Koleżanka mogła wstać dopiero po tygodniu.
Znajoma jest położną, ale nie w Ostrowcu. trochę słyszałam o tym znieczuleniu. Żadna z kobiet z którymi rozmawiałam nie polecała go. Wręcz przeciwnie wszystkie narzekały. Więc rodziłam bez żadnego znieczulenia.Wolałam ból przy porodzie ale potem mogłam się od razu zająć dzieckiem.znieczulenie zewnątrzoponowe niesie ryzyko powikłań. Bywa np., że obniża się ciśnienie krwi i pojawiają się efekty uboczne w postaci bóli, zawrotów głowy. Wielokrotne dawki uzupełniające z mocniejszym środkiem do znieczulenia miejscowego
mogą spowodować tymczasowe osłabienie nóg i zwiększyć prawdopodobieństwo porodu metodą kleszczową lub próżniową.Znieczulenie może nieznacznie spowolnić drugą fazę porodu. Może wystąpić podwyższone ciśnienie krwi, swędzenie ciała lub gorączka. A i często także nacinają krocze.