Beznadziejny watek...jak masz problem z zakupem to nie kupuj a nie kolejne bzdury,jak swiat swiatem na zakonczenie roku dzieci zawsze biegły z kwiatkiem dla nauczyciela czy gozdzik,gerber,róza,frezja.Mamy kupowały dzien wczesniej i dziecko zadowolone i wystrojone szło z tym kwiatuszkiem.I miło było i nikt nie miał do nikogo prretensji ludzie ogarnijcie sie a przede wszystkim wy sfrustrowane mamusie.Gdzie szacunek?gdzie kultura?wymagacie tego od dzieci?a same jej nie posiadacie.
Rodzice drodzy, do których i ja się zaliczam. Macie pretensje o coś co sami nauczyciele nie wymyślili? Niedługo wszystko co stanie się w szkole i poza nią to będzie wina nauczycieli!Dajcie już spokój. Pytam się po co? Nikt mi nie wmówi, że jak nauczyciel nic nie dostanie to będzie mścić się na dzieciach. Zaraz zaraz, a jak ma się to do klas np 3 czy 6 czy ostatnich gimnazjalnych? te dzieci nie będą mieli z nimi nic do czynienia. Kwiatek jak najbardziej, gdy kogoś żegnamy. Przecież prezenty to NASZA RODZICÓW SPRAWA I WINA!
Nie potrzeba żadnych kwiatów żadnych prezentów wystarczyło by okazać szacunek ale jak ma to zrobić dziecko jak sam rodzic uczy go braku szacunku do innych. A później dziwić się że wyrośnie taka młodzież której każdy się boi. A swoją droga jak tak narzekają mamuśki na nauczycieli to nic nie stoi na przeszkodzie żeby same dzieci w domu uczyły. Nie ma zakazu w Polsce. Później dziecko podchodzi do egzaminów i wyszło by jakie mamuśki są mądre skoro wielu nauczycieli niedouczonych.
ja mam pare samochodow do sprzedania mozecie kupic i podarowac naszym nauczycielom
Ale wymyślacie sobie problemy, ale z nudów mamuśki może wam się w głowach wywrocic.do pracy iść a nie pod szkoła wystawać i wszystkim dupy obrabiać, na siebie spojrzeć
Wzielaby.się jedna z drugą do roboty to by czasu nie.było debatować na.forum na tematy bezsensu
Nie chcesz nie kupuj, nikt ci nie każe a nie pierwsze lecą do nauczycieli się podlizac a za plecami jada po nich równo
Fałszywe mamusie,oj nieładnie
Dawanie prezentów w szkołach pseudo nauczyciela to wstęp do dawania " lapowek" w przyszłości. Wypisywanie i rozdawanie świadectw na koniec roku to ich praca (obowiazek) za to dostają wypłatę. Dlaczego inne grupy zawodowe jak idą na urlop to żadnych pseudo prezentów nie dostają.
Bo żadna inna "grupa zawodowa" nie zajmuje się Twoimi dziećmi gościu 17.24...i dziwić się, że dzieci nie mają szacunku nie tylko do nauczycieli ale i do osób starszych skoro takie przeświadczenie wynoszą z domu...może trochę wdzięczności? No tak... Ale jak tu kwiatka kupić jak zwykłego "dziękuję" czy "dzień dobry" nie można się spodziewać...
I niby praca nauczycieli taka łatwa, przyjemna, nieźle opłacana i każdy może ten zawód wykonywać? Jasne!! Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
22:00 ale nauczyciele nic nie muszą umieć, to ludzie bardzo słabi jeśli mowa o intelekcie. I praca lekka, zero odpowiedzialności, nic nie muszą umieć, pracują po 3h dziennie,
Zero odpowiedzialności? A za co Ty odpowiadasz układając towar na półce? Po twoim wpisie mniemam że nic trudnego nie robisz.
Jeśli mamy takie złe zdanie o nauczycielach to po co chodziliśmy do szkoły? Nasze dzieci też chodzą i wnuki będą chodzić. Po co? Uczmy się sami w domu skoro nauczyciele są słabi, nic nie umieją i oczekują tylko na prezenty.
Trzeba się było mądralo uczyć i zostać nauczycielem, zwłaszcza, że przynajmniej według siebie jesteś supr intelektualistą!
Jak kończyłem szkołę,to wręczało się kwiaty.Nie słyszałem o zwyczaju obdarowywania wychowawców prezentami.To chyba nie w tym kraju takie zwyczaje?
Miał być wątek o nauczycielach a wyszło jak zwykle o grupowych rodzicach.
Po co się tak traktować?
Ci którzy wciąż chcą kupować innych ludzi to prostacy.
3 godziny pracy?W której szkole tyle pracuje nauczyciel? Niestety widać,że osoby,które tu wypowiadają się nie mają rzetelnych informacji o pracy nauczycieli.To jest przykre.
Też uważam, że prezenty rzeczowe to nieporozumienie. Można dać jakiś pamiątkowy upominek z jakimś nadrukiem do klasy albo grawerton z podziękowaniami i tyle
W szkole mojej córki kupujemy kwiaty dla wychowawczyni i dyrektorki. Co do prezentów, to na koniec 3 i 6 kl podstawówki dawaliśmy skromne , no i na koniec gimnazjum też się kupi coś , ale bez szaleństw.
prezent tym bardziej drozszy im mniej lotna w nauce pociecha mamuni...
No tak. Koniec roku, dobra okazja do nagonki na nauczycieli. Może niech wszyscy krytykujący założą prywatne szkoły i sami w nich uczą. Bez kwiatów, prezentów i kiepskich pedagogów.