Witam tak jak w temacie colepsze znieczulenie miejscowe czy.narkoza bd miał zabieg rekonstrukcji kolana wiązadła krzyżowe i róg Łekotki i do tego zabiegu wystarczy znieczulenie miejscowe w kręgosłup i słyszałem wiele opinie że po tym znieczuleniu odczuwa.sie bol w odcinku lędźwiowym a ja juz mam tego typu problemy i nie chciał bym pogorszyć sprawy więc co sądzicie na ten temat może ktoś miał podobne tego typu znieczulenia i może się odnieść do tematu pozdrawiam
Narkoza lepsza. Śpisz i nic Cię nie obchodzi.
Ja pracowałem przy kostce doznałem otwartego złamania podudzia i miałem znieczulenie zewnątrzoponowe i nie odczuwam do tej pory ani zwiększonego ani zmniejszonego bólu pleców. A lekarz wytłumaczył mi że jest ono zdrowsze od pełnej narkozy. Dodam że operację zespolenia wykonywaną miałem w Warszawie
Ja w Busku bd miał zabieg dzięki za opinie
O rodzaju znieczulenia decyduje lekarz po wzieciu pod uwagę wszystkich okoliczności. Ja miałam dwukrotnie takie znieczulenie przy zmianach w kregoslupie w odcinku ledzwiowym i nic mi nie było.
Ja przy operacji laserowej żylaków miałam tzw znieczulenie nasiękowe.mega zarabista sprawa bo praktycznie nic nie bolalo:)))) narkozy się bałam
Ja przy kolanie mialam znieczulenie od połowy pasa w dół i powiem szczerze , ze ja np mam lordoze kregoslupa pogłębioną i wcale nie odczuwałam bólu po tym znieczuleniu, to jest jakis chyba mit z tymi bólami kregoslupa , bo tez tak słyszałam a mnie nic nie bolało , no wiadomo lezalam pare godzin bo ponoc glowa moze bolec jak sie podnosi ale nic mnie nie bolało , a po całkowitym znieczuleniu jest gorzej ponoc takze mysle ze lepsze jest miejscowe ,szybciej czlowiek dochodzi do siebie po miejscowym , i nakłucia tez nie trzeba sie bać bo jak dla mnie było bezbolesne