Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

Ilość postów: 25 | Odsłon: 1 | Najnowszy post
W aktualnym widoku dostępne są posty sprzeczne z Zasadami Forum. Ten widok ma pewne ograniczenia (np. nie można odpowiadać na posty). Przywróć zwykły widok wątku „Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?”.
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 2

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    i z czym to bazgroły skojarzyć?post bez logiki!

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście nie odniesiono się do tematu wątku ani do żadnego z poprzednich postów; aby wypowiedzieć się na nowy temat, należy rozpocząć nowy wątek.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość_xxx
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Widzisz, po co było pisać ten post ? Większość rodaków nawet nie zada sobie trudu żeby spróbować cię zrozumieć. Oni rozumują tak: strażak pracuje w nocy, policjant, kolejarz itd. Nikt nie wie, że wszyscy oni pracują na "nocną zmianę" czyli 8 lub 12 godzin, a lekarz przychodzi na 24 godziny i często musi zostać jeszcze po tych 24 godzinach. Co najwyżej skomentują to tak, że jest pazerny na kasę to siedzi w robocie ile wlezie (oczywiście celowo narażając pacjentów na niebezpieczeństwo). Dawno lekarze powinni w takie sytuacji powiedzieć swoim szefom lub pracodawcom - olewam to idę po 24 godzinach pracy do domu, jak nie ma mnie kto zastąpić to trzeba zatrudnić więcej ludzi, a jak ich brak to (tak jak piszą szanowni Rodacy) - zatrudnijcie sobie Ukraińców (na pewno chętnie przyjadą już to widzę). Ludzie dopiero jak mają lekarza w rodzinie przeglądają na oczy i wtedy - no tak nasza Hania to taka biedna, musi na okrągło siedzieć w szpitalu, a przecież ma małe dziecko, kto się nim zajmie po południu, nie chce mamusi puścić na dyżur itd itp Rozpisałam się chyba niepotrzebnie. Wniosek - daj sobie spokój, nikt z Rodaków NIE CHCE CIĘ ZROZUMIEĆ, jesteś dla nich obiektem nienawiści i dyżurnym do bicia. Tak się obecnie czują lekarze.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Tak ci się tylko wydaje. Po paru latach miałbyś gdzieś te pieniądze, bo rodziny byś nie widział wcale. Lekarzy brakuje i pracują ponad miarę tylko dlatego, że nie chcą zostawić pacjentów bez opieki. A nie dla kasy. Przypomnijcie sobie co było z pediatrią - nie miał kto pracować i co? Jakoś Ukraińcy się nie pchali drzwiami i oknami.

    Jak brakuje lekarzy na oddziale to ci co są muszą w kółko brać dyżury bo inaczej oddział straci kontrakt z NFZ i przestanie istnieć - tak trudno to pojąć ?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Fajnie by było. Myślisz, że lekarz nie chciałby wyjść z pracy o 15.00 i przez resztę dnia mieć spokój? Tylko że wtedy połowa oddziałów i połowa przychodni przestałaby istnieć bo nie miałby kto w nich pracować.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Czyli chodzi tym lekarzom tylko o kasę a nasze dobro mają gdzieś? Ja na szczęście mam lekarza,który szanuje siebie i pacjenta a nie patrzy żeby się nachapać.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 25

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    za 100 z hakiem na godzinę też bym siedział ,umiaru nie mają jak sępy,z garami na dyżury przychodzą i śpią połowę czasu taka rzeczywistośc szpitala obłuda i zakłamanie potrójne kieszenie lekarskie,zero wstydu i samokrytyki a podwyżki ogromne.

    Gość_max
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 31

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Wielu mówi, że dentysta to nie lekarz. Swoją drogą czemu nie piszesz stomatolog? Ja nie wytrzymałbym dnia patrząc w cudze usta.

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście nie odniesiono się do tematu wątku ani do żadnego z poprzednich postów; aby wypowiedzieć się na nowy temat, należy rozpocząć nowy wątek.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 42

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Siała baba mak nie wiedziała jak ....

