Naucz się czytać ze zrozumieniem.
Nie rozumiem. Wg ciebie nauczyciel pracuje za darmo i trzeba mu dać serwis? Co do składek, u nas prawdopodobnie nie ma żadnej składki. Większośc mam uważa, że nauczycielka nie zasłużyła na kwiatek, a mamy, które uważają inaczej kupią pewnie same jakiś prezent.
oj kobity tak jakby ta nauczycielka prosiła się o kwiatka ona ma to w nosie u mojego w klasie juz od dawna wychowawczyni nie dostaje prezentów ani kwiatów nawet na imieniny i uczy tak samo a słowa nie zasłuzyła nie świadczą o rodzicu pewnie ona ma w nosie nasze kwiatki a ze w klasie rodzice wolą przepić i przepalić to inna sprawa czasem lepiej nic nie dać niż zwiędłego kwiatka lub czekoladę za 2 złote
Nie Ostrowiem. Mama nauczycielka jest oburzona, że nie planujemy prezentu dla wychowawczyni a jedynie kwiatka. Swoja drogą w przyszłym roku będzie chyba uczyć nasze dzieci, więc chce i nas juz dziś przekonać, że trzeba ich obdarowywać czymś na koniec roku.
Plotkaro, jak się boisz to idź na terapię.
nauczyciele to ............................
A teraz powiedz, że zartowałaś autorko. Nie wierzę, że dziś ktoś kupuje serwisy obiadowe nauczycielce. Niby z jakiej okazji? Możesz napisać okazję? Na koniec roku kupuje się kwiatka za to co zostało ze składkowych np. różę dla nauczycieli i jakiś skromny bukiet dla wychowawcy.
Dokładnie, kwiaty za 30zł to po rozłożeniu na całą klasę złotówka i tyle nawet warto czasem kupic.Ale nic więcej. Oni nic za darmo nie robią, a za korki biorą grubą kasę.Więc zastanówcie się głupie mamy.
Jasne... a w sklepach z biżuterią wisi kartka "zniżka dla trójek klasowych" :) To z jakiej okazji ta zniżka i skąd sprzedawcy przyszło to do głowy? Może po kilku pytaniach rodziców o poradę postanowił w ten sposób zachęcić innych...
Nie domaga się ,ale jak nic nie dostanie to się zemści na dzieciach. Znamy to od lat.
Nie przesadzaj, dawna nauczycielka mojej córki nie miała takich problemów, jak dostała czekoladki to zostawiła w klasie i dzieci jadły. Kwiaty też były dekoracją klasy. No, ale ona miała nie tylko klasą, w której uczyła, ale też była, jest kobietą z klasą i taką aż miło obdarowywać.
To nie są wymysły rodziców bo w PG1 sama wychowawczyni 3 klasy pilnuje składki na koniec roku na swój prezent i ponagla uczniów by szybciej przynosili pieniądze to już jest przesada i czy pani dyrektorka o tym wie sama na wywiadówce poruszyła temat bo uważa że jest tak zmeczona klasą i to się jej należy i na siłe woła pieniądze !!!!!!!!!!!!!!!
Mój syn jest uczniem szkoły międzynarodowej w Norwegii,nie praktykuje się tu prezentów, kwiatów itp dla nauczycieli / w publicznych szkołach również/, ale imprezy integracyjne owszem.Każdy przyniesie co może i potrafi zrobić. Na wigilijny wieczór zrobiłam pierogi z kapustą i grzybami i zrobiły furorę. Napracowałam się ale było warto, zabawa była super, występy dzieci również i proponuję takie rozwiązania, można się lepiej poznać i zrozumieć
Ja też uważam, że nauczyciel ma pensje i wakacje i żaden najmniejszy prezent sięnie należy.Jednak czasem nauczyciel sugeruje. Co do komunii to ksiądz wikary sugeruje co kupić proboszczowi. Tak jak w szkole nauczycielka sugeruje co kupić wychowawcy, tym samym daje do zrozumienia, że nauczycieli trzeba nagradzać. Ksiądz i nauczyciel najwięcej chcą.
Ale macie kobitki problem!!!
Ale po co i za co ten serwis? Przecież musicie chcieć się zrzucić na ten prezent. Nic na siłę. Nie chcesz nie dawaj, może jak ty nie dasz to się okaże, że wiele mam ma z tym problem, bo wolałaby np kupić sobie perfumy, czy bluzkę i dawać na prezent. A jak się tylko na forum pożalisz to za rok znów będziesz musiała dać kasę. Zwykle to jest wymysł kilku mam, które uwielbiają się podlizywać nauczycielom więc niech one dadzą po 200zł i będzie ten serwis. Moze tańszy ale kobiety poczują się spełnione. Swoją drogą nauczyciel chyba wstydu nie ma, żeby brać takie rzeczy od rodziców. Owszem kwiatki, czekoladki tak, ale nie urządzajcie im domów.
3kl, nie ma składki, a nadgorliwe mamy się gotują.Zostały jakies grosze ze skłądek klasowych i może wychowawca jakąś różę dostanie .
na miejscu tej wychowawczyni bym rzuciła im te kwiatki na .... i nie przyjęła