Klasyka w handlu, którą rząd również zastosował przy decyzji w sprawie obniżki cen paliw. Orlen "po cichu" podniósł na koniec ubiegłego tygodnia ceny hurtowe, choć w tym samym czasie finalizowano ustawę obniżającą ceny paliw. Obwieszczenie w sprawie obniżki zostało ogłoszone dopiero w poniedziałek, a mogło być w sobote.
Po ekspresowym podpisaniu ustawy przez Pana Prezydenta Nawrockiego w samolocie, Tusk najwyraźniej wstrzymywał publikację ustawy a w tym czasie cena w hurcie paliw rosła.
Hehe.
Pan Prezydent Nawrocki
i
Tusk.
A może:
Pan Premier Tusk
i
Nawrocki?
Lex masło i olej
Donald Trump! Donald Trump! Klaszczemy!
08:05; Tusk myślał, że jak Prezydent Nawrocki leci do USA to ustawa gotowa do podpisu będzie czekać do poniedziałku, a oni będa mogli przez weekend uzywać sobie, że to przez braku podpisu Prezydenta Polacy ciagle czekają na niższe ceny paliw. Tymczasem zaskoczenie w kręgach rządowych - Prezydent ekspresowo podpisał w samolocie. A paliwo i tak dopiero ma byc od jutra tańsze. Podobno rząd na tej podwyżce/obnizce w ciagu tych kilku dni zarobi ok. 2 mld. zł. A to z kieszeni Polaków.
Będzie na nowe psy ze schroniska. Posucha jak Epstaina nie ma.
Raczej do ruchania,zoofile i pedofile w rządzie tfuska
11.57 chyba z dabrowy gorniczej na plebanii
Trump przykrył Epsteina wojną
Ceny i tak będą rosły ale będą obniżone o ok 1,20 czy 1,30. To nie zatrzyma wzrostu a jedynie obniży rosnącą cenę.
Rynek nadal decyduje. Ceny maksymalne mają być co dzień odpowiedzią na rynek.
Lawiny nie zatrzymają. Tylko Trump może z podkulonym ogonem uciec jak z Afganistanu i zakończyć wzrost cen.
Prezydent Nawrocki musi częściej latać samolotami. Niestety, ale gospodarka globalna staje się irańskim zakładnikiem.
A jak tam kilometrówki Myrchy i Gajewskiej?
Minister energii powiedział:kogo nie stać na paliwo, powinien rozważyć sprzedaż samochodu. Brak słów......