Od września uczę sie na tech farmacji. Mam do was pytanie, czy wie ktoś może ile w Ostrowcu zarabiają technicy a ile magistrzy? Czy mógłby mi ktoś rozjaśnić ten temat? :-)
Magistrzy, technicy, ile zarabiacie ? :-)
Najpierw skończ szkołę, zdaj egzamin państwowy, odbyj staż po szkole,a potem porozmawiamy o zarobkach,bo bez stażu nie myśl o pracy w tym zawodzie.
Tylko ciekawe w której aptece, jak wszystkie ledwie dyszą. Niektóre pozamykali, w niektórych właściciele sami stoją, a w sieciówkach kolejki. A w tej w Biedrze na Waryńskiego to chyba darmo leki dają, takie tłumy.
Najpierw skończ szkołę, zdaj egzamin państwowy, odbyj (raczej odbądź) staż po szkole, a potem porozmawiamy o zarobkach - zrób to wszystko, w ciemno, nie mając wiedzy czy w ogóle ta inwestycja w wiedzę się opłaci, bo potem się okaże że taki technik może zarobić 1500 do ręki i lepiej było wybrać inne studia niż farmaceutyczne. Pytanie jest zasadne, może ktoś chce iść w tym kierunku i chciałby wiedzieć ile potem może zarabiać.
Minimum krajowe dostaniesz na poczatek i wiele sie nie zmieni. Do max+500, choc jeszcze dluga droga przed Toba.Magister to 2 tys z miejsca dostanie plus 1000 max.W Ostrowcu.
P odbijam. Opłaca się skończyć tą szkołę czy zarobki byle jakie?
Lepiej iść na studia magisterskie niż technikum, większe możliwości i zarobki potem
Żeby skończyć studia farmaceutyczne nie wystarczą same chęci.
Trzeba się wykazać należytą wiedzą i mieć trochę oleju w głowie.
A zresztą co to za farmaceuta, który idzie do apteki tylko po kasę? ŻADEN!!!!!
Natomiast po dwuletnim technikum to i owszem można się ładnie umalować, ładnie ubrać i udawać magistra.
Spieszcie się P.Technicy, kończcie szkoły, staże, zdobywajcie wiedzę i róbcie to
dla dobra chorych a nie swojego dobra.
A tak na marginesie to ludzi w zawodzie z przypadku nie chcemy.
I to jest odpowiedź dla francuski.
Żeby iść na studia, nie wystarczy chcieć....żeby się na nie dostać trzeba mieć dużą wiedzę i dużo oleju w głowie.
...a potem jeszcze większą wiedzę i jeszcze więcej oleju, żeby nie zrobić krzywdy innym i sobie...
no ale jak na "sprzedawcę" leków to zarobki są bardzo dobre, a że technikowi można zapłacić mniej niż magistrowi to druga sprawa.
dokładnie przeciez technik wykonuje taka sama prace jak magister z tego co widze to swietnie sobie radza z obsługa klienta i sa czasem bardziej rezolutne niz opieszały farmaceuta.
Zarobki powinny byc adekwatne do pracy ,zaangazowania i sposobu obsługi klienta ,bo z tym bywa róznie i czesto wtedy sie czlowiek zastanawia ze moze sie mineły z powołaniem te farmaceutki,a miałam okazje sie przekonac na własnej skórze-koło hali handlowej jest taka apteka w której młoda farmaceutka bardzo niekompetentnie obsługuje klientów,zero kultury.
Ja też uważam, że te po technikum chyba mają większą wiedzę i potrafią doradzić, niż te młode po studiach, które jeszcze zamulone są wiedzą i( patrzą na chorego jak pyta co lepsze i skuteczniejsze) i one " NIE WIEM, MOŻE TO A MOŻE TAMTO""