Może zawsze zrezygnować z radnego i zostać prezesem mpk. Ta równia jest niestety pochyła.
Jak myślicie, kto będzie nowym Prezesem MPK?
Czy jeśli wszystko jest źle że trzeba uciekać to da się jeszcze coś uratować!!!!!!!
Ciekaw jestem komu zależy na robieniu fermentu wokół MPK i Pani Prezes, widocznie ktoś szykuje si na ten stołek. brednie i kłamstwa wyssane z palca
Ucieczka to sam w sobie ferment. Po co wiać jak jest super!!!!! No jak brednie to znaczy że mpk ma się świetnie a pracownikom żyje się dostatnio a mieszkańcy Ostrowca nie muszą dopłacać.Przypominam że forum rozpoczął pracownik mpk!!!!
Mam pytanie to kto teraz rządzi po tej tzw. dymisji z okrętu........??????????????
Dokładnie Stanely, całkowicie się zgadzam. mam wrażenie, że wszystkie posty pisze jedna osoba, albo kilka z nią związanych......
Do Stanley - ludzie mają prawo wiedzieć jak księgowa wraz z "Breźniewem" rozwalają tą spółkę za NASZE pieniądze!! A teraz księgowa chce czmychnąć ze stołka i spokojnie dotrwać do emeryturki?? Ktoś mądrze tutaj powiedział:
"Z dniem kiedy odwołano Panią Prezes M. Kołeczek, pracownicy wraz z "Breźniewem" wydali wyrok na tą spółkę." Ja mówię STOP - albo miasto powoła prezesa, który coś z tą firmą wreszcie zrobi, albo niech to zlikwidują w cholerę, bo ile można inwestować w studnie bez dna!! Autobusy są przestarzałe, brudne, a niektórzy kierowcy traktują pasażera jak śmiecia. Krew mnie zalewa jak widzę ksiegową w TV, która tylko żąda większych dotacji. PANIE PREZYDENCIE GÓRCZYŃSKI, mam nadzieję, że podejmie Pan mądrą decyzję w sprawie Mpk i odetnie Pan wreszcie kroplówke.
Miasto jest właścicielem MPK i ono powinno wiele lat temu pewne sprawy poukładać,nie słyszałem by w jakimkolwiek mieście tego typu firmy się utrzymywały.Co dziwne w mieście bardziej rozwleczonym czyli Starachowicach pracują ludzie od nas i firma nie wygląda tak źle jak nasza a była dużo gorsza,w Kielcach miasto organizuje przetargi na przewóz mieszkańców a u nas się mówi,że firma powinna się sama utrzymać.Promuje się ekologie w UE w zeszłym roku były jakieś granty związane z transportem publicznym w naszym regionie co zrobiło miasto w tym kierunku ?,z tego co pamiętam wstawiałem nawet na tym forum link.
Ja odnoszę wrażenie,ze jedni nie umieją a drudzy od lat nie chcą nic zrobić i pętla się coraz mocniej zaciska i chyba zbyt wiele luzu tam nie ma.
Podobno rada nadzorcza nie przyjęła tej dymisji.
ciekawe kto tam zaprezesuje?
Rada nadzorcza musi przyjąć dymisję bo łaski że pracuje nikt nie robi .Za taką forsę jak za ten stołek to aż wstyd stroić fochy.Oczywiście rozliczy P.o z tego co namieszała.Zgodnie z przepisami nawet jak by terez chciała wycofać się z dymisji to jest to niemożliwe. Good by
Zgodnie z art. 202 § 4 i art. 369 § 5 k.s.h. mandat członka zarządu spółki kapitałowej
wygasa m.in. z chwilą złożenia rezygnacji przez członka zarządu.
dymisji nikt nie musi przyjmować, to jest decyzja prezesa i wystarczy ją dostarczyć do spólki
no cóż teraz właściciel czyli Gmina ma jedyne rozwiązanie, pokryć straty z lat poprzednich, narastających od 2000 roku. To jest jakieś 7 milionów złotych. Lub wygasić działalność spółki (zlikwidować ją). Tak że czy tak czy tak Gmina jest 7 milionów w plecy. Z tym że pokrycie strat pozwoli spółce zakupić lepsze mniejsze autobusy a za te 7 milionów może być ich jakieś 20 - 30 sztuk. A likwidacja spółki to jest strata w bilansie gminy.
A biorąc pod uwagę że te jakieś siedem milionów straty narastająco to chyba w 95 % miało pokrycie w odpisach amortyzacyjnych (ewidentny brak inwestycji przez te lata i konsumpcja amortyzacji, która pokrywała straty) w ten sposób ta spółka wegetowała przez te kilkanaście lat.
Wniosek nasuwa się sam
Pokrycie straty za te lata przez Gminę (jakieś siedem milionów przeznaczone na tabor) jest bardziej korzystne dla Gminy niż likwidacja spółki skutkująca zapisem w bilansie Gminy wielkim WIELKIM MINUSEM
i jeszcze jedno, najskuteczniejszym rozwiązaniem będzie dla Prezydenta, awansowanie na stanowisko Prezesa MPK Głównego Skarbnika Miasta, może właśnie tam sprawdzi się jako właściwy zarządca i zmusi go do szukania rozwiązań. Może wreszcie się skończy gadka, nic nie można, nie da się. Taka osoba winna szukać rozwiązań a nie budować barykady. Zresztą temu miastu należy się odkurzenie finansów poprzez poszukanie bardziej kreatywnej osoby na stanowisko SKARBNIKA GMINY. Bo jak do tej pory oceniam tą osobę to GŁÓWNY HAMULCOWY ROZWOJU MIASTA i jest to wyłącznie moje obiektywna ocena. Dla dobra miasta Obecny skarbnik powinien być WYMIENIONY. I wreszcie mogłyby się skończyć eksperymenty na Spółce MPK, i ciągłe zaciskanie pasa. Kręcenie śruby do granic wytrzymałości.
Wytrzymali rok z dokręconą śrubą a to w kolejnym dokręcamy jeszcze bardziej. Żal mi tylko tej pozostałej garstki pracowników MPK bo to oni najbardziej cierpią a nie są niczemu winni.
To właściciel odpowiada za spółkę, za jej wizerunek, za dobór kadry zarządzającej, właściwy nadzór, Właściciel (Gmina) od 2000 roku nie zrobił(a) nic żeby zlikwidować zadłużenie narastające od 2000 roku a powinien pokrywać straty lub z chwilą spełnienia warunków określonych w kodeksie spółek handlowych ogłosić upadłość spółki. A obecnie żadem sąd nie przyjmie takiego wniosku ze względu na ujemny kapitał własny. A początek warunków ksh to chyba 2002 lub 2003 rok. Sąd odmówi ze względu na brak jakiegokolwiek kapitału do przeprowadzenia likwidacji.
Tak że WŁAŚCICIELU jedyna rzecz jaka cię czeka do pokrycie strat, ale nie poprzez dokapitalizowanie (zwiększanie kapitału własnego) tylko POKRYCIE STRAT. Ale to jest jedynie możliwe po zmianie GŁÓWNEGO HAMULCOWEGO miasta
Gościu Stanley nowe inwestycje to nowa amortyzacja. amoryzacja jest dobrym kosztem bo nie trzeba płacic kasy a stnowi koszt do pomniejszania podatku. kazdy ma amortzację. Nie ma co pisac bzdur bo stare autobusy to żadna amortyzacja. To nie amortzacja jest problemem mpk ale pewni ludzie którzy ciagle mącą.
Bardzo ciekawe rozwiązanie żeby całe miasto płaciło
żeby pewnej grupie dobrze sie żyło.
Ostrowiec nie składa się tylko z kierowców mpk.