Teraz juz nikt nie mowi wujenka,stryju,bratowo,dawniej tak wszyscy prawie mowili.
Teraz styl włoski wszystkie są ciotki.
Rzeczywiście straszne... Język ewoluuje, nie tylko Polski. Przyzwyczaj się, bo od czasów II WŚ nastąpiły znacznie większe zmiany w naszym języku.
Ja to rozumiem i pisałem ironicznie, bo jak widać np. założyciel wątku nadal żyje w czasach prl-u.
Mówimy o mowie potocznej. Kiedy ja twierdziłem, że poprawnie na mieszkańców Ostrowca mówi się Ostrowczanie, a nie Ostrowiacy, inni upierali się, że według prof. Miodka w mowie potocznej dopuszcza się Ostrowiacy. Ja wobec tego podnoszę ten sam argument, twierdząc, że w mowie potocznej słowa stryj, wujenka, bratowa zanikają i zostają wyparte na rzecz określeń potocznych i o zbliżonym znaczeniu, których brzmienie jest bliższe mowie współczesnej i mniej archaiczne... Taki oto inteligent ze mnie, który potrafi wykorzystać wcześniej rzucane przeciwko mnie argumenty jako swój atut...
Słowo bratowa jak najbardziej jest nadal w użyciu.
tak to prawda.
moje dzieci dziwia sie ze tak sie mowilo,smiesznie.
A u mnie w rodzinie mówiliśmy "Stryjku" do ojca brata a dzieci sąsiadów kiedyś zobaczyły, że przyjechał i mówią: wasz wujek - stryjek przyjechał :) Chyba było to dla nich coś egzotycznego ;) Dla nas natomiast było to normalne i nie wyobrażam sobie nazywać go inaczej. Było to jakieś 25-30 lat temu. Od kilku lat niestety nie żyje i czytając ten wątek zatęskniłam za moim kochanym stryjaszkiem :(
Jak szła ciotka z wujkiem, to mówiło się ,że idzie wujostwo, a jak szła babka z dziadkiem, to mówiło się, że kto idzie ??
dziadzio z babcia,tak sie mowilo.
dzieci tego nie rozumieja bo je nie uczycie mamusiu i tatusiu.
W Poznańskiem nadal popularne jest słowo "wuja" oznaczające wujka.