Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

Ilość postów: 22 | Odsłon: 1 | Najnowszy post
W aktualnym widoku dostępne są posty sprzeczne z Zasadami Forum. Ten widok ma pewne ograniczenia (np. nie można odpowiadać na posty). Przywróć zwykły widok wątku „Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)”.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Odpowiadam na ten post ponieważ to ja jestem osobą do której przyprowadzono pośrednio psa. Nigdy nie prowadziłam żadnego domu dla porzuconych zwierząt. Mieskzam w bloku mam tylko swoje dwa psy./ To, ze pomagam zwierzakom to moja sprawa i robię to za swoje pieniądze. Miejsce w hotelu dla psów kosztuje 300 zł.Pani która przyprowadziła psa do sąsiadów twierdząc, ze ja będę wiedziała co z nim zrobić, przedstawiła się jako Gosia z bloku 101 na Rosochach. Ponieważ ustaliłam dane i sąsiad do którego pani psa przyprowadziła chce być świadkiem, sprawę już zgłosiłam. W Ostrowcu nie ma TOZ od czterech lat. Nie wiem czyją własnością był ten pies, na pewno nie moją. Sąsiad panią rozpozna. Prosze nie wypisywać bzdur bo ja potraktowałam sprawę bardzo poważnie i nie ograniczę się do wypisywania postów. Za to co pani robi poniesie pani odpowiedzialność. Bardzo chętnie spotkam się w sądzie. Na początek jednak panią odwiedzi straż miejska.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Popieram panią. Wiem o kogo chodzi więcmoże to oduczy tą panią chamstwa.Gdyby do mnie przyprowadził psa to poszczułbym ją swoim.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście skierowano w kogoś jakąkolwiek agresję lub namawia się do takiego zachowania (m.in.: nękanie, wyśmiewanie się, kpina, groźba, zastraszanie, szykanowanie, wyzywanie, poniżanie, negatywne porównanie); na tym Forum nie ma ani akceptacji, ani tolerancji dla takich zachowań.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość_jorge
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 32

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Właśnie dlaczego pani która miała odwagę podrzucić komuś do domu psa, napisać gdzie go porzuciła nie ma odwagi podać swojego imienia i nazwiska tylko jeszcze wyzywa tych których psem uszczęśliwiła? odwagi proszę pani, chcemy wiedzieć kot w taki wspaniały sposób ratuje zwierzęta?

    Gość_Katka
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 39
    Treść posta dostępna jest dla zalogowanych użytkowników.
    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. W poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście nawołuje się, zachęca lub sugeruje użycie przemocy wobec ludzi lub zwierząt; na tym Forum nie wolno w jakikolwiek sposób nawoływać do przemocy; dotyczy także wymierzania klapsa i policzka; nie dotyczy zwalczania szkodników, uboju zwierząt hodowlanych i łowiectwa; nie dotyczy kary śmierci, eutanazji, in-vitro itp..
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 40

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Może ktoś mi wreszcie wytłumaczy jak można podrzucić psa komuś do mieszkania?

    Gość_Marek
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 41

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    wszystko chyba napisano wyżej - ta co założyła wątek i teraz wyzywa przyprowadziła psa do jakiś ludzi mówiąc, że jest koleżanką ich sąsiadki która wie o co chodzi i żeby jej tego psa przekazać co jak widać było zwykłym oszustwem.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 43

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Brakuje słów, żeby nazwać takie zachowanie!,,Zostawiłam psa w bloku 105 na Rosochach". Pies to żywe zwierzę, które ma odczucia i uczucia, a nie kg cukru, rzecz, którą się zostawia!

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 45

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    To chyba nie jest podrzucenie chyba że się mylę? A sąsiedzi chyba strasznie ufni i naiwni skoro nie skontaktowali się z sąsiadka do ktorej miał niby trafić ten pies. Poza tym ta Pani mogła odmówić zaopiekowania się psem skoro napisała że pomaga tylko wtedy kiedy ma odruch serca :-D

    Dla mnie to jedna komedia, wystarczylo że pokrzywdzona Pani zadzwonilaby na straż miejską ktora ma obowiazek zajmowania się bezpanskimi psami. I nie wierze że wszyscy znają ta Pani i nie wiedzieli że ma takiego psa opisanego wcześniej. Ludzie ogarnijcie się a nie szukacie malomiasteczkowych sensacji:-)

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 47

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Szanowni Państwo!

    czy forum Ostrowieckie to miejsce prania własnych frustracji? Czytając całą tą historię trochę chce mi się śmiać z tego, gdyż obie Panie nie potrafią tego załatwić między sobą tylko wypisują na forum kto jest zły, a kto dobry w tej sprawie.

    Nie chcę stawać tu w obronie żadnej ze stron, ale wydaje mi się, że należy zakończyć już tą farsę gdyż ona nic nie wnosi do życia społeczności Ostrowca, a tylko podejrzewam powoduje zbędny stres u obu Pań.

    Kobiety pomyślcie czy jest to odpowiednie miejsce Waszej dyskusji.

    Może ta Pani Gosia nie była świadoma, że Pani z innego bloku nie prowadzi takiego domu tymczasowego, albo źle od kogoś coś usłyszała na ten temat. Czy nie wystarczyło, aby Pani do której trafił pies zadzwoniła na straż miejską i przekazać im psa do przetransportowania do schroniska jeżeli okazało się że nie jest prawda to co słyszała p. Gosia. Nie znam Pań ale wydaje mi się, że obie Panie poniekąd pomogły temu psu, a nawet ten Pan który był pośrednikiem przekazania (o ile dobrze zrozumiałem).

