Człowieku Polska jest w Ruinie, dzieci głodują w Polsce, więc co się dziwisz, że ludzie szukają grosza odsprzedając znicze z grobów! Żaden bogaty człowiek by tego nie zrobił. To bieda ludzi do tego zmusza. Kraj jest w Ruinie!
Ciekawa opinia.... Gadasz tak bo z Twojego nie wzieli
Raczej do kieliszka aby wypić.
Nie wiem kiedy zginęły te kwiaty ale jeżeli stały dłużej mogło je po prostu zwiać z pomnika,na denkowskiej notorycznie się walają kwiaty po większym wietrze.
Z grobu ojca wyparowało mi 3 spore znicze tych raczej nie zwiało ale co zrobić?.
kupić następnym razem takie małe proste, a nie wielkie rzeźby na pokaz, to nie będzie szkoda... To jest tylko symbol, pomódl się lepiej to więcej da!
rozumiem, że masz skołatane nerwy, takie super wypasione znicze kupione, a tu ktoś podwędził (bardzo możliwe, że wiatr). Zapomniało się troszkę po co na cmentarz się chodzi i co tak naprawdę jest w ten dzień najważniejsze, rozumiem...
Co niektórzy to jeszcze złodziejstwo na cmentarzu pochwalają swoimi wypowiedziami. Nie ważne czy znicz drogi czy nie, duży czy mały, wiązanka lipna czy wypasiona - nikt nie ma prawa iść i jak świnia komuś z grobu kraść. Ktoś się może wykosztuje na droższy znicz by potem mieć szkło na wkłady a taka menda idzie i bierze co nie jego. Co Was to obchodzi kto, co i za ile kupuje? Niech każdy pilnuje swojego tyłka i swojego sposobu życia. A co do modlitwy to ciekawe na ile ona jest szczera od osoby, która cieszy się z tego, że ktoś komuś coś zajefani z grobu :D Prawdziwy katolik powinien wiedzieć czego symbolem jest palący się znicz!
z grobu moich bliskich na cmentarzu komunlnym nie raz już ukradli, wiosną bratki z doniczki jesienią wrzosy,wsadza łapę i wyciąga z ziemią.I bynejmniej nie chodzi tu o kasę bo bratki tej wiosny były po 1,5 zł a wrzosy tej jesieni płaciłam po 3 zł to raz a dwa nie sprzeda przecież bez doniczki rośliny z ziemią.Jestem przekonana ,że robi to ta sama osoba.łapy powinny temu złodziejowi pousychać
Prędzej ukradnie chytry , któremu pieniedzy nie brakuje a mu ciagle mało niz biedny . Ludzi zal sciska chyba ze ktos kupi większa świeczkę czy wieniec , nie patrzec jak kole
Komiczny wątek... Katolicy z okazji święta pokazali co dla nich istotne... Jeden ukradł, drugi go przeklina a inni się o to kłócą...
Dokładnie nakupowali sprzętu na groby, jeden nawet na zapas postawił niezapalone znicze, co by odpalić dzień później, wystrzeleni jak stróż w Boże Ciało, wystrzelili na groby i kontem oka spoglądali co u sąsiada na grobie. Chodzili w koło grobów jak baletnice co by nie pobrudzić najnowszego odzienia. Teraz jęczą na forum, że im znicz zginął albo ktoś kwiatki podwędził. No ludzie...
Komedia z wami naprawdę. Jak robicie z tego cyrk, to wcale mi was nie szkoda i dobrze że wykorzystują ten cyrk inni bogacąc się na waszej próżności i obłudzie.
gość 23:09 pokręciłeś:) bo kątem oka poszli spoglądać co u sąsiada ( no tego bogacza) ci co poszli się modlić bez "sprzętu":) ach jak on taki bogaty "to niech mu kradną" :)
Nie był to żaden wielki wystawny bukiet, tylko nie duże skromne kwiaty w doniczce zalanej gipsem, nie chodzi o te kwiaty, tylko o to jak tak można niby mówicie tak tu o religii a jakie jest 7 przykazanie " nie kradnij" prawda, na pewno nie zrobiła to biedna osoba, bo oni mają swój honor i godność, a biedny z biednym prędzej się podzieli ostatnią kromką chleba, niż bogaty da ci złamaną złotówkę. Dla niektórych to tylko kwiaty kawałek plastiku i nic więcej, a dla kogoś kto ma swoich najbliższych na cmentarzu to coś więcej, nie tylko kawałek plastiku a coś danego z serca z myślą, że to jedyne prezenty jakie teraz możemy im ofiarować, bo święto zmarłych jest teraz też ich świętem.
Za ten niewielki jak mówisz, sztuczny bukiet życzysz komuś aby nie zaznał po śmierci spokoju...
Żeby było jasne - ukraść nie miał prawa bez względu na wielkość i wartość, nawet gdyby to stokrotka za 5groszy była, nie moja nie ruszam...
Masz oczywiście prawo postawić na grobie bliskich co tyko chcesz, jeśli masz taką potrzebę serca i to Ci w czymś pomaga. Ale pamiętaj (albo wiedz, jeśli nie wiesz) że jedynym "prezentem" jaki możesz podarować zmarłym, jest modlitwa za ich dusze. Te kwiaty, które stawiasz im nie pomagają. Rozumiem, że przez szacunek chcesz aby ich grób wyglądał pięknie i nie krytykuję tego. Ale nie robisz tego dla zmarłych tylko dla żywych :)
I jeszcze taka porada ogólna na życie: nie denerwuj się tym na co nie masz wpływu. Ty cała w nerwach przeklinasz gościa żeby spokoju po śmierci nie zaznał, psujesz sobie nastrój a on poszedł sobie z Twoimi kwiatkami z uśmiechem na twarzy, na flaszkę zamienił i stresu nie przeżył. Nie ma sensu aż tak bardzo skupiać się na rzeczach materialnych, gdyby większą wartość miała dla Ciebie podarowana modlitwa niż sztuczne kwiaty, żyłabyś spokojniej i głupi człowiek (bo mądry kwiatów z grobu nie kradnie) nie byłby w stanie wyprowadzić Cię z równowagi :)
Przyznacie, że w "ten" dzień, groby na których nikt nie zapalił znicza, nie postawił kwiata wyglądają....smutno...zapomniane. I nie wierzę, że osoby, które tak krytykują stawianie kwiatów i ozdób na grobach nic na groby swoich bliskich nie zanoszą.