mądre słowa. „Rozwój”, „współpraca”, „kreatywność”… Jeszcze trochę i by napisali, że bezrobocie zwalczają telepatycznie.

        — Eee, bo teraz to nie ma pracy, tylko są „inicjatywy”.

        — Najlepsze, że pół artykułu to lista, kto przyszedł.

        — No. Jak na pochodzie pierwszomajowym. Jeszcze orkiestry brakowało i transparentu „Lud pracujący Ostrowca popiera dialog”.

        A bezrobocie?

        — Bezrobocie jest „wyzwaniem”. Teraz się tak mówi, żeby źle nie brzmiało.

        I każdy „stwarza przestrzeń”.

        — Ta. Kiedyś człowiek szedł po robotę. Dzisiaj idzie w przestrzeń.

        — Ale powiem ci, Mietek, że oni tam muszą mieć dobrego chłopa od pisania.

        — Pewnie. Tyle napisać i nic nie powiedzieć — to już fachowiec.

        — Czyli co, będzie lepiej?

        — Na pewno będzie więcej dialogu. Roboty nie wiem, ale dialogu od cholery.

        Gość_pomroczność_jasna
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

          „Zaopiekować” to można pieska Coco, znaczy suczkę, albo kota przy śmietniku, a nie cały powiat i rynek pracy. Kiedyś człowiek szedł do kierownika i pytał: „Jest robota czy nie ma?”, a teraz to mu tworzą „przestrzeń dialogu i nowych perspektyw”. Perspektywy to ja miałem, jak patrzyłem z dachu obory w PGR-ze na autobus do miasta.

          A swoją drogą szkoda, że tych targów nie połączyli ze zbiórką karmy dla kotów, bo przynajmniej byłyby dwie konkretne korzyści. Kot by się najadł, a człowiek dowiedziałby się szybciej niż z tych przemówień, że sytuacja jest ciężka.

          Bo z tego artykułu wynika, że najważniejsze było to, kto przyszedł, kto przeciął wstęgę i kto stworzył przestrzeń. Jeszcze trochę i będą tworzyć przestrzeń do tworzenia przestrzeni. Za moich czasów w PGR-zea PGR, młody, to było Państwowe Gospodarstwo Rolne, takie państwowe gospodarstwo, gdzie człowiek przynajmniej wiedział, że albo doi krowę, albo ładuje buraki — nikt nie mówił o dialogu. Brygadzista mówił: „Jutro na szóstą”. I to była cała strategia rozwoju lokalnego.

          A teraz? 200 ofert pracy, 63 instytucje, 14 przemówień i 700 kilo słów o synergii, kreatywności i aktywizacji. Tyle gadania, że jakby z tego zrobić opał, to pół Ostrowca by zimę przetrwało.

          Gość_schizofr.bezobjawowa
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

            Brawo gościu 19:06; jak sadzę artystą nie jesteś, ale masz talent w odrożnieniu od takich celebrytów jak np. Jaś Kapela, któremu brak talentu będzie wynagradzał rząd Tuska wsparciem składek ZUS z naszych podatków.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

              Będzie cHyba Picie w CU się

              Gość_aZetPe
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 88

              Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

              Nie wiem czy talent, praktyka na pewno. Bez pracy nie ma kołaczy ;-)

              https://poezja.org/wz/Jan_Brzechwa/3839/Len

              http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/lex-kapela-czyli-pochwala-miernoty/s2/

              Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
              Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
              Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 89

              Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

              W normalnie funkcjonującej gospodarce wolnorynkowej — czyli w kapitalizmie opartym na efektywności — wynagrodzenie stanowi zapłatę za realny efekt pracy, a nie za sam fakt fizycznej obecności w miejscu zatrudnienia. Innymi słowy: płaci się za rezultat, kompetencję i wartość wytworzoną przez pracownika, a nie za bierne „czy się stoi, czy się leży”.

              W przeciwnym razie gospodarka przestaje premiować produktywność, a zaczyna utrwalać kulturę administracyjnego trwania, w której minimalne zaangażowanie gwarantuje minimalne wynagrodzenie niezależnie od jakości i użyteczności wykonywanej pracy.

              ___

              Tak — i to jest właśnie dużo mocniejsze retorycznie, bo krótkie, brutalnie proste i wpadające w pamięć. Można to ubrać bardziej „profesorsko” albo bardziej ludowo.

              ### Wersja profesorsko-ironiczna:

              „W gospodarce rynkowej obowiązuje dość elementarna zasada: nic pan nie zrobił — nic pan nie zarobił. Wynagrodzenie nie jest świadczeniem socjalnym za obecność, lecz ekwiwalentem realnie wykonanej pracy i wytworzonej wartości.”

              ### Wersja bardziej robotniczo-PRL-owska:

              „Kiedyś chłop wiedział jedno: nic pan nie zrobił, nic pan nie zarobił. A teraz? Wystarczy stworzyć przestrzeń dialogu, wypić kawkę przy aktywizacji i już człowiek zmęczony systemem.”

              ### Wersja najbardziej kąśliwa:

              „Kapitalizm ma tę brutalną cechę, że nie płaci za uczestnictwo w procesie. Nic pan nie zrobił — nic pan nie zarobił. Chyba że pracuje pan przy tworzeniu ‘strategii synergii aktywizacyjnej’, wtedy wszystko jest możliwe.”

              Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
              Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
              Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 95

            Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

            ### Co to jest ewaluacja?

            Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

            Przykład:

            * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

            * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

            ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

            To dość elegancka uszczypliwość.

            Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

            tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

            Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

            Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

            Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

            ### Etymologia słowa „ewaluacja”

            Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

            Jeszcze głębiej:

            * francuskie évaluer = oceniać wartość

            * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

            Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

            * walor

            * wartość

            * ekwiwalent

            * waluta (pośrednio)

            ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

            Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

            * ocena

            * ocena skuteczności

            * ocena wyników

            * podsumowanie efektów

            * sprawdzenie rezultatów

            * rozliczenie efektów

            * bilans efektów

            * ocena wartości działań

            Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

            ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

            Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

            powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

            albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

            albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

            Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
            Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
            Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 96

          Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

          ### Co to jest ewaluacja?

          Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

          Przykład:

          * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

          * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

          ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

          To dość elegancka uszczypliwość.

          Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

          tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

          Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

          Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

          Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

          ### Etymologia słowa „ewaluacja”

          Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

          Jeszcze głębiej:

          * francuskie évaluer = oceniać wartość

          * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

          Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

          * walor

          * wartość

          * ekwiwalent

          * waluta (pośrednio)

          ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

          Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

          * ocena

          * ocena skuteczności

          * ocena wyników

          * podsumowanie efektów

          * sprawdzenie rezultatów

          * rozliczenie efektów

          * bilans efektów

          * ocena wartości działań

          Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

          ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

          Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

          powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

          albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

          albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

          Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
          Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
          Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 107

          Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

          Odp.: Cena jawności w Ostrowcu Św.: Chcesz wiedzieć, ile wydali na ciastka? Zapłać 1200 złotych!

          -

          „Ballada o ostatnim ciastku budżetowym”

          -

          W sali narad, gdzie echo uchwał drży,

          Gdzie pieczęć ciężka spada niczym głaz,

          Na stole stało – jak wyrzut sumienia –

          Ostatnie ciastko. I nastał czas.

          -

          Nie byle jakie, nie kruche z domu,

          Lecz z fakturą, co pieczęci miała trzy,

          Z paragrafami, co w rubrykach spały,

          I z podpisami – poważnymi aż do łzy.

          -

          Bo przecież było „na spotkanie robocze”,

          „Dla gości”, „w ramach reprezentacji”,

          I choć herbata już dawno wystygła,

          Ciastko trwało w administracji.

          -

          Patrzyli na nie radni zmęczeni,

          Sekretarz westchnął, skarbnik zbladł,

          „Czy wolno jeszcze?” – ktoś cicho zapytał,

          A protokolant coś w notatkach skradł.

          -

          Bo czasy przyszły – surowe, czujne,

          Gdzie każdy grosz ogląda się wstecz,

          I nawet lukier może być dowodem,

          Że ktoś chciał więcej, niż trzeba – mieć.

          -

          A ono leżało, niewinne w swej formie,

          Z kremem jak chmura, z cukrem jak śnieg,

          Nie znało ustaw, nie znało kontroli,

          Nie wiedziało, czym jest budżetu bieg.

          -

          „To ostatnie” – rzekł ktoś niemal uroczyście,

          Jakby ogłaszał zamknięcie lat,

          „Od dziś koniec słodkich wydatków –

          Niech powiat będzie jak suchy świat.”

          -

          I cisza zapadła między krzesłami,

          Gdzie skrzypiał tylko historii ton,

          w końcu jeden – nie patrząc nikomu –

          Sięgnął po ciastko. I zjadł je. Sam.

          -

          Nie było oklasków. Nie było nagany.

          Tylko protokół dopisał gdzieś:

          „Zamknięto sprawę słodkich zakupów –

          Na zawsze… albo do następnych łez.”

          -

          I krąży legenda po korytarzach,

          Wśród szaf pancernych i starych teczek,

          O tym, jak skończyła się pewna epoka –

          Epoka darmowych ciasteczek.

          Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
          Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
          Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 92

        Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        ### Co to jest ewaluacja?

        Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

        Przykład:

        * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

        * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

        ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

        To dość elegancka uszczypliwość.

        Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

        tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

        Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

        Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

        Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

        ### Etymologia słowa „ewaluacja”

        Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

        Jeszcze głębiej:

        * francuskie évaluer = oceniać wartość

        * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

        Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

        * walor

        * wartość

        * ekwiwalent

        * waluta (pośrednio)

        ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

        Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

        * ocena

        * ocena skuteczności

        * ocena wyników

        * podsumowanie efektów

        * sprawdzenie rezultatów

        * rozliczenie efektów

        * bilans efektów

        * ocena wartości działań

        Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

        ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

        Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

        powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

        albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

        albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

        Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
        Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
        Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 93

        Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        ### Co to jest ewaluacja?

        Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

        Przykład:

        * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

        * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

        ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

        To dość elegancka uszczypliwość.

        Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

        tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

        Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

        Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

        Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

        ### Etymologia słowa „ewaluacja”

        Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

        Jeszcze głębiej:

        * francuskie évaluer = oceniać wartość

        * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

        Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

        * walor

        * wartość

        * ekwiwalent

        * waluta (pośrednio)

        ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

        Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

        * ocena

        * ocena skuteczności

        * ocena wyników

        * podsumowanie efektów

        * sprawdzenie rezultatów

        * rozliczenie efektów

        * bilans efektów

        * ocena wartości działań

        Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

        ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

        Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

        powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

        albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

        albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

        Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
        Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
        Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 97

        Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        ### Co to jest ewaluacja?

        Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

        Przykład:

        * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

        * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

        ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

        To dość elegancka uszczypliwość.

        Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

        tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

        Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

        Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

        Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

        ### Etymologia słowa „ewaluacja”

        Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

        Jeszcze głębiej:

        * francuskie évaluer = oceniać wartość

        * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

        Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

        * walor

        * wartość

        * ekwiwalent

        * waluta (pośrednio)

        ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

        Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

        * ocena

        * ocena skuteczności

        * ocena wyników

        * podsumowanie efektów

        * sprawdzenie rezultatów

        * rozliczenie efektów

        * bilans efektów

        * ocena wartości działań

        Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

        ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

        Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

        powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

        albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

        albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

        Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
        Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
        Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 99

        Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        ### Co to jest ewaluacja?

        Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

        Przykład:

        * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

        * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

        ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

        To dość elegancka uszczypliwość.

        Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

        tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

        Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

        Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

        Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

        ### Etymologia słowa „ewaluacja”

        Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

        Jeszcze głębiej:

        * francuskie évaluer = oceniać wartość

        * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

        Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

        * walor

        * wartość

        * ekwiwalent

        * waluta (pośrednio)

        ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

        Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

        * ocena

        * ocena skuteczności

        * ocena wyników

        * podsumowanie efektów

        * sprawdzenie rezultatów

        * rozliczenie efektów

        * bilans efektów

        * ocena wartości działań

        Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

        ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

        Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

        powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

        albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

        albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

        Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
        Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
        Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 106

        Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

        Odp.: Cena jawności w Ostrowcu Św.: Chcesz wiedzieć, ile wydali na ciastka? Zapłać 1200 złotych!

        -

        „Ballada o ostatnim ciastku budżetowym”

        -

        W sali narad, gdzie echo uchwał drży,

        Gdzie pieczęć ciężka spada niczym głaz,

        Na stole stało – jak wyrzut sumienia –

        Ostatnie ciastko. I nastał czas.

        -

        Nie byle jakie, nie kruche z domu,

        Lecz z fakturą, co pieczęci miała trzy,

        Z paragrafami, co w rubrykach spały,

        I z podpisami – poważnymi aż do łzy.

        -

        Bo przecież było „na spotkanie robocze”,

        „Dla gości”, „w ramach reprezentacji”,

        I choć herbata już dawno wystygła,

        Ciastko trwało w administracji.

        -

        Patrzyli na nie radni zmęczeni,

        Sekretarz westchnął, skarbnik zbladł,

        „Czy wolno jeszcze?” – ktoś cicho zapytał,

        A protokolant coś w notatkach skradł.

        -

        Bo czasy przyszły – surowe, czujne,

        Gdzie każdy grosz ogląda się wstecz,

        I nawet lukier może być dowodem,

        Że ktoś chciał więcej, niż trzeba – mieć.

        -

        A ono leżało, niewinne w swej formie,

        Z kremem jak chmura, z cukrem jak śnieg,

        Nie znało ustaw, nie znało kontroli,

        Nie wiedziało, czym jest budżetu bieg.

        -

        „To ostatnie” – rzekł ktoś niemal uroczyście,

        Jakby ogłaszał zamknięcie lat,

        „Od dziś koniec słodkich wydatków –

        Niech powiat będzie jak suchy świat.”

        -

        I cisza zapadła między krzesłami,

        Gdzie skrzypiał tylko historii ton,

        w końcu jeden – nie patrząc nikomu –

        Sięgnął po ciastko. I zjadł je. Sam.

        -

        Nie było oklasków. Nie było nagany.

        Tylko protokół dopisał gdzieś:

        „Zamknięto sprawę słodkich zakupów –

        Na zawsze… albo do następnych łez.”

        -

        I krąży legenda po korytarzach,

        Wśród szaf pancernych i starych teczek,

        O tym, jak skończyła się pewna epoka –

        Epoka darmowych ciasteczek.

        Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
        Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
        Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 87

      Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

      Oto przeróbka w stylu Brzechwy, ale o nowej inicjatywie urzędu pracy dla młodych. Zachowany rytm, absurd i lekko PRL-owsko-urzędowy klimat:

      -

      ### „Punkt”

      -

      W urzędzie nowy punkt,

      Bardzo ważny, bardzo grunt.

      Kanapeczka, miękki fotel,

      Żeby młody nie miał kłopot.

      -

      „O, wypraszam to ja sobie!

      Jak to? Nic się tu nie robi?

      A kto kawę dziś nalewał?

      A kto młodzież tu ogrzewał?

      A kto stworzył przestrzeń wsparcia?

      A kto słuchał o rozterkach?

      A kto mówił: ‘Nie trać wiary,

      Mamy program i obszary’?”

      -

      W urzędzie nowy punkt,

      Przytulności pełen nurt.

      -

      Przyjdzie młody, siądzie grzecznie,

      Opowie, że jest źle wiecznie.

      Że doświadczeń mu brakuje,

      Choć już trzeci rok próbuje.

      Że pracodawca chce młodego,

      Ale z praktyką starego.

      -

      Wtedy pani z działu wsparcia

      Wskaże drogę do starcia

      Z depopulacją, kryzysem

      I zawodowym marazmem.

      -

      Będzie wsparcie, aktywizacja,

      Doradztwo i konsultacja,

      Psycholog i strategia,

      Rozwojowa synergia.

      -

      A gdy młody spyta skromnie:

      „To gdzie praca będzie dla mnie?”

      Usłyszy z troską i kulturą:

      „Najpierw kawka. Potem biuro.”

      -

      Bo dziś pracy nie szuka się już zwyczajnie —

      Dziś się wchodzi w proces wspierania formalnie.

      Kiedyś człowiek pytał: „Przyjmą mnie do huty?”

      Dziś dostaje punkt, fotelik i formularz okutý.

      -

      I tak rośnie nam powoli

      Przestrzeń troski oraz woli.

      Jeszcze chwila, jeszcze trochę —

      I bezrobocie będzie… bardziej komfortowe.

      Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
      Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
      Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 91

      Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

      ### Co to jest ewaluacja?

      Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

      Przykład:

      * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

      * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

      ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

      To dość elegancka uszczypliwość.

      Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

      tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

      Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

      Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

      Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

      ### Etymologia słowa „ewaluacja”

      Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

      Jeszcze głębiej:

      * francuskie évaluer = oceniać wartość

      * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

      Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

      * walor

      * wartość

      * ekwiwalent

      * waluta (pośrednio)

      ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

      Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

      * ocena

      * ocena skuteczności

      * ocena wyników

      * podsumowanie efektów

      * sprawdzenie rezultatów

      * rozliczenie efektów

      * bilans efektów

      * ocena wartości działań

      Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

      ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

      Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

      powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

      albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

      albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

      Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
      Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
      Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 94

      Odp.: Pokój zwierzeń przy kawie w PUP:)

      ### Co to jest ewaluacja?

      Najprościej: ewaluacja to ocena skuteczności czegoś na podstawie faktów i wyników.

      Przykład:

      * „Na targach było 200 ofert pracy” → informacja.

      * „Po 6 miesiącach 47 osób znalazło dzięki nim zatrudnienie” → ewaluacja, bo mierzymy efekt.

      ### Co znaczy: „nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji”?

      To dość elegancka uszczypliwość.

      Autor mówi, że zamiast odpowiedzieć na pytanie: „Czy to zadziałało?”

      tekst odpowiada: „Mamy nadzieję, że zadziała.”

      Czyli zamiast oceny rezultatów pojawia się deklaracja dobrych intencji i optymizmu.

      Innymi słowy: Nie wiemy, czy przedsięwzięcie było skuteczne, ale mamy nadzieję, że było lub będzie skuteczne.

      Dlatego „nadzieja” zastępuje tu „ewaluację”.

      ### Etymologia słowa „ewaluacja”

      Polskie ewaluacja pochodzi od angielskiego evaluation, a to z kolei od francuskiego évaluation.

      Jeszcze głębiej:

      * francuskie évaluer = oceniać wartość

      * od łacińskiego valere = być silnym, mieć wartość, być wartym czegoś

      Ten sam łaciński rdzeń masz w słowach:

      * walor

      * wartość

      * ekwiwalent

      * waluta (pośrednio)

      ### Czy są rdzennie polskie odpowiedniki?

      Tak, i często są nawet lepsze stylistycznie:

      * ocena

      * ocena skuteczności

      * ocena wyników

      * podsumowanie efektów

      * sprawdzenie rezultatów

      * rozliczenie efektów

      * bilans efektów

      * ocena wartości działań

      Profesor polonistyki prawdopodobnie powiedziałby: „Ewaluacja jest modnym zapożyczeniem urzędniczym, które w większości przypadków można bez straty zastąpić zwykłym słowem »ocena«.”

      ### Jak powiedziałby to robotnik z PRL-u?

      Zamiast: „Nadzieja pełni funkcję substytutu ewaluacji.”

      powiedziałby: „Zamiast sprawdzić, czy to działa, liczą na to, że zadziała.”

      albo jeszcze krócej: „Wyników nie ma, ale optymizmu nie brakuje.”

      albo najbardziej dosadnie: „Roboty nie policzyli, ale sukces już ogłosili.” xD

      Ten post oczekuje na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy jest zgodny z Zasadami Forum). Czytelnicy Forum mogą na razie nie mieć dostępu do tego posta.
      Dlaczego post oczekuje na weryfikację?
      Co zrobić, aby moje posty sporadycznie oczekiwały na weryfikację (aby wyświetlały się niemal zawsze bez weryfikacji)?
      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
26 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -