A to? "Boże chroń chroń zwierzęta przed takimi aktywistkami jak ta Pani i jej koleżanki w szczególności tą z końca ulicy Ogrodowej. Takie osoby są najgorszą zarazą i to one wyrządzają najwięcej krzywdy zwierzętom.
I wiem co mówię bo z takimi osobami mam styczność prawie codziennie."
najpierw facetce podrzuca psa a potem tak pisze? jaki to ma sens? Podrzuca psa komuś o kim pisze, ze krzywdę wyrządza zwierzętom? To chyba powinna psa ratować a nie dawać go komus co krzywdzi co?
A masz pewność że to ona pisała?
Jak nie ona to skąd wie o kogo chodzi pisząc "ta pani"? :D
A jak inaczej ma określić o którą pania chodzi:-)?
ludzie, ale co z psem????
Czy wie kotś co z tym psem?
zapytaj pani Gosi albo pana Marka jej adwokata :)
Nie jestem niczyim adwokatem tylko nie lubię głupich ludzi, którzy wszystko wyolbrzymiają i demonizują. Poza tym szukają taniej sensacji, rodem z programu Trudne sprawy albo Dlaczego Ja. To niestety urok osób, które nie mają co ze sobą zrobić i wpływ życia w takim mieście jak Ostrowiec.
Co wyolbrzymiają i demonizują? Dołożysz się do tego psa? Czy tylko filozofujesz tutaj? Ta facetka powinna ci go przyprowadzić albo przysłać rachunki od weterynarza
mogę sfinansować co najwyżej jego eutanazję.
Tak czytam posty tych co piszą, że podrzucanie komuś zwierząt to nic takiego i nie ma problemu i przyszło mi coś do głowy - niech ci wszyscy co piszą do tej facetki wyluzuj itd wpiszą się na listę osób którym można psy porzucone przyprowadzać bo trochę ich jest w Ostrowcu. Niech zrobią współpracę - pani Gosia będzie im przyprowadzać a oni będą się zajmować. Bo przecież to nic takiego?
Ludzie weźcie się ogarnijcie z tym "podrzucaniem" bo tu nikt nikomu psa nie wrzucił do mieszkania przez okno:D
Marek a jak nazwiesz to, ze ta baba przyprowadzila psa wciskając sąsiadowi, że uzgodniła to z tamtą kobietą? Jak tak zrobiła to pewnie przerzuca ludziom psy i koty przez ogrodzenie.
Ja bym to nazwał bezgraniczną naiwnością (żeby nie użyć dosadniejszego słowa) ludzi dorosłych. Kto bez wcześniejszego kontaktu z osobą, której ma być przekazany pies zabiera go do domu? I to jeszcze przekazywanego przez osobę, której nie znają.
Ile spośród osób piszących na tym forum by tak zrobiło?
Coś mi w tu ewidentnie nie pasuje... Trochę to wygląda jak tania komedia. Dobrze, że ten pies nie umie czytać bo chyba sam by się do schroniska oddał.
Aha i to czy wrzuca koty i psy za ogrodzenie to już chyba inna sprawa, ktoś ją złapał na tym? Jeśli nie to są to bezpodstawne pomówienia. W tej sprawie w żadnym przypadku nie ma mowy o podrzuceniu.
ja proponuje aby psa zaprowadzić tego psa panu Markowi który tak bardzo się zaangażował. Niech przeprowadzi eutanazje.
I to byłoby najlepsze rozwiązanie. Koszt to tylko 50 zl albo i taniej a problem rozwiązuje się sam.
Zaangażował bo nie lubi ludzkiej głupoty i pieniaczy, którzy grzmią z forum bo są mądrzy przez Internet.
Z tego co widzę na FB to ta pani nie jest mądra przez internet bo psa już do weterynarza zaprowadziła itd. W przeciwieństwie do pana marka i tej baby co cudzymi rękami pomaga. Powinniście się wstydzić.