Witam, w dniu dzisiejszym zgubiłem telefon komórkowy LG L90, w okolicach os. Rosochy, telefon jest czarny i znajdował się w czarnym futerale. Znalazcę bardzo proszę o kontakt, oferuje nagrodę
ciezko bedzie zeby ktos oddal
Ja zgubilam tez telefon nokie lumie 735 w czwartek tydz temu w autobusie nr 3 i niestety do dzis cisza choc telefon juz jestnzgloszony na policij. Jednak nie ma uczciwych ludzi w tym miescie niestety.
Do tego wątku: Tata osoby która zgubiła ten telefon
Telefon zgłoszony na policję. Zgubienie się zgłasza, bo jeśli ktoś znalazł, numer dalej aktywny po 3 dniach (normalnie w smartfonie padła by bateria) i nikt nie odbiera to jest przywłaszczenie mienia. Zaproponowałem sms nagrodę 200 zł (zero odzewu). Pozostaje jeszcze blokada IMEI (wiec telefon będzie bezużyteczny). Gdyby znalazła to osoba dorosła zakładam że po około 100 próbach kontaktu (gdyby telefon gdzieś leżał bateria dawno by padła) i propozycji nagrody by się ktoś odezwał, więc jestem przekonany że telefon jest w jakichś "szczenięcych" rękach. Poczekam jeszcze parę dni, ze stratą telefonu się pogodzę, ale znalazca też nie będzie miał z niego pożytku jak zablokuję IMEI.
Może lepiej oddać i 200 zarobić
mam taki telefon i czasem żaluje ze mi nie zginął- nazywam go "żółw"
ja z mężem znaleźliśmy kiedyś smartfona w sklepie. Nawet 5 minut się nie wahaliśmy, żeby go oddać. Zadzwoniłam do pierwszej osoby z listy połączeń i okazało się, że to była mama nastoletniej właścicielki. Gdyby ktoś uczciwy znalazł twój telefon to już by dał znać. A może jest na "wpół" ;) uczciwy i walczy ze swoim sumieniem.
jak pies ogrodnika sam nie zje i drugiemu nie da.
To takie polskie....ja nie mogę to i ty też nie bedziesz mógł. a sprzeda se na częsci i tez zarobi.
Dobrze robi a Ty jeszcze piszesz,że jest wredny.Przestrzegam innych pazernych jak ten z play z 19;56,znajomej men znalazł telefon i go nie oddał a po kilku miesiącach dostał wyrok za przywłaszczenie mienia czy coś w tym stylu.
Co do zgłoszeń to z tym różnie jest znajomej nie chcieli przyjąć zgłoszenia,może teraz inaczej to traktują.