tak codziennie jeździ po kraju to może i do nas trzeba ją zaprosić - niech zobaczy tą biede i dno . Niech sie przejdzie z włodarzami naszej miejscowośći po Rynku , Kościelnj , Alei i zobaczy do czego doprowadzili rządzący. Wszędzie obiecuje to może i nam coś dopomoźe .
Nie ma ani biedy ani dna więc nie masz co pokazywać.
przecież do nas nie jeździ pendolino :))))
a czym do nas dojedzie? myslisz, ze bedzie czekala w skarzysko na przesiadke 3 godziny?
Co za problem abyś wysłał zaproszenie. A nuż przyjedzie.
widać, ze nosa spoza Ostrowca nie wystawiasz. Skoro mówisz dno i bieda na Ostrowiec to co dopiero w innych miastach......,..
Komorowski był i przegrał.Niech Kopacz przyjeżdża ,będzie to wróżba przegranej.
Gość
Dziś, 18:38 masz racje. w starachowicach jest gorzej. ale to tylko dlatego, ze maja u siebie strefe ekonomiczna ;-) co dopiero w kielcach. tam to dopiero bieda! a warszawa?
W Ostrowcu też jest specjalna strefa ekonomiczna i to dość pokaźnych rozmiarów.
Niech przyjedzie, powitamy ją tak jak ludzie dzisiaj we Wrocławiu ;)
Gościu z 20:52 - też masz się czym chwalić. W Ostrowcu mieszkają ludzie nie tylko Twojego pokroju! - i warto byłoby to sobie przyswoić w swojej główce (makówce). A nie bierzesz pod uwagę, że inni nie chcieliby widzieć osób tych, których Ty chcesz oglądać. Jest zasada: uszanować poglądy swoje i innych.
już widzę tych innych ludzi jak Koparkę witają wiwatami?
W takim razie Ty i tacy jak Ty powitacie ją z otwartymi rękami. Ja i mnóstwo innych ludzi zgotujemy jej powitanie podobne do tego z Wrocławia. Na szczęście ten cyrk obwoźny już niedługo się skończy.
Ewa Kopacz podróżuje, wyborcy komentują: "Na żywo jest szczuplejsza"
"Pani jest kłamczuchą!" - usłyszała prmier Ewa Kopacz podczas swojej wizyty na Dolnym Śląsku. Po trzecim wyjazdowym posiedzeniu rady ministrów rządzących żegnały okrzyki "Won stąd!". Manifestujący zarzucili też szefowej rządu, że jej zbliżenie do Polaków jest pozorne. - Pełno tych BOR-owików, obstawiona. Ciężko się do niej dostać. Czego ona się boi? - pytał jeden mieszkańców Wrocławia. Premier była też w Głogowie i Wałbrzychu. - Wydaje mi się, że na żywo wygląda bardziej sympatycznie. Jest bardziej uśmiechnięta, szczuplejsza - komentowała z rozmowie z Wirtualną Polską jedna z mieszkanek miasta. Do Wrocławia premier Kopacz, już tradycyjnie, pojechała pociągiem. Po drodze rozmawiała z pasażerami. - Wydaje mi się, że zainteresowanie było naprawdę szczere - skomentował jeden z podróżnych.
więcej na