Witam.
Dzisiaj rano znalazłam psa, szczeniak koło 4 miesięcy, mały, do połowy kostki. Chował się przed deszczem i zimnem za kwiaciarnią za 1001 drobiazgów. Pies nie miał obroży, szelek czy innych tego typu rzeczy. Siedział tam kilka dni, wyraźnie na kogoś czekał. Nie wygląda na zaniedbanego, czysty, nie ma robaków, grzeczny.
Czarny z białymi skarpetkami.
http://files.tinypic.pl/i/00610/foghipkqjou3.jpg podsyłam link do zdjęcia. Psu i tak chcę znaleźć dom, ale podkreślam, NIE ODDAM GO NA PREZENT ŚWIĄTECZNY, bo znowu wyląduje na ulicy. On nie będzie duży, maksymalnie do kolana, ale to przesada i tak. Typowo domowy pies, wychowany, potrafi aportować, słucha się. Jak na szczenię jest naprawdę ogarnięty. Nie sika gdzie popadnie. Całkiem dobrze chodzi na smyczy.
A mogłabyś jeszcze dodać zdjęcie w całości? Bo wczoraj jak bylam w sklepie przywiazalam smycz do takie słupka i wracam a go juz nie było.. I to bylo na ulicy Mickiewicza.
http://ifotos.pl/zobacz/IMG201412_wrpqrwe.jpg
Mój maluszek :c
https://fbcdn-photos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-0/960121_914679655208788_5085137893733967284_n.jpg?efg=eyJpIjoiYiJ9&oh=6a32d6eedabf365947f725ab0bb841d5&oe=55348648&__gda__=1426021028_9171218fcb91a4bad4b288643e89b4bc
Jestem pewna, ze to Maksiu.. Bardzo bym prosiła o jak najszybsze spotkanie z Panią.
no to chyba zguba się znalazła. jest u nas cały i zdrowy :-) nie mniej jednak radziłabym nie łączyć spacerów z robieniem zakupów. tym razem skończyło się szczęśliwie
Mogłabym go jakoś zobaczyć? c: taka jestem szczęśliwa, że sie odnalazł. Szukalam go prawie całą noc i rano tez i nic a tu taki traf!
Jakie sliczny! :) Masz wielkie serce autorze watku!
Przepraszam bardzo można dodać jego zdjęcie? Bo akurat wczoraj mi zaginął piesek... Malutki, mieszaniec..
Miło się czyta o takich wrażliwych ludziach. Nie przechodzi obojętnie, ale pomaga. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że właściciel znajdzie pieska, albo piesek nowy dom.Pamiętajmy - dobro powraca.