Najbardziej lepkie lecę ma ten chłopak który rozwalił te firmy po zmarłym ojcu
A co słychać u tych którym się przez co najmniej 10 lat lepiło wszystko do rąk i kosztem zakładu robili swoje prywatne interesy?
Ból pośladków bo firma została przegrana w kasynie.
Widzę, że najwięcej na tym forum piszą Ci co jak z kibla wychodzili to nigdy rąk nie myli, wchodzę na ten wątek bo chcę merytorycznej dyskusji i informacji o dawnei firmie a nie takich idiotyzmów pisanych po kilku piwach.
Jak większość chodziła robić w krzaki to jak mieli myć ręce? Zresztą czy tu czy tam to podobne warunki :D
Ja to chodziłem i przez płot przechodziłem . Dniówka zleciała
A teraz to tak nie ma? Przyjeżdża i wyjeżdża kiedy chce! Wiecie o kim mowa? Największy nierob i cwok!
Prezes Paweł ? Podobno na zebraniach nacpany siedział i robił sceny o pieniądze ?
Ojciec do roboty nie zabierał to nie umieją robić tylko wydawać . Więc wydały w dwa lata wszystko
Ludzie mówili że jak wpadał do firm to coś z nim było nie tak
Są dwie firmy w Ostrowcu . Climatik i WOST !!! Dobrze się stało że to przejęła jedna z tych firm . Grupa BC padła . Nie płaciła na czas, zusu też nie płaciła . Rekrutacje idą pełną parą
Są dwie zarządzane przez ludzi spo za Ostrowca i dla tego funkcjonują.
Bo jak by weszły w ręce miejscowych złodzieja to by skończyły jak grant czy hutnik.
Właściciele myślały że im poprowadzą firmy.
Jeden kradł druga kradła.
To skończyły.
Nie daj Boże żeby te osoby wlazły do wostu bo będzie to samo.
Hutnik i grant padł tak jak ktoś pisał wyżej . Dwóch synów zmarłego właściciela się dorwało do zarządzania i przyjeżdżali tylko po pieniądze z prawnikami . Nic więcej nie robili tylko kasę brali