Witajcie, czy możecie polecić mi jakieś zioła pomagające w leczeniu łagodnych form depresji? Z góry dziękuję za pomoc
Dziurawiec w formie olejowej lub alkoholowej (parzenie herbaty słabo pomaga), ginko-biloba, bazylia, szałwia, żeń-szeń, dieta bogata w potas, magnez i wapń.
jest tylko jedno ziolo, ktore leczy depresje :) ale niestety ludzia uwazaja, ze jest ono bardziej szkodliwe niz alkohol :)
I tu pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą Lauro, bo grass podbija nastrój w jakim aktualnie się znajdujesz, więc można dostać mocniejszego doła.
Ale gościowi z 10:23 gratuluję wiedzy. Podkreśliłbym dziurawiec i ginko do tego słońce albo sanarium albo zwyczajne naświetlanie - przebywanie w bardzo dobrze naświetlonym miejscu (niestety słońce wyklucza się z dziurawcem tak się przynajmniej powszechnie sądzi, mnie to nie szkodzi) i spać w zupełnej ciemności, to się melatonina ustabilizuje, a to ważny czynnik.
Poza ziołami, o których wspomniałam polecam Ci również (dotyczy to także osób zmagających się z nerwicą): Bioenergetykę Lowena (ćwiczenia redukujące głębokie napięcia mięśniowe - przekłada się to bardzo pozytywnie na emocje), generalnie wszystkie prace Lowena, ćwiczenia TRE Bercellego - wywołujące naturalne drżenie ciała (również przekłada się pozytywnie na emocje), medytację, głęboki relaks i jogę, uprawiaj domowy ogródek (sprzyja dobremu samopoczuciu i dodatkowa korzyść - masz świeże zioła :)). No i najważniejsze: znajdź swój ikigai.
Tak więc w nocy zupełna ciemność, a w dzień max światła. Klimat mamy, jaki mamy. 70% dni nie ma słońca, to trzeba się jakoś doświetlać. Tak to z tą melatoniną trzeba postąpić. To z tego wiecznie ołowianego nieba bierze się deprecha.
A tu coś na rozweselenie na temat depci.
dziękuję, a dziurawiec w formie alkoholowej lub olejowej, tzn jakiej? Bo niestety nie bardzo się na tym znam a chciałabym wyprobować te metodę.
Wyciąg olejowy z dziurawca (w formie olejku) lub wyciąg z dziurawca na bazie alkoholu. W formie olejowej nie wiem, czy dostępne w aptekach, ale można sobie samemu zrobić.
http://blogbibliotekiwzielonej.blogspot.com/2012/07/dziurawiec-zwyczajny.html
http://www.doz.pl/apteka/p4564-Intractum_Hyperici_wyciag_z_dziurawca_100_ml
Polecam ponieważ sama czasami jak jestem wkurzona piję jedna saszetkę melisy i jedną głogu ważne jest by nie przesadzać z ziołami.
@SCZ mówisz jako praktyk czy teoretyk ?
a ja pozwole sie z Toba nie zgodzic, bo wcale nie podbija stanu. Naturalna roslina oprocz thc ma tez inna substancje (teraz nie moge sobie przypomniec), ktora niweluje negatywne skutki. W uprawach sztucznych (np. pod lampami) stosunek tej substancji do thc jest zbyt niski i stad biora sie czasami stany lękowe lub podobne.
A ja polecam od razu farmakologię. Przerabiałam wszystko co wymienione wyzej, ratując sie przed deprechą, ale ostatecznie pomogły lepi przepisane przez lekarza.
Znam jedno dobre zioło na depresję ale w Polsce nie jest legalne :(
amnezja... tak się nazywa w NL ...ponoć totalnie zapomina się o wszystkim.....i w nosie ma się wszystko:P jest jeszcze jedno-nazwy nie znam , ale to zioło , ponoć dobrze działa na U/śmiech ....nazwy nie znam:( ziółka dobre na wszystko- kto co potrzebuje:)