Szkoda, że macie takie zdanie o nauczycielach.Moja mama pracuje w szkole i cieszę się, że zbliżają się wakacje,ponieważ będę mogła z nią spędzić troszkę czasu.W trakcie roku szkolnego bez przerwy sprawdza zeszyty,kartkówki.Pędzi na próby i rozwiązuje problemy swoich dzieci z klasy.Dzieci ją lubią i ma dobry kontakt z nimi.Nalprawdę dużo pracuje. Bardzo źle jest czytać takie okrutne rzeczy.A na koniec roku dostaje kwiaty i czekoladki.Czy to dużo?
panie z trójek klasowych ustalają kwoty po 50 zł od dziecka na prezenty dla wychowawczyni ,tak się dzieje w gimnazjum na Stawkach ,jest to okropne .
Podstawówka o jeszcze nic, w gimnazjum to mamusie szaleją i weź nie zapłać... Tylko z jakiej okazji mamy kupować prezent za 200zł czy więcej nauczycielce, którą mamusie obgadują ale kasę wyjmują i płacą.
Z nauczycielami jest jak z lekarzami, dajemy to biorą. Mnie nikt prezentów nie robi za to, że wykonuję swoją pracę. Uważam, że kwiaty wystarczą.
Uważam, że kwiaty zbędne, niby za co? Lekarze już nic nie biorą. Przykład świetnego lekarza, który wielu osobom pomógł a miał problemy z powodu jakiejś du.pereli, którą wdzieczny pacjent przyniósł za serce okazane. Lekarz sIENNA... Nauczyciel nie poświęca się dla nikogo, zarabia bardzo dużo przeliczając to na godziny pracy, których ma niewiele. Wystarczy. Ci co zasługują dostaną szacunek, a jest ich dziś mało.
20:35 nie wydałam na lekarzy 1/10 tego co na nauczycieli. pora aby rozum wrócił.
tez macie problem. Ja daję na składki i w nosie mam co z nimi robi trójka klasowa. ale z doświadczenia pamiętam, że były mamy, które na wywiadówkach prosiły o zeszyt w którym było wpisywane co kupione i dołączone rachunki. Klasowe gestapo.
Ludzie sami ucza takiego dziadostwa. Przescigają sie w prezentach, ktore z roku na rok są droższe. Moim zdaniem jeden bukiet od całej klasy wystarczy jako symboliczny gest w ramach podziekowania. Pamietam jak chodzilam do liceum i na zakonczenie roku kolezanka chciala aby klasa kupila wychowawczymi komplet bizuterii. Oczywiscie nie zgodzilismy sie, bo co mielibysmy jej kupic na zakonczemie szkoly- samochod? Zwlaszcza, ze wychowawczyni hyla z niej kiepska. Koniec koncow kolezanka sie obrazila i stwierdzila, ze nie bedxie sie skladac i da cos od siebe. Dala- serwis obiadowy! Zawsze znajdzie sie ktos taki jak owa kolezanka, ale ludzie, nie dajmy sie zwariowac...
Na zakończenie roku uczniowie przeważnie dostają książki. Powinno tak być w obie strony - złożyć się na książkę tematyczną dla nauczyciela, którą np. mogłby wykorzystać podczas prowadzenia lekcji.
10:20 przepraszam Cię, gdzie Ci uczