W wielu przypadkach jest to wymagane od pracowników :) stanowi to punkty obsługi klienta i zwraca się na to szczególną uwagę dlatego nie ma się co oburzać. No i chyba milej jest być przyjaźnie witanym/zegnanym w sklepie niż jesli stosunek obsługi wobec klienta jest obojętny lub też co czasem się zdarza ze klient mówi "dzień dobry" i nie słyszy odpowiedzi :)
no fajnie jest być zauważonym przez obsługę i dobrze byłoby gdyby był to jasny komunikat nie koniecznie musi to być wyuczony wyrecytowany ze sztucznym usmiechem slogan,
apropo sklepów zakochałem się w jednej czarnulce albo mi się wydawało :D
Mnie bardziej denerwuje jak mi cos chca przy kasie wciskać niz brak mówienia dzien dobry itp
Uważam że kultura nikomu nie zaszkodzi.
Raz tylko w przerwie wakacyjnej pracowalam w sklepie i kazano mi wowczas podchodzic do klienta tuz po jego wejsciu. Mialam go witac i pytac w czym pomoc. Sprzeciwilam sie, bo takie zachowanie nie zacheca klienta do zakupow. Wlasciciel mial inne zdanie, ale nie podporzadkowalam mu sie. Myślę, ze mial problem z empatia, byl gruboskorny i przekonany, ze wie wszystko najlepiej.
Dla mnie jest sztucznym mówienie każdemu klientowi przy kasie "dzień dobry" i "do widzenia". To brzmi jak nagranie z taśmy. Duży supermarket, anonimowi ludzie, zmęczone, często 8 lub więcej godzin pracujące bez wytchnienia na stojąco kobiety. Moim zdaniem wystarczyłoby powiedzieć z uśmiechem " dziękuję i zapraszam ponownie".