Chcę zrezygnować z ogrzewania gazem budynku i związku z tym zmienić grupę taryfową ,Placiłbym wtedy niższą opłatę stałą. Gazownia twierdzi . że mogę to zrobić dopiero w przyszłym roku, Nie jestem pewien czy zostalem dobrze poiformowany. Prosze o pomoc.
Tak, jeżeli zużycie spadnie poniżej 13350 kWh (1200m3) w tym roku to od 1 stycznia 2017 zmienią taryfę z automatu z W-3.x na W-2.x lub W-1.x Patrz regulamin.
To prawda, ja byłem ostatnio w biurze bo chciałem z W-2.1 zmienić na W-1.1 w bloku ale niestety przekroczyłem magiczne 3550 kWh i muszę płacić cały rok stawkę wyższą o około 7zł miesięcznie. Po likwidacji termy zużycie spadło do 1100 kWh. Za gaz teraz będę płacił mniej niż te abonamenty i stałe opłaty.
Tak jeżeli zużywasz powyżej 1500m3 gazu w okresie od 1 kwietna do 31 marca/bo w gazowni to jest rok przeliczeniowy/ wtedy automatycznie gazownia narzuca Ci ten wyższy i to dużo abonament oraz wyższą opłatę stałą , a za to o 1 grosz tańszy gaz /moim zdaniem to rozbój w białych rękawiczkach/
Najgorsze że Ty nie możesz decydować o swojej taryfie i sami decydują o Tobie / to jest właśnie polskie prawo/
Ja też to przerobiłam. Znalazłam wyjście. W miesiącach cieplejszych tzn.listopad,połowa grudnia,potem marzec palę węglem a gazem ogrzewam tak żeby nie przekroczyć tych metrów magicznych 1500
Podam absurd tego żałosnego wymysłu gazownictwa.
W okresie letnim gdzie tylko używałam gazu do gotowania miałam rachunki typu;
Opłata abonamentowa ok 120 zł, za zużycie gazu ok 30 zł.
W tej chwili mam w sezonie letnim rachunki typu: opłata abonamentowa 30 zł,zużycie gazu 30 zł.
to tylko w polskich firmach gazowych takie anomalie.Na całym świecie promuje się mniejszymi opłatami jednostkowymi i całościowymi tych którzy dużo zużywają.W mojej uliczce jest 6 domów.Wszyscy sąsiedzi już przeszli na opalanie węglem czy drewnem a ja w sierpniu montuję piec na wszystko.Myślę,że będzie więcej takich co potrafią liczyć, a PGNiG po jakimś czasie obudzi się z ręką w nocniku.Szkoda tylko,że smog nad O-cem będzie coraz większy.