Czy miał ktoś z was podobne zdarzenie?otóż idąc od lidla w strone 1001 drobiaz.zaczepił mnie pewien mezszczyzna około 40,duże wąsy podajacy się jako Marek-mój znajomy.Kiedy kilkakrotnie powiedziałam ze chyba mnie pomylił z kims ten dalej twierdził ze sie znamy.Człowieka widze pierwszy raz na oczy...Chciał sie umówic na kawe i zaczal z łapami lecieć..wkońcu udało mi sie mu umknąć,,,ZNACIE TEGO TYPA?
tak,znam go,to mój sąsiad z przeciwka..ale on jest spokojny i dziwie się że zaczepia straszydła