Ciekawostka, najgłośniej tam krzyczał gość który kilka dni temu spalił kukłę żyda na marszu antyimigranckim (!), prowokacja jak w przypadku wynajęcia przez Jowitę Kacik kobiety, która wieszała się na krzyżu na Krakowskim Przedmieściu albo przypadek Andrzeja Chadacza. Sprawdzone metody obozu PO
Listę ułaskawionych przez Komorowskiego analizuje Tokfm.pl. Z informacji portalu wynika, że W 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski odmówił od początku kadencji 189 osobom, a zgodził się w 52 przypadkach.
Wśród ułaskawionych przez Komorowskiego osób znalazły się m.in osoby skazane za nielegalny połów ryb, groźby, sfałszowanie dokumentu, wyrąb drzewa oraz uchylanie się od służby wojskowej. We wszystkich sprawach akt łaski dotyczył zatarcia skazania, czyli uznania skazania za przestępstwo za niebyłe.
Inne przykłady ułaskawień, to dotyczyły osób, które uchylały się od obowiązku służby wojskowej, skazanych za sfałszowanie dokumentu, kradzieży, wyrębu drzewa, znęcanie się, kradzież z włamaniem, uchylanie się od alimentów. Jak podaje Tokfm.pl w przypadku znęcania zdecydował fakt, że mężowi wybaczyła pokrzywdzona żona.
16 listopada prezydent ułaskawił m.in. zabójcę i osobę, która uchylała się od obowiązku alimentacyjnego. Inne przestępstwa były mniejszego kalibru: kierowanie rowerem pod wpływem alkoholu, paserstwo i oszustwo.
to nie ciemnogród tylko powrót człowieka którego wielu złodziei i oszustów z POprzedniego rządu po prostu boi się..brawo P.Prezydencie Polski za odwagę a psy niech szczekają,karawana pójdzie dalej
Wielka to odwaga wykonywać polecenia Prezesa... Śmiechu warte...
Naszego ułaskawić, podpisać ustawę bez zastanowienia... No prawdziwego odważnego mamy!
do PiS: róbcie swoje i nie patrzcie na "podopiecznych" PO, którym zaraz się "kroplówka" skończy. to dlatego tak ujadają. będą teraz - być może - jeść mirabelki i szczaw - albo ośmiorniczki z marketów.
Polska wybrała Was - PiS aby znów Polska była Polską!
Gość
Dziś, 17:10
wkrotce wiekszość z PO wyjedzie aby uniknąć kary za swoje nikczemne działania.
Ja nigdy nie wiedzialem, ze tyle nienawisci do narodu moze miec poprzednia wladza.
to spadaj, ale lepiej do Paryża, życzę wielu elektryzujących sztuk i koncertów
super pomysł popieram. Wyjedź, zachłyśnij się tą "wolnością", poślij tam dzieci do szkoły, żeby nauczyły się ledwo pisać i czytać i też by były wszechstronnie uświadomione, a potem jak zmądrzejesz to wróć, bo tu potrzeba ludzi myślących, mających swoje zdanie, którymi politycy i media nie będą mogli łatwo manipulować.
Skoro twój kolega był przerażony!!! garstką ludzi, protestującą ich zdaniem w słusznej sprawie, to pewnie "na zachodzie" nie przerazi go już nic. Co tam zagrożenie terrorystyczne, islamiści z kałachami: my to mamy problemy - pełno katoli z krzyżami.
I kogo ty nazywałeś ciemnogrodem mały człowieku?
Właśnie! Zauważcie, że przeciwnicy PiS rzadko zakładają wątki na podstawie swoich przemyśleń, w 90% cytują któreś z oświeconych mediów. Sami coś wymyślcie.
Do nijakiego „Antykomora” wpadli o 6.00 rano, rzucili na glebę i postawili przed sądem za karykaturowanie człowieka, który był parodia polskiego prezydenta. Niejakiego Matkę Kurkę policja pod przymusem dowiozła do psychiatryka, gdzie wydano opinię o pełnej poczytalności, a potem w sądzie uznano winę w postaci znieważenie Bronka Bigosa. Więcej niż połowa dziennikarzy „Uwrzam Rze” i „Rzeczypospolitej” wyleciała na bruk, w tym Cezary Gmyz dyscyplinarnie, za napisanie prawdy o trotylu na TU 154M. Gmyzowi sąd prawomocnym wyrokiem przyznał rację, podobnie jak Lisickiemu i wielu innym, ale nikt nie rozliczył do dziś Grasia i Hajdarowicza, którzy w nocy przy śmietniku czyścili redakcję. Do „Wprost” wparowała prokuratura w asyście policji, żeby zarekwirować rozmowy polityków PO nagrane przez kelnerów. Przez pół dnia trwała szarpanina, a po kilku dniach przekaz medialny po linii PO był jeden: „nagrywanie to przestępstwo”, ani słowa o Białorusi, łamaniu konstytucji i standardów demokratycznych. Protest w PKW nagrywało kilku dziennikarzy, między innymi TV Republika, dostali zarzuty i stanęli przed sadem. Po czasie uniewinnieni, ale żaden polityk, czy decydent nie odpowiedział za tę hucpę. Z konferencji prasowej Jerzego O. siłą wyrzucono dziennikarza Michała Rachonia, za to, że ośmielił się spytać „Jurka”, ile przelał kasy z puszek dzieci do swoich prywatnych firm. Rachonia napadły karczki podające się za policjantów, prokuratura umorzyła postępowanie, Jerzemu O. włos nie spadł z głowy, dziennikarzy z głównego ścieku bili brawo…. karczkom. Dziennikarz Wojciech Sumliński został wciągnięty w prowokację bezpieki, żeby ochronić brudne interesy Bronka Bigosa, nie wygrzebał się z tej sprawy do dziś i o mało nie przypłacił życiem.
Czas antenowy w TVP w trakcie kampanii wyborczej podzielono w taki sposób, że ówczesny prezydent miał 16 razy więcej do powiedzenia od Prezydent, który wygrał wybory. Szefem TVP był stary komunista Urban, polityk PSL Dobrosz, który zatrudnił swoją córkę, polityk PO Dworak. Na eksponowanych stanowiskach TVP zasiadają dzieci ubeków lub/i koterie towarzyskie, jak redaktor i redaktorka Lis, których wypłaty stanowią wielokrotność przeciętnej pensji w telewizji. Do niepłacenia abonamentu wzywał Donald Tusk, gdy był w opozycji do rządów PiS. Po zmianie ról w żadnej dużej telewizji polityk PiS nie mógł się wypowiedzieć swobodnie i żadnego polityka PiS nie pokazywano inaczej niż z przyprawioną i wykrzywioną gębą. Telewizja Publiczna nawet nie wpisywała się w kampanie wyborcze PO, ale po prostu je realizowała. Blokowano także dostęp do informacji, szczególnie dotyczyło to wszystkich afer z udziałem członków rządu i koalicji rządzącej POPSL. Z drugiej strony nagłaśniano prowokacje inspirowane w starym esbeckim stylu. Przypomnę tylko Hadacza, wojny z kibicami i podpalanie „ruskiej budki”. W ostatnich miesiącach nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, po cichu napisał prezes TK, były sekretarz PZPR towarzysz Andrzej Rzepliński. Pod ustawą podpisała się PO, potem Bronisław Bigos, w efekcie w sposób ewidentny naruszono zapisy konstytucyjne, poprzez sztuczne powiększenie liczby sędziów do 17. Ustawę, która napisał szef TK Rzepiński, zaskarżyła do TK PO, czyli partia odpowiedzialna za jej wprowadzenie.
Za kilkanaście dni Rzepliński zdecyduje czy jego ustawa i ustawa PiS skracająca kadencję Rzeplińskiego są konstytucyjne. Ktoś nadąża za tym „standardem” konstytucyjnym i medialnym? Skoro nikt to dorzucę jeszcze i to, że prezes TK już się medialnie wypowiedział, na antenie TVN, która ustawa nie jest konstytucyjna, a kto nie widział wyroku, niech sobie zgadnie, o którą ustawę może chodzić. Mógłbym tak jeszcze przez kilkadziesiąt stron formatu A4, ale zamiast tego krótko zapytam. O czym my kur…de jeszcze w gadamy? Nie ma nad czym deliberować! Dopóki będziemy mieli do czynienia z medialną kwadraturą koła, pokazującą rzeczywistość na opak, każde naruszenie interesów złodziei skończy się lamentem telewizyjnym nad „państwem policyjnym”. PO się w tańcu nie… cackała, wyżynali jak leciało i dokładnie tak, jak na Białorusi. No i co? Zasiadali obywatele „tenkarju” przed telewizorami i pluli na opozycję, która odpowiadała za katastrofalną sytuację w służbie zdrowia i pozostałe katastrofy. Bez najmniejszych dodatkowych wyjaśnień z TVP muszą wypaść wszystkie pajace, co do sztuki, jak niegdyś polecieli dziennikarze z „Rzepy”. I mało mnie interesuje, że „nieelegancko”. Wyjaśniałem 1000 razy i 1001 nie zamierzam szczegółowo wykładać dlaczego przejęcie i przerobienie TVP na telewizję konserwatywną jest dziejową koniecznością oraz sprawiedliwością. Nie gadać, zutylizować i zbudować nawą TVP Panie ministrze Piotrze Gliński!
Tyle mądrości, że nie wiadomo do której odnieść się pierwszej - "Cezary Gmyz dyscyplinarnie, za napisanie prawdy o trotylu na TU 154M. Gmyzowi sąd prawomocnym wyrokiem przyznał rację": Trotyl jak wiadomo okazał się bzdurą, sąd uznał jedynie, że treść artykułu „Trotyl na wraku tupolewa” odpowiadała stanowi wiedzy dziennikarzy na chwilę publikacji. To, że dziennikarz nie sprawdził tego przed publikacją, to już nie wina dziennikarza, więc z pracy wywalić go nie można. Manipulowanie orzeczeniami sądu to w ogóle specjalność tego portalu, co pokazała choćby sprawa Owsiaka.
To, co napisałem, to moje własne przemyślenia. To ciemnogród specjalizuje się zwykle we wklejaniu całych artykułów i komentarzy z prawicowej prasy. Pokażcie na jaką konkretnie medialną papkę się powołuje, drzazgę widzicie w moim oku, a belki nie dostrzegacie we własnym. Jak ktoś myśli inaczej od was, to od razu ofiara tvn lub urzędnik lub polityk PO.
Przykład samodzielnego myślenia macie w poście z 18:16: gość myśli tak samodzielnie, że wkleił cały artykuł z prawicowego brukowca, byście wszyscy wiedzieli co macie myśleć i co mówić.
A czy ten prawicowy brukowiec kłamie?Samodzielnie myślący gościu z 18:19?
Opowiada kłamstwa na elementach prawdy. To już za wysoka szkoła dla ciebie.
Świetnie napisane. Całe sedno tego co obecnie się dzieje. Wyznawcy PIS się dwoją i troją na forach, aby zachować pozory, że to my Pawi i Sprawiedliwi, a oni oszuści, złodzieje etc... No ale nie da się ukryć tego jak wielki syf zrobili w ciągu tylko kilkunastu dni rządów.
Ułaskawienia swoich, przejmowanie wszystkiego po kolei, zamach na TK, parodia z ministrem kultury i spektaklem we Wrocławiu, Macierewicz na szefa MON. To dopiero jest początek!
Chyba już wielu wyborcą PIS miny zrzedły...