Jak załatwić sprawy związane z dowodem tymczasowym dla nastolatka który uczy się w godz.7.15 do 13.20 a rodzic pracuje od godz.10.00 do 17.00.Sprawa jest nie do przeskoczenia.
W sobotę... Raz w mc pracują. Jedna pani jest tak sympatyczna, że bez kija nie podchodź. Ostatnio tak się rzucała, że aż starsza pani się przeraziła. Nie nasza wina, że mieli jakieś problemy z komputerem, trochę klasy należy mieć przyjmując petenta. Oni mieli problemy a ja kilka razy musiałam tam iść, siedzieć w kolejce i jeszcza patrzeć na niezadowolenie urzędniczki. Jeden dzień zdecydowanie powinien być dla tych, którzy pracują do późna, niestety ale do 14 pracują chyba tylko nauczyciele więc oni coś zdołają załatwić. Mam nadzieję, że tak będzie.
Ostrowiec jako pierwsze miasto w Polsce wyjdzie z taką propozycją. Do dzieła.
W urzedzie klient jest podmiotem a nie przedmiotem. Zwłaszcza ze to podatnik jest jego prawdziwym pracodawcą, takze ma prawo wymagac od zatrudnionego.
Gdy będą urzędy czynne do 18 i w soboty tez, to ludzie zaczną przychodzić bo to będzie dla nich okazja żeby cos załatwić nie zwalniając się z pracy .
Jestem jak najbardziej za takim rozwiazaniem
Dokładnie, teraz dziecko, żeby załatwić dowód tymczasowy musi się zwolnić z lekcji. Niech pracują do 18 chociaż te kilka dni w mc,przecież urząd jest dla ludzi a nie dla urzędnika.
Może będą jakieś udogodnienia dla interesantów?
Bylibyśmy bardzo zadowoleni.
Czekamy na odzew w tym temacie.
Najbardziej roszczeniowe są bezrobotne mamusie....
Proszę nie być złośliwym,bo przyjdzie zmiana władzy i można też zostać bezrobotną mamusią ,nic nie jest dane na zawsze.
Najpierw odpowiedzi od radnych czy są za czy przeciw.
Bardzo dobry pomysł, frontem do klienta.
Prosimy o udogodnienia dla interesantów oni też pracują.
Jeden dzień w tygodniu powinien być do 17.00. W czasach, gdy tak trudno o pracę nikt nie chce się zwalniać u pracodawcy, żeby załatwić sprawę w urzędach. Dlaczego ma ktoś poświęcać na to urlop. Myślę, że jeden dzień w tygodniu, ba nawet dwa ułatwiłoby życie mieszkańcom.
Dwa dni 10-18, byłoby ok. Do dzieła Prezydencie i Starosto.
własnie do dzieła - frontem do klienta
Też jestem za zmianą godzin w urzędach, chociaż raz w tygodniu. Ostatnio byłam w Starostwie po wypis z rejestru gruntów (oczywiście wzięłam sobie dzień wolny w pracy), powiedzieli że ten wypis będzie gotowy za trzy dni (kolejny dzień urlopu przepadł). Oczywiście, jak się pojawiłam po trzech dniach okazało się że jeszcze dokument nie jest podpisany i nie mogę go odebrać. Zastanawiam się czy w "dobie komputerów", gdzie załatwienie takiej prostej sprawy powinno potrwać około godziny, będziemy czekać tygodniami na dokumenty?
po co tyle ich tam siedzi skoro wiekszosc powinny robic komputery?