    Bajki opowiadasz . Śpią ? I co jeszcze ?

    Nie opowiadajcie bzdur i nie zmyslajcie .

    Za takie opowiastki powinno byc zgłoszenie na policję .

    Ten post jest sprzeczny z Zasadami Forum. Zwróć uwagę, że w poście znajduje się nadużcie opisane w Zasadach Forum:
    • w poście zastosowano krytykanctwo wobec osoby, firmy, produktu lub usługi (krytyka dla krytyki, negatywna krytyka bez podania argumentów, wytykanie pomyłek i braków); na tym Forum krytykę powiązaną z negatywną oceną należy popierać argumentami, np. negatywnie oceniona jakość wykonania usługi lub produktu musi być poparta faktami, danymi, uzasadnieniem itp.; nie należy upominać za drobne pomyłki w pisowni, ponieważ Forumowicze nie mają możliwości edycji napisanych przez siebie postów i ewentualnego poprawienia błędów.
    Zgodnie z Zasadami Forum każdy post sprzeczny z Zasadami Forum, jest wyłączany z wyświetlania. Jeśli jesteś autorem tego posta - prosimy wypowiadaj się na Forum zgodnie z jego zasadami. Zasadę wyłączania postów sprzecznych z Zasadami Forum stosujemy jednakowo wobec wszystkich Forumowiczów. Dzięki temu możemy utrzymać pozytywną atmosferę na Forum.
    Gość
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 44

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    no, jak mówił ojciec dziewczynki to pielęgniarkę ciężko było dobudzić...

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 49

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Racja pacjenci sa straszni, rozszczeniowi, myślą ze na wszystkim się najlepiej znają i wiedzą jak i co powinno sie zrobić. Czasem aż sie dziwie po co przychodzą do lekarza skoro wszystko wiedzą najlepiej, a lekarz wedlug nich to i tak sie na niczym nie zna bo to konowal.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 54

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Tylko ciekawe ile wtedy by się czekało w kolejkach?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 65

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    pytanie co do postu , czy dużo czy mało, jeśli masz takie statystyki, czy taśmówka czy leczenie ,jak to ująłeś gość 20:52, może jakieś porównanie z innymi szpitalami? Poprosimy, ile inni leczą , ile jest zgonów,jeśli masz takie informacje.Może nie ma zgonów w szpitalu, ale zaraz po wypisie, skąd to kto może wiedzieć, prawda?

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 71

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Przecież to lekarze zamordowali to dziecko, nawet nie staraj się zwalić winy na kogoś innego, pewnie jesteś jednym z tych morderców.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 74

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Większość lekarzy umiera przedwcześnie, są to nagłe zgony - zawału, wylewy, udary, mało który dożywało 70-tki.

    To pewnie od tego wysypiania się po uszy na dyżurach...

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 81

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Jakby zarabiali takie kokosy to nie musieliby tak dużo pracować. Proste i logiczne.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 86

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    to po dyżurze niech idzie spac do domu a nie do przychodni a po południu pacjenci do bólu a na szyldzie napisane od 16 do 18 a tak naprawde do 21

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 88

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Do gościa takie-to-proste: Który lekarz w obecnym czasie użytkuje szpitalne urządzenia do prywatnych praktyk ??? Pewnie wcześniej tak było. Teraz lekarz w gabinecie prywatnym ma własny sprzęt (często lepszej klasy niż szpitalny). Poza tym co to za pomysł "kasa fiskalna z tachografem" ? A kto lekarzowi zabroni w prywatnym gabinecie pracować tak długo jak uważa ? Chybione spostrzeżenia.

    Gość
    Zgłoś
  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 90

    Odp.: Zmarło dziecko. Ile jeszcze włożycie na barki lekarza?

    Oficjalne statystyki GUS: średnia życia lekarki-Polki 10 lat krótsza niż Polki-nie lekarki. Wiecie co to jest - PRZEPAŚĆ.

    Gość
    Zgłoś
W tym wątku znajdują się 17 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -