Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 99

            Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

            Do gościa z 17:38: Na pewno w Kielcach wiedzieliby co zrobić ? Przecież w telewizji wypowiedział się lekarz ze szpitala dziecięcego w Kielcach, że przyjęli to dziecko z oddz. psychiatrii i odesłali tam z powrotem, a dopiero za drugim razem trafiło w ciężkim stanie ponownie do nich.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

              Dobra dobra... bez mądrości lekarzyny. Teraz z utęsknieniem czekamy na wyniki post. prokuratorskiego.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Oby sprawiedliwie podeszli w sądzie i ukarali winnych śmierci tej ślicznej dziewczynki.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 107

                Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Ciekawe ,czy jeśli prokuratura umorzy śledztwo odwołacie te wszystkie obelgi , czy będziecie pisać o zmowie , korupcji itp.Jestem pewien ,że bez względu na wynik śledztwa wy i tak już wiece kto jest winien i wcale was nie interesuje co orzeknie prokurator czy sędzia. Przecież na prawie znacie się równie dobrze jak na medycynie.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 109

                Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Do 19:28: I bardzo słusznie, że oczekujemy na wyniki post. prokuratorskiego. Wreszcie jakiś logiczny głos. Tylko jak prokurator umorzy postępowanie to nie piszcie, że to zmowa lekarzy i prokuratury.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  A jeżeli prokurator nie umorzy śledztwa to nie piszcie, że to sporadyczny wypadek.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 120

                  Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  Prokurator będzie się opierać na opinii biegłego,a w tym zakresie musi to być niestety LEKARZ! Rodzina na wniosek może wnosic o kilku biegłych.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                    A przepraszam bardzo kto ma być biegłym w sprawie medycznej jak nie lekarz? Ja wiem ze Polacy się znają najlepiej na wszystkim także na medycynie i jakiś pan Miecio z wyształceniem zawodowym też wg Was mógłby tę sprawę ocenić, w sumie czytając posty też wiekszość z was nie ma pojęcia o medycynie a już wyrok wydaliście

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 118

                Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Do 19:28: Czy ktoś pisze tutaj "dobra dobra pacjenciny" ? To takie satysfakcjonujące lekceważąco odnosić się do lekarza ? Zero kultury.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  Zero kultury to jest gdy lekarz na prywatnym dyżurze pije winko przy pacjentach a po odwiezieniu do domu taryfą wypada na śnieg i się turla.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 126

                  Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  pewnie sprawa ucichnie, nikt nic nie będzie wiedział, żadna gazeta tego nie opublikuje itp, i nic się nie dowiemy

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                    Sądząc po tytule wątku to w tej sytuacji nieszczęśliwi i pokrzywdzeni są lekarze?

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                      Do 07:06: A jak ginie człowiek w pożarze to piszecie, że winni są strażacy bo go nie uratowali a to przecież ich obowiązek ? Założycielowi wątku chodziło chyba o obwinianie lekarzy bez śledztwa prawda ?

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                        to możecie jechać do Opatowa,Staszowa i-Kielc itd i nie pchać się do SOR w Ostrowcu drzwiami i oknami do doktorów konowałów bo i po co.Nie przychodzić!.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                        • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                          i po co się pchać i pyskować-po 150 osób/dobę-po co? skoro tak żle?Nie przychodzić!!!

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                          Skończmy już ten wątek, bo to wszystko przykre jest. Zmarło dziecko. Trzeba uszanować jego śmierć. Poczekać spokojnie na zakończenie śledztwa.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 139

              Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

              ROSZCZENIOWOŚĆ LUDZI SIĘGLA ZENITU;CIEKAWE JAK JEST U ADWOKATA?

              DA MI PAN POZYTYWNY WYROK, CZY NIE?

              Gość_P113
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Nie wiem czy to roczczeniowość i czy pisałbyś to, gdyby zmarło twoje dziecko, mimo, że ty nic nie zaniedbałeś.Dziś mówią o dziecku z Kutna, dzieciak zmarł a tak jak w Ostrowcu lekarze odsyłali je do domu, że niby wszystko gra. Ja wiem, że cięzko byłoby mi nie szukać sprawiedliwości i winnego śmierci, bo zaniedbania kosztujace życie powinny być wreszcie karane. Powodujesz wypadek ze skutkiem śmiertelnym nieumyślnie i konsekwencje są...Ja nie znam winnego tej tragedii, ale ktoś tu jest winny zaniedbaniu i nie potraktowaniu należycie tej dziewczynki. Lekarze też powinni odpowiadać za czyjąś śmierć jeśli tylko mozna było jej uniknąć a dziś ciężko cokolwiek udowodnić i lekarze mogą się pośmiać prosto w twarz bo są na wygranej pozycji. Więc po co się starać?

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
24 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
KAMO usługi elektryczne
Branża: Elektryka
Dodaj firmę