Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
        • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

          Jakby zarabiali takie kokosy to nie musieliby tak dużo pracować. Proste i logiczne.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

            Nie jest tak, że majac 10tys/mc nie chcemy więcej.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 86

        Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

        to po dyżurze niech idzie spac do domu a nie do przychodni a po południu pacjenci do bólu a na szyldzie napisane od 16 do 18 a tak naprawde do 21

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

          to było dziecko skierowac do Szpitala Wojewódzkiego a nie opowiadać ze dzonili i Kielce nie chcieli przyjąć bo nikt nie dzoni do Kielc i nie pyta czy przyjma czy nie tylko sie daje skierowanie i sie jedzie a nie gada sie głupot a w kielcach by wiedzieli co zrobić

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

            A kogo jakieś dziecko obchodzi? Chyba nie dzisiejszych lekarzy.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

              Dziś dobrego lekarza ze swiecą szukać niestety. Ja wolę ich unikać dla swojego dobra.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                I dodam, że jakoś z powodzeniem od lat leczę lażde przeziębienie dzieci i swoje, a lekarza owszem mam jednego,który jest uczciwy. Mieszka daleko i jak muszę to jadę, czasem telefonicznie coś doradzi. Dzięki temu żyjemy i mamy się świetnie.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  Do 20:13: Pewnie ten uczciwy to z twojej rodziny, co ? A cała reszta to konowały łase na kasę, nie ?

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                    Nie z rodziny, nie łasy na kasę, uczciwy, kompetentny i pomocno o każdej porze dnia i nocy.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 98

            Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

            Do 17:38: Musisz się koniecznie zatrudnić w szpitalu, najlepiej na wszystkich oddziałach. Tak dobrze wiesz co należy zrobić, że szkoda marnować takiego talentu. Przyjdź, objaw się, koniecznie, prosimy ....

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

              Gość ma p[rawo oceniać a niestety lekarze się nie popisują ostatnio.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 103

              Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

              w ostrowcu bardzo brakuje dobrych kompetentnych lekarzy.

              Gość_zakrecona
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                Taka prawda. Do spaecjalistów trzeba jechać do Kielc, Radomia a [rzecież Ostrowiec nie jest jakimś małym miasteczkiem. Ludzie do Końskich jeżdża do lekarza.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                  Gościu z 16,57 to ja ci powiem dlaczego tu nie ma specjalistów - a są w Końskich ,Starachowicach i Kielcach.A to dlatego że tu jest takie społeczeństwo , które zgnoi każdego kto chce coś w Ostrowcu podziałać. I to nie jest moja opinia tylko kilku lekarzy, cenionych gdzie indziej specjalistów , którzy tu przyszli z innych ośrodków ale bardzo szybko ludzie wyleczyli z pracy w Ostrowcu.Wolą pracować w innych miastach , nawet za mniejsze pieniądze niż u nas , byle dalej od Ostrowca.Nie łudźcie się tu nikt nigdy nie przyjdzie. A swoją drogą dwójka lekarzy pediatrów , którzy złożyli po wiadomej sprawie wypowiedzenie to lekarze z poza Ostrowca i pracują w innych miastach, więc jadąc tam z dzieckiem możecie na nich trafić i wtedy będziecie ich wychwalać pod niebiosa.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                    Odnosisz się do mojej wypowiedzi więc powiem ci, że nie piszę o konkretnych lekarzach. Nie mieszkam tu długo jednak ludzie zawsze polecają specjalistę spoza Ostrowca, ale już dwie panie pediatry w przychodni mają super opinie. Jednak nie ma endokrynologa dla dziecka i szpital ma bardzo złą opinię. Do okulisty z dzieckiem jeździ sie do Lipska.Tak więc coś nie halo w tym miasteczku. A Ci, którzy się zwolnili nie wykazali się za bardzo wiedzą ratując to biedne dziecko.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                      Dodam tylko, że daleka byłabym od pisania, że zabili to dziecko. Troszkę się ludzie na forum rozpędzili z osądami. Miejmy nadzieję, że prokuratura podejdzie rzetelnie do sprawy i wskaże winnych tej tragedii.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 119

                      Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                      Do 08:47: Obawiam się, że pediatrzy którzy się zwolnili zrobili to na skutek nagonki jaka się rozpętała w mediach. Jaką masz pewność, że to ci którzy mieli kontakt z tym dzieckiem ? Po zamknięciu pediatrii był głosy oburzenia i żądania przywrócenia oddziału. Teraz nie patrząc czy ktoś jest winny czy nie wydaje się sądy i orzeka o WINIE ZA ŚMIERĆ. Bez dochodzenia, bez sądu - jak w jaskini. Nie dziwię się więc, że niektórzy pediatrzy mają dość. Ale tym razem mogą nie dać się namówić na powrót do pracy w szpitalu - będzie za późno na żale ze strony pacjentów. Będziemy musieli jeździć z dziećmi do szpitali w innych miastach. I nie piszcie tylko, że to bardzo dobrze bo tam lepiej bo to lipa.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

                        A gdzie ja napisałam kto jest winien śmierci dziewczynki? Nigdzie... Ktoś coś zaniedbał ale nawet nie wiemy do końca w którym szpitalu.Na pewno dziewczynkę potraktowali niezbyt poważnie.Jak napisałam wyżej, jeżdżę do innych miasteczek więc dla mnie nie ma różnicy czy jest tu oddział dziecięcy czy nie.

                        Gość_Mela
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
24 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
KAMO usługi elektryczne
Branża: Elektryka
Dodaj firmę