Wczoraj zamknęli prawie cały ruch na obwodnicy, zerwali trochę asfaltu na skrzyżowaniu obok przejazdu kolejowego usypali górki blokujące przejazd. Nawet policja obstawiała cały cyrk wlepiając mandaty nieposłusznym kierowcą którzy jeżdżą z przyzwyczajenia nie patrząc na nowe znaki.Dzisiaj pusto nie widać żadnych prac , przecież w piątek się nic nie zaczyna , nie przesądni są ci nasi drogowcy.
mój przedmówca ma słuszność zwracając uwagę na tę sytuację. Mam nadzieje, że przeczytają to policjanci oraz osoby z urzędów które odpowiedzialne były za ustawienie tych znaków. Debilizm w tym przypadku osiągnął swój szczyt, ale w tym kraju już powinienem sie do tego przyzwyczaić, że SIĘ NIE MYŚLI. Wczoraj wracjąc z pracy zobaczyłem zakaz dopiero przy samym skrzyżowaniu z reńskiego, jak każdy jadąc od tesco. Te znaki zakazu wjazdu należało ustawić już przy skrzyżowaniu z drogą do tesco, a nie dopiero przy reńskiego. Osobówka po wjechaniu za most na żeromskiego jeszcze sobie poradzi z nawróceniem na tej drodze, ale tir nigdy. I wczoraj taka to właśnie miało miejsce. Samochody ciężarowe zablokowały ulicę, korek był olbrzymi. Ale nic to - w końcu to nasze polskie piekło. Pozdrawiam osoby trzeźwo myślące
A najciekawsze bylo wczoraj to, ze jadac od Szewnej o zamnieciu przejazdu przez obwodnice na Zeromskiego mozna bylo sie przekonac dopiero po przejechaniu w przejazdu kolejowego. Czy nie mozna uprzedzac o takich "niespodziankach" znakami drogowymi? Przeciez to ruchliwa trasa na Kielce...:/
przecież w tym zasranym mieście wszystkie urzędasy nie mają mózgu