Przypomnijmy, że od 1 lipca tego roku zmienią się przepisy i sąd nie będzie mógł stosować w procesie karnym dowodu zdobytego z naruszeniem prawa. Podsłuchy z warszawskich restauracji, które są dowodami w aferze taśmowej, zostaną więc zdyskwalifikowane jako dowody. Maciej Wąsik mówi, że nie jest przeciwnikiem tych przepisów, ale wątpliwości wzbudza jednak moment wprowadzenia ich w życie.
Były szef CBA podkreśla, że "główne dowody zdobyte w sposób nielegalny, to są dowody z restauracji Sowa i Przyjaciele". – Ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że te przepisy zostały wprowadzone nie po to, aby usprawnić polski system prawny, uczynić go bardziej przejrzystym, tylko po to, aby odpowiedzialności karnej nie ponieśli ci, którzy zostali nagrani w tych dwóch restauracjach – mówił Wąsik.
Nie wiem kto wam takie ciekawostki przekazuje.Noselizacja kpk miala na celu wdrazenie d dyrektywy RE z 2012 roku,uchwalonej przed wszystkim po serii wyrokow dotyczacych braku dostep do akt. w postepowaniu przygotowawczym w sprawie predlurzenia TA, nowela jest z dnia 27 wrzeznia 2013 wiec przed wasza afera
Bohaterowie afery taśmowej na listach PO. Król: W tej partii jest układ oparty na kwitach i hakach
Aferą jest postępowanie prokuratury w tej sprawie, czyżby bali się powiedzieć wreszcie kto zlecił i płacił za nagrywanie rozmów przy kotlecie mając na względzie ewentualną zmianę rządu po wyborach?