Starosta nie blokuje inwestycji a przestrzega prawa i traktuje na równi inwestycje zwykłego Kowalskiego jak i sztandarową inwestycję prezydenta. Aby wubudowć dom, trzeba najpierw uzyskać pozwolenie na budowę. Wiedzą o tym wszyscy, którzy budowali, budują lub rozpoczynają budowę. To nie wina starosty ale prezydenta, który uważa, że przepisy ( i nie tylko budowlane) jego nie dotyczą ( zaznaczam, że prawa budowlanego nie uchwalał starosta). Nie byłoby szumu, nagonki na starostę, wstrzymania budowy, gdyby prezydent nie naruszył prawa budowlanego i poczekał na pozwolenie na budowę. A gdyby w trakcie budowy lub już w trakcie użytkowania doszło do wypadku to byłby szum, że starostwo wiedziało, że inwestycja prowadzona jest bez pozwolenia i jej nie wstrzymało. Niech prezydent nie przerzuca winy na starostę. Starosta postąpił zgodnie z prawem, a to prezydent to prawo złamał. Prawo jest dla wszystkich a nie dla zwykłych mieszkańców(przynajmniej tak powinno być) chociaż w naszym mieście to łamanie prawa chyba jest normą.
to nie znaczy ,ze pozniej musi blyszczec przed kamerami jaki on jest cacy a prezydent be....
Przed kamerami to nie starosta ale prezydent błyszczy. Wejdź na fb, kup gazetę, otwórz lodówkę.
hr he he i jeszcze wigilia na rynku. ufffff
Jak tak starosta przestrzega prawa to czemu nie przywrócił na stanowiska dyrektorów DPS-ów których to sąd nakazał prawomocnym wyrokiem
Dlaczego w PCPR jest dwóch dyrektorów jak jednego wojewoda odwołała ze stanowiska i pensje niebotyczną biorą we dwóch
A co z dyrektorami placówek publicznych których pozwalnial których to sąd nakazał przywrócić na stanowiska
Kto placi za odszkodowania które im się należą starosta z własnej kieszeni nie sądzę szasta publicznymi pieniedzmi
A takich spraw jest mnóstwo
To się nazywa przestrzeganie prawa
Wystarczy znać prawo pracy i nie trzeba zadawać głupich pytań dlaczego nie przywrócił."Nie zawsze jednak pracodawca może zapewnić spełnienie obowiązku wynikającego z art. 48 K.p. Jeżeli wspomniane stanowisko zostało już zlikwidowane lub pracuje na nim inna osoba, pracodawca może skierować przywróconego pracownika do innej pracy na zasadzie art. 42 § 4 K.p., tj. na 3 miesiące w roku kalendarzowym. W razie braku zgody pracownika na kontynuowanie pracy na nowym stanowisku, konieczne jest wypowiedzenie mu dotychczasowych (przywróconych wyrokiem sądu) warunków pracy i płacy. Na czas trwania wypowiedzenia zmieniającego, jeżeli nie ma możliwości świadczenia pracy na "wyprocesowanym" stanowisku, pracodawca powinien zwolnić pracownika z obowiązku świadczenia pracy, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia." Myślę, że temat jest wyczerpany. Wszystko jest zgodne z prawem. Kto płaci za odszkodowania, oczywiście starostwo z funduszy starostwa. To jest też zgodne z prawem. W zakładach pracy też odszkodowania wypłacane są z funduszy przeznaczonych na płace ( więc pracownik nie otrzyma podwyżki pensji, bo przecież dyrektor nie płaci z własnej kieszeni). Pensje w starostwie są dużo niższe niż w UM, co wynika z innych postów i zeznań majątkowych. W sprawach, o których nie mam wiedzy nie wypowiadam się tzn. w sprawie PCPR ( nie wiem ilu jest dyrektórów i dlaczego).
Bardzo lubię konkretne odpowiedzi :)
Czyli krótko i po chłopaku mówić wywalił ich z pracy i przyjął swoich
W Urzędzie Miasta i podległych spółkach to nie było zwolnień, już zapomnieliście o czystkach w UM?
Do 8:16. Skoro mowa o przestrzeganiu prawa to proszę przypomnieć jak było z chodnikiem na stawkach? Czemu Nadzór Budowlany kazał rozebrać? Co w mediach mówił starosta? Jak to Specustawa miała załatwić sprawę? Co było z wiatą na ogrodach? Proszę sobie przypomnieć pomysł jeszcze jako radny zgłosił ze sprawdzić wszystkie skarpy w mieście. Co zostało zrobione?
Coś gość 8.16 z tego co się orientuję a śledzę tą sprawę to dochodzenie się nie zakończyło a ty już ferujesz wyroki twierdząc że prezydent złamał prawo.Zalatwienie czegokolwiek dotyczącego budowy w starostwie to masakra .
Może i masakra, może i dochodzenie trwa. Faktem jest, że przed rozpoczęciem inwestycji jak i w trakcie jej trwania pozwolenia na budowę nie było. Dlaczego? Nie wiem. Nie zmienia to jednak faktu, że aby rozpocząć inwestycję musi być pozwolenie na budowę.Takie mamy prawo budowlane i nie mnie osądzać czy jest to dobre prawo czy nie.
Nie wydawaj wyroków zanim nie zakończy się postępowanie ,od tego są odpowiednie instytucje które odpowiedzą na pytanie czy takowe pozwolenie było,czy nie i kto zawinił.Nie wiesz czy potrzebne było pozwolenie czy tylko zgłoszenie poczekajmy na zakończenie sprawy.
A skąd wiecie że dyrektorzy byli niesłusznie zwolnieni? A wyroki sądów ,szczególnie te o charakterze politycznym, chyba nie są wiarygodne bo jak się patrzy i słyszy co się dzieje w stolicy to ja takim sądom nie wierzę. Prędzej staroście ,źe miał powody. I czas na gruntowne zmiany i dekomunizację sądów!
Prawo powinno obowiązywać jednakowo wszystkich. Każdy musi mieć zezwolenie budowlane i już.o czym ta dyskusja? Ale ale, już z sądami sprawa wygląda inaczej. Często sprawa jasna oczywista dla sàdu wygląda inaczej. Więc moźe się stać tak że to np. starostwo jest winne że miasto nie wystąpiło o zgodę na budowę basenów! Przecież są sèdziowie na telefon ,koledzy dla PO i PSL - media to przecież nagłaśniały.
Przecież w tv ciągle mówią że nadal istnieją dawne układy powiązania polityków sądów prokuratorów administracji i dlatego PiS chce reformy w samorządach i przede wszystkim w sądach .a może ludzie z PiS nie powinni wogole chodzić do tych sądów,poczekać na odkomunizowanie?
Ooo właśnie teraz w tv mówili o przekrètach w sàdach w Krakowie. Ludzie powiązani z PiS nie mają raczej szans