Znaleziono małego burego kotka w parku koło SP1.Siedział na drzewie i bardzo płakał.Możliwe,ze oddalił się od domu,bo bardzo lubi chodzic za człowiekiem.Jest udomowiony,zadbany,załatwia się do kuwety.Ja opiekuję się nim na razie,ale muszę go oddac(w dobre ręce),bo już mam psy i koty.Osoba,która zechce kotka przygarnąć będzie bardzo szczęśliwa,bo kocina wyjątkowo miła.
Kociaki z drzewa boją się zejść. Na filmiku z Kanady straż pożarna ściągała kota z drzewa. Dla nas trochę śmieszne, ale tam maja więcej empatii dla zwierząt niż u nas.
Fajnie że opiekujesz się zwierzaczkiem. Daj ogłoszenie na OLX może przeczyta ktoś komu uciekł kotek.
Dałam ogłoszenie,ale cisza.Obeszłam
okoliczne domy,nikt się nie przyznaje do kotka.Wypuszczam go do parku,skąd trafił do mnie,ale wraca.Ja już dłużej nie mogę go trzymać,a boję się,ze go psy rozszarpią.Pomóżcie!
U nas tez straz pozarna ściąga kociaki z drzew. Sama dzwoniłam dwukrotnie i dwukrotnie zrobili to profesjonalnie. Kot siedział na wysokosci II piętra i nie mogł zejść, bo nie mial zadnego oparcia, w górę wdrapal się po pniu, ze strachu przed dziecmi. super akcja i super zachowanie strazaków.
Zginął kot na Konopnickiej 7, kobieta chodziła i szukała.
Być może,że to właśnie kotek tej pani - j.w. Ale ja go już wydałam dzisiaj,sama zaniosłam do nowych właścicieli.Mam nadzieję,ze będzie mu tam dobrze.Ciężko mi było się z nim rozstać.
dziś kolejny burasek znalazł się w parku.myslę,że to ten sam miot.W pierwszej chwili myślałam,że to ten pierwszy,ale nie. Ludzie opamiętajcie się,szukajcie domu dla zwierząt,nie wyrzucajcie na pastwę losu. Wystraszone kocie płaczące,psy je ganiają,litości!!!
Czy ktoś widział rudego dużego kocurka ?Zginął w nocy z 16 na17 sierpnia na os.ogrody.Nie mam pojęcia gdzie jeszcze szukać.Jestem załamana. Proszę pomóżcie. Kot ma około 8 lat jest rudy wykastrowany i wystraszony ponieważ nie wychodził nigdy na dwór .
Zrób osobnego posta wtedy szybciej dostaniesz wiadomość o swoim rudasku
Maja ,,tacy" litość,oj nie...!!!