    Pani przyprowadzając go do drugiej Pani uratowała go przed ewentualnym potrąceniem i uszkodzeniem ciała lub nawet utratą życia oraz zapobiegła kolizji na ulicy do której mogło dojść gdyby taki pies wtargnął na ulicę.

    Moim zdaniem nie potrzebne całe to pisanie z obwinianiem i straszeniem. Kobiety pomyślcie, że uratowałyście życie tej istocie, nawet kosztem własnych nerwów i stresów. Ten pies zapewne jest wdzięczny wszystkim zaangażowanym w tej sprawie i z pewnością nie interesuje go to co Wszyscy tu piszą.

    Ja wiem, że natura ludzka lubi skandale i skandaliki nawet na poziomie osiedli miejskich, ale pytam po co Paniom to szarpanie nerwów przy każdym czytaniu czy pisaniu postów.

    Myślę, że na koniec powinniśmy dowiedzieć się co dzieje się z tym psem i zakończyć temat, a cała ta historia niech będzie nauką dla Wszystkich chcących pomagać. Pamiętajcie że w mieście jest Straż miejska i Policja, które mają obowiązek się zajmować porzuconymi i bezdomnymi zwierzętami szczególnie stwarzającymi zagrożenie w ruchu ulicznym.

    Jeszcze raz apeluję o wzajemne zrozumienie.

    Z wyrazami szacunku

    Czytacz i obserwator z boku.

    Gość_Obserwator
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 48

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Panie obserwatorze i właśnie dlatego to powinno zgłosić się na policje. Następnym razem może pani Gosia przyprowadzi tobie psa i potem będzie cię wyzywać i co ty na to?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 49

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Panie Obserwatorze - osoba prywatna nie może przekazać psa do schroniska na Janiku, to kosztuje 500 zł. Trafiają tam tylko psy wyłapane przez gminę. W jaki sposób pani Gosia pomogła psu? Podrzuciła go komuś? pewnie, mogła przywiązać np do drzewa w lesie. Co to za pomoc?

    Gość_atek
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 52

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Pani ze 105 mogła przecież wypuścić psa a potem zadzwonić na straż miejska i powiedzieć że pies się wałęsa :-)

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 58

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Jak ktoś przyjął psa to chyba nie jest podrzucenie, bo nie mieści mi się w głowie że dorosły człowiek da sobie 'wcisnąć' psa. Ja na miejscu tej pani Gosi po prostu bym olał sprawę, a pies niech lata dalej po dworze. Może zaatakuje dziecko albo i dorosłego. Więcej znieczulicy w Polsce i będzie nam się żyło coraz lepiej. By żyło się lepiej, jak ktoś kiedyś powiedział ...

    Gość_Znieczulony
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 66

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    a nie przyszło wam do głowy, ze ten pies może został wypuszczony i przez wasze Akcie, nie wrócił z ''siku pod drzwi domu''?

    Wnerwiaja mnie akcje typu ''znalazlam psa'' a potem wielbicielka musi go szukac po wszystkich schroniskach, bo jakas nawiedzona frajerka odstawiła go na 3 koniec miasta.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście skierowano w kogoś jakąkolwiek agresję lub namawia się do takiego zachowania (m.in.: nękanie, wyśmiewanie się, kpina, groźba, zastraszanie, szykanowanie, wyzywanie, poniżanie, negatywne porównanie); na tym Forum nie ma ani akceptacji, ani tolerancji dla takich zachowań.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 70

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Ja bym to nazwał bezgraniczną naiwnością (żeby nie użyć dosadniejszego słowa) ludzi dorosłych. Kto bez wcześniejszego kontaktu z osobą, której ma być przekazany pies zabiera go do domu? I to jeszcze przekazywanego przez osobę, której nie znają.

    Ile spośród osób piszących na tym forum by tak zrobiło?

    Coś mi w tu ewidentnie nie pasuje... Trochę to wygląda jak tania komedia. Dobrze, że ten pies nie umie czytać bo chyba sam by się do schroniska oddał.

    Gość_Marek
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 71

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    Aha i to czy wrzuca koty i psy za ogrodzenie to już chyba inna sprawa, ktoś ją złapał na tym? Jeśli nie to są to bezpodstawne pomówienia. W tej sprawie w żadnym przypadku nie ma mowy o podrzuceniu.

    Gość_Marek
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 72

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    ludzie, ale co z psem????

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 83

    Odp.: Znaleziono psa (zostawiłam w bloku 105 na Rosochach)

    O tym samym napisałem. Po co ta pani założyła wątek?

    Jeżeli pan jest taki wspaniałomyślny i szlachetny to bardzo proszę - w Denkówku psy czekają w hoteliku opłacane są przez prywatne osoby. 300 zł miesięcznie plus opieka weterynaryjna. Niech pani idzie i zapłaci dyskretnie i bez poklasku. Adres hoteliku znajdzie pan w necie. Albo psy z Animalsów z ulicy Siennienskiej. Czekają na własnie takich szlachetnych jak pan - na szczepienia i sterylki. Animals utrzymuje się z datków. Chetnie przyjmą od pana pieniądze nawet anonimowo.

    Gość
    Zgłoś
W tym wątku znajdują się 12 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę