Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

Ilość postów: 17 | Odsłon: 1 | Najnowszy post
W aktualnym widoku dostępne są posty sprzeczne z Zasadami Forum. Ten widok ma pewne ograniczenia (np. nie można odpowiadać na posty). Przywróć zwykły widok wątku „Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?”.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Jakość paliw jest na firmowych stacjach

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Jebać wojny trampa

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    A dużo możesz wypić?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Ile zazwyczaj pijesz i jak często?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Może to już czas by skontaktować się ze spacjalista?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Odezwał się co pieszo spaceruje 11:12

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    myją obesrane i zajszczane kible a pozniej robią wam hot-dogi hahaha smacznego . a co do głownego wątku , jak cie nie stac na dzisiejsze ceny paliwa to znaczy ze za mało zarabiasz czyli jestes nieudacznikiem zyciowym . kup hulajnoge i popylaj za koszt prądu potrzebny do naładowania.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 36
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    10:24 Ciekawe kryterium oceny człowieka — wysokość zarobków. Może zamiast oceniać innych, napisz, jakim Ty jesteś życiowym udacznikiem i czym możesz się pochwalić poza obrażaniem ludzi w internecie?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 43
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    21:21 w dupie cwelu to masz tłuka starego eunuchu.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 51
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    23.17 byl rozkaz zebys wychodzil kojca i otwieral dupe suchoklatesie na strzala??

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 52
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    10.55 wnikaja to w ciebie koledzy xdxd

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 54
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Donald obiecał a potem zrobił rozpierduchę w Zatoce Perskiej i cały świat odciął od taniego paliwa. Teraz jest tylko drogie. Amerykańskie

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 61
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    11:42 cwelu sam se pobiegaj, jeden strzał już pizdusiu dostałeś od starej z pizdy parówo.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 63
    Treść posta dostępna jest dla zalogowanych użytkowników.
    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. W poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście nawołuje się, zachęca lub sugeruje użycie przemocy wobec ludzi lub zwierząt; na tym Forum nie wolno w jakikolwiek sposób nawoływać do przemocy; dotyczy także wymierzania klapsa i policzka; nie dotyczy zwalczania szkodników, uboju zwierząt hodowlanych i łowiectwa; nie dotyczy kary śmierci, eutanazji, in-vitro itp..
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 67
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    4.01 trzeba drugą osobę porządnie obrazic, to ucichnie i przestanie pisac

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 71
    ⓘ

    Odp.: Gdzie najtańsze paliwo w Ostrowcu ?

    Podaj link do map google, po kliknięciu którego przeniesie mnie pod wskazany przez ciebie adres: Ciekawostka: moskiewski Torgsin, który odpowiada scenie z powieści, mieścił się przy Smoleńskim Rynku, w budynku przy Arbacie 50–52. Budynek ten istnieje do dziś.

    Tak. Jest tylko jedna istotna korekta: dzisiejszy adres tego budynku to Arbat 54/2, a nie 50–52 — numery 50–52 odnoszą się do dawnej numeracji. Źródła identyfikują go jako dawny moskiewski sklep Torgsin, później gastronom „Smoleński”. [1]

    [Otwórz w Google Maps — Arbat 54/2, Moskwa]

    https://www.google.com/maps/search/?api=1&query=Arbat+54%2F2%2C+Moscow%2C+Russia

    Możesz więc w swoim tekście napisać precyzyjniej:

    > Ciekawostka: moskiewski Torgsin, który odpowiada scenie z powieści, mieścił się przy Smoleńskim Rynku, w budynku przy dzisiejszym adresie Arbat 54/2 (dawniej podawanym jako Arbat 50–52). Budynek istnieje do dziś. [2]

    [1]: https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D0%BE%D1%80%D0%B3%D1%81%D0%B8%D0%BD "Торгсин"

    [2]: https://www.zdanija.ru/forum/topic-4959-moskva-arbat-54-2-str1-smolenskiy-gastronom.html "Москва улица Арбат, 54/2 стр. 1 - смоленский гастроном - Форум"

    https://caoinform.moscow/wp-content/uploads/sites/38/2014/12/mc_51_589_2014.pdf (...)

    [1/2] A teraz ekspercki, profesorski wykład jako ekspert od wszystkiego, pt.: Tautologiczna seria obelg w polskie polityce lokalnej, wojewódzkiej, powiatowej, miejskiej, wiejskiej itd. z uwzględnieniem szczebla państwowego, rządowego jako przyczynek wejścia Polski do struktur Unii Europejskiej. || Ewentualnie możesz przeregadować temat, by był bardziej prawdziwie profesorski i ekspercki.

    Tak — i jeśli ma to brzmieć naprawdę profesorsko, to zmieniłbym tytuł. „Tautologiczna seria obelg” jest efektowne, ale naukowo można to ująć precyzyjniej jako reprodukcję inwektywy, rytualizację konfliktu i tautologizację języka politycznego.

    Sama „tautologia” oznacza m.in. połączenie wyrazów o takim samym lub prawie takim samym znaczeniu, więc w Twoim zamyśle chodziłoby raczej o mechanizm, w którym obelga zostaje powtarzana, wzmacniana i pozbawiana nowej treści. ([wsjp.pl][1])

    ### Proponowany tytuł główny

    # Od inwektywy do tautologii. Reprodukcja języka obelgi w polskiej polityce lokalnej, regionalnej i państwowej jako fenomen komunikacji publicznej w procesie europeizacji Polski

    ## Wykład o tym, jak polityczny przeciwnik przestaje być przeciwnikiem, a staje się nazwą

    Szanowni Państwo,

    przedmiotem naszego dzisiejszego namysłu będzie zjawisko pozornie banalne, a w istocie niezwykle interesujące: polska obelga polityczna.

    Nie chodzi jednak o obelgę rozumianą wyłącznie jako nieuprzejme słowo skierowane pod adresem przeciwnika. Interesuje nas coś znacznie bardziej złożonego — systematyczna produkcja, reprodukcja i multiplikacja inwektywy, która w pewnym momencie przestaje już pełnić funkcję opisu rzeczywistości, a zaczyna pełnić funkcję samej rzeczywistości politycznej.

    Innymi słowy:

    nie mówimy już o tym, co przeciwnik zrobił — mówimy, kim przeciwnik rzekomo jest.

    A kiedy tę charakterystykę powtórzymy odpowiednio wiele razy, powstaje zjawisko, które można roboczo określić mianem tautologizacji obelgi.

    „Jest złodziejem, bo jest złodziejem”.

    „Jest zdrajcą, bo jest zdrajcą”.

    „Jest zły, ponieważ reprezentuje tamtych”.

    „Tamci są źli, ponieważ są tamtymi”.

    I oto dochodzimy do momentu, w którym argument przestaje być potrzebny.

    Wystarcza etykieta.

    ---

    ## I. Od gminnej plotki do dyskursu państwowego

    Fenomen ten można obserwować na wszystkich poziomach polskiego życia publicznego.

    Najpierw mamy politykę wiejską:

    „To nie jest nasz człowiek”.

    Następnie pojawia się polityka gminna:

    „Oni zawsze wszystko robią źle”.

    Potem polityka miejska:

    „To jest ich człowiek, więc wiadomo, dlaczego tak zrobił”.

    Następnie powiat:

    „Powiat jest opanowany przez tamtych”.

    Dalej województwo:

    „To układ”.

    A w końcu docieramy do poziomu państwowego:

    „To zdrada interesu narodowego”.

    Mechanizm pozostaje jednak zadziwiająco podobny.

    Zmienia się jedynie skala rzeczownika.

    Radny staje się „układem”.

    Burmistrz staje się „systemem”.

    Poseł staje się „zdrajcą”.

    Rząd staje się „reżimem”.

    Przeciwnik polityczny przestaje być człowiekiem, a staje się nośnikiem całego zła.

    To właśnie tutaj zaczyna się interesujące nas zjawisko.

    ---

    ## II. Polska polityka jako fabryka synonimów obelgi

    W dojrzałym sporze politycznym powinien istnieć argument:

    teza → uzasadnienie → dowód → kontrargument → odpowiedź.

    W polityce inwektywy struktura jest znacznie prostsza:

    przeciwnik → etykieta → powtórzenie → kolejna etykieta → emocja.

    I właśnie dlatego język obelgi jest tak wydajny.

    Nie wymaga dowodu.

    Nie wymaga dokumentu.

    Nie wymaga nawet znajomości przedmiotu sporu.

    Wystarczy odpowiednio rozpoznawalny kod:

    „komuch”, „pisowiec”, „platformers”, „lewactwo”, „prawactwo”, „zdrajca”, „oszołom”, „układ”, „mafia”, „nierób”, „karierowicz”, „beton”, „aferał”, „agent”, „folksdojcz”.

    Możemy oczywiście zmieniać słowa.

    Mechanizm pozostaje ten sam.

    Dlatego właśnie można mówić o tautologizacji języka politycznego: kolejne określenia pozornie coś dodają, lecz semantycznie często wykonują tę samą czynność — potwierdzają wcześniejszą ocenę przeciwnika.

    ---

    ## III. Najciekawszy paradoks: im mniej treści, tym większa pewność

    Obelga polityczna ma jeszcze jedną niezwykłą właściwość.

    Im mniej konkretnego znaczenia zawiera, tym łatwiej ją zastosować.

    Słowo „układ” może oznaczać niemal wszystko.

    Jeżeli decyzja była dobra — „układ ją przepchnął”.

    Jeżeli była zła — „układ ją przepchnął”.

    Jeżeli decyzji nie podjęto — „układ ją blokuje”.

    Jeżeli podjęto decyzję przeciwną — „układ się dogadał”.

    W ten sposób otrzymujemy samopotwierdzający się model interpretacyjny.

    Każdy fakt potwierdza tezę.

    A jeżeli każdy możliwy fakt potwierdza tezę, to w praktyce przestaje ona być hipotezą wyjaśniającą.

    Staje się dogmatem komunikacyjnym.

    ---

    # IV. Od „układu” do Unii Europejskiej

    I tutaj dochodzimy do najbardziej interesującego fragmentu naszego zagadnienia.

    Proces integracji Polski z Europą Zachodnią był długi i wieloetapowy. Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne z Europejską Wspólnotą Gospodarczą w 1988 r., podpisała Układ Europejski w 1991 r., złożyła formalny wniosek o członkostwo w 1994 r., rozpoczęła negocjacje akcesyjne, podpisała traktat akcesyjny w Atenach 16 kwietnia 2003 r., a następnie — po referendum z 7–8 czerwca 2003 r. — stała się członkiem Unii Europejskiej 1 maja 2004 r.

    I właśnie ten moment jest dla naszego wykładu niezwykle istotny.

    Ponieważ wejście Polski do UE nie było wyłącznie zmianą administracyjną.

    Było także przeobrażeniem języka polskiej polityki.

    Polska musiała nauczyć się mówić jednocześnie:

    „jesteśmy Polską”

    oraz

    „jesteśmy częścią europejskiej wspólnoty”.

    To stworzyło nową przestrzeń dla politycznych sporów o suwerenność, europejskość, narodowość, modernizację i tożsamość.

    I od tego momentu dawny lokalny mechanizm „my–oni” otrzymał nowe, europejskie słownictwo.

    ---

    # V. Europeizacja obelgi

    Przeciwnik może więc zostać określony nie tylko jako:

    „zdrajca”

    lecz jako:

    „zdrajca Europy”,

    „zdrajca Polski”,

    „unijny wasal”,

    „eurosceptyk”,

    „euroentuzjasta”,

    „Bruksela”,

    „Bruksela każe”,

    „Bruksela zabrania”.

    W ten sposób konflikt lokalny zostaje podłączony do wielkiej narracji geopolitycznej.

    Spór o chodnik może zostać przedstawiony jako spór o model państwa.

    Spór o burmistrza — jako spór o demokrację.

    Spór o dotację — jako spór o Unię Europejską.

    Spór o inwestycję — jako spór o suwerenność.

    A spór o człowieka może ostatecznie zostać przedstawiony jako spór o cywilizację.

    Jest to niezwykle skuteczny mechanizm polityczny, ponieważ nadaje lokalnemu konfliktowi symboliczną wagę nieproporcjonalną do jego rzeczywistego przedmiotu.

    ---

    # VI. Tautologiczny łańcuch obelgi

    Możemy więc skonstruować następujący model:

    osoba → grupa → partia → układ → państwo → Europa → cywilizacja.

    Radny nie jest już radnym.

    Jest „ich człowiekiem”.

    „Ich człowiek” nie jest już jednostką.

    Jest elementem „układu”.

    „Układ” nie jest już lokalnym środowiskiem.

    Staje się elementem „systemu”.

    „System” nie jest już systemem.

    Staje się symbolem „złego państwa”.

    A „złe państwo” zostaje ostatecznie umieszczone w większej narracji:

    Polska kontra Europa.

    Albo odwrotnie:

    Europa kontra Polska.

    I w tym momencie zwykła lokalna inwektywa osiąga poziom geopolityczny.

    ---

    # VII. Najbardziej lokalny z europejskich konfliktów

    Paradoks polega na tym, że polska polityka może być jednocześnie skrajnie lokalna i skrajnie europejska.

    Radny z małej gminy może używać słownika charakterystycznego dla wielkiej debaty o przyszłości Unii Europejskiej.

    Mieszkaniec wsi może w sporze o drogę używać argumentacji dotyczącej suwerenności państwa.

    Miejski działacz może przedstawiać konflikt personalny jako starcie „demokracji z autorytaryzmem”.

    A poseł może opisywać konflikt parlamentarny językiem niemal identycznym jak uczestnicy lokalnej awantury na sesji rady gminy.

    Skala jest inna.

    Struktura emocjonalna pozostaje ta sama.

    ---

    # VIII. Kulminacja: kiedy obelga staje się argumentem

    Najbardziej interesujący etap następuje wtedy, gdy społeczeństwo zaczyna traktować etykietę jako dowód.

    „Skoro jest z tamtej partii, to wiadomo, jaki jest”.

    „Skoro dostał pieniądze z Unii, to wiadomo, komu służy”.

    „Skoro krytykuje rząd, to znaczy, że jest przeciwko Polsce”.

    „Skoro popiera rząd, to znaczy, że jest jego człowiekiem”.

    W tym momencie następuje zamiana argumentacji w klasyfikację.

    Nie pytamy:

    „Co zrobił?”

    Pytamy:

    „Do której grupy należy?”

    A kiedy znamy grupę, wydaje nam się, że znamy już człowieka.

    To właśnie jest jeden z najbardziej niebezpiecznych momentów komunikacji politycznej.

    ---

    # IX. Polska po 1 maja 2004 roku

    Wejście Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004 r. było zwieńczeniem wieloletniego procesu integracyjnego i — jak podkreślają źródła państwowe — jednym z najważniejszych wydarzeń współczesnej historii Polski.

    Ale integracja europejska nie zakończyła polskich sporów.

    Przeciwnie.

    Dostarczyła im nowych pojęć, nowych symboli i nowych pól konfliktu.

    Dawny podział:

    „my kontra oni”

    otrzymał więc nowe warianty:

    „Polska kontra Bruksela”,

    „Polska w Europie”,

    „Europa kontra nacjonalizm”,

    „suwerenność kontra integracja”,

    „modernizacja kontra tradycja”.

    I ponownie mamy ten sam mechanizm.

    Zmienia się słownik.

    Nie zmienia się struktura konfliktu.

    ---

    # X. Konkluzja profesorska

    Możemy zatem postawić hipotezę, że tautologiczna seria obelg nie jest wyłącznie produktem upadku kultury politycznej.

    Jest również specyficznym narzędziem organizowania rzeczywistości społecznej.

    Obelga:

    * upraszcza,

    * klasyfikuje,

    * integruje własną grupę,

    * wyklucza grupę przeciwną,

    * redukuje potrzebę argumentacji,

    * zwiększa emocjonalną identyfikację,

    * a przede wszystkim pozwala zastąpić pytanie „co się wydarzyło?” pytaniem „kto jest winny?”

    Dlatego od poziomu sołectwa aż po Radę Ministrów, od zebrania wiejskiego aż po Parlament Europejski, możemy obserwować podobną konstrukcję:

    najpierw pojawia się przeciwnik,

    następnie jego etykieta,

    następnie etykieta zostaje powtórzona,

    następnie powtórzenie staje się faktem,

    a na końcu fakt przestaje być potrzebny.

    Pozostaje już tylko obelga.

    Powtarzana.

    Reprodukowana.

    Tautologiczna.

    I właśnie dlatego współczesną polską politykę można — z zachowaniem odpowiedniego dystansu metodologicznego — badać nie tylko jako konflikt interesów, partii czy ideologii, lecz również jako system produkcji i reprodukcji politycznych nazw, etykiet i obelg.

    Bo być może największym osiągnięciem współczesnego języka politycznego nie jest już przekonanie obywatela, że „mam rację”.

    Wystarczy przekonać go, że:

    „oni są tacy”.

    A skoro „oni są tacy”,

    to wszystko, co zrobią,

    będzie już tylko kolejnym dowodem

    na to, że są tacy.

    I oto koło się zamyka.

    Tautologia osiąga pełnię.

    [1]: https://wsjp.pl/haslo/podglad/56489/tautologia/5159200/w-jezyku?utm_source=chatgpt.com "tautologia - Wielki słownik języka polskiego PAN" (...)

    Gość_HueyLewisAndTheNews
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 78
    Treść posta jest niedostępna ze względu na rodzaj minimum jednego nadużycia.
    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. W poście znajduje się 16 nadużyć opisanych w Zasadach Forum:
    • w poście nie odniesiono się do tematu wątku ani do żadnego z poprzednich postów; aby wypowiedzieć się na nowy temat, należy rozpocząć nowy wątek;
    • w poście brak logicznej treści; na tym Forum wolno pisać posty, które mają logiczny sens;
    • w poście użyto wulgaryzmu, podczas gdy można było użyć innego słowa (dotyczy to także wykropkowanych oraz w inny sposób ukrytych wulgaryzmów); wulgaryzmy są zabronione na tym Forum;
    • w poście zastosowano krytykanctwo wobec osoby, firmy, produktu lub usługi (krytyka dla krytyki, negatywna krytyka bez podania argumentów, wytykanie pomyłek i braków); na tym Forum krytykę powiązaną z negatywną oceną należy popierać argumentami, np. negatywnie oceniona jakość wykonania usługi lub produktu musi być poparta faktami, danymi, uzasadnieniem itp.; nie należy upominać za drobne pomyłki w pisowni, ponieważ Forumowicze nie mają możliwości edycji napisanych przez siebie postów i ewentualnego poprawienia błędów;
    • w poście skierowano w kogoś jakąkolwiek agresję lub namawia się do takiego zachowania (m.in.: nękanie, wyśmiewanie się, kpina, groźba, zastraszanie, szykanowanie, wyzywanie, poniżanie, negatywne porównanie); na tym Forum nie ma ani akceptacji, ani tolerancji dla takich zachowań;
    • w poście prowokuje się wywołanie sprzeczki lub innej negatywnej reakcji Forumowicza; na tym Forum nie wolno prowokować w taki sposób;
    • w poście zawarto ogłoszenie komercyjne (w tym, ale nie wyłącznie, z dziedzin: praca, nieruchomości, sprzedam, kupię, wykonam, oferuję) i nie jest to odpowiedź wyłącznie na pytanie zadane przez Forumowicza; w Portalu ogłoszenia zamieszcza się w dziale Ogłoszenia. Możesz także skontaktować się z nami w sprawie reklamy w portalu na adres podany w zakładce Kontakt;
    • w poście zawarto opowiadanie, opowiastkę, wzmiankę erotyczną, sprośną itp.; to Forum należy do miejsc, w których nie można pisać na ten temat;
    • w poście nawołuje się, zachęca lub sugeruje użycie przemocy wobec ludzi lub zwierząt; na tym Forum nie wolno w jakikolwiek sposób nawoływać do przemocy; dotyczy także wymierzania klapsa i policzka; nie dotyczy zwalczania szkodników, uboju zwierząt hodowlanych i łowiectwa; nie dotyczy kary śmierci, eutanazji, in-vitro itp.;
    • w poście sugeruje się, że konkretna osoba/firma ukradła (w tym: nie wydała należności, nie wydała towaru, nie zapłaciła, oszukała itp.); na tym Forum nie wolno pomawiać o kradzież i oszustwa;
    • w poście sugeruje się, że konkretna osoba/firma zatrudnia na czarno; na tym Forum nie wolno pomawiać o nielegalne zatrudnianie;
    • w poście sugeruje się, że konkretna osoba/firma wzięła lub dała tzw. łapówkę; na tym Forum nie wolno pomawiać o branie łapówek;
    • w poście wyjawia się fakty z prywatnego życia konkretnej osoby (np. choroba, życie rodzinne, niepubliczne miejsce pracy); na tym Forum nie wolno opisywać prywatnych spraw konkretnych osób;
    • w poście zawarto treści, do których zostało zgłoszone roszczenie praw;
    • post jest odpowiedzią na post wyraźnie sprzeczny z Zasadami Forum lub post jest jednym z postów wątku, w którym post rozpoczynający jest wyraźnie sprzeczny z Zasadami Forum; ignoruj posty, które są wyraźnie sprzeczne z Zasadami Forum;
    • w poście powielono treść posta, który został dodany na Forum w ostatnim czasie, w taki sposób, że treść powielającego posta ma taką samą lub bardzo zbliżoną zawartość i znaczenie do powielonego posta; nie dodawaj w tym samym czasie wielokrotnie identycznych lub bardzo podobnych postów oraz nie rozpoczynaj wątków, które w ostatnim czasie zostały już rozpoczęte lub gdy post rozpoczynający, ze względu na swoją zawartość i znaczenie, może być częścią rozpoczętego już istniejącego wątku.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
W tym wątku znajdują się 13 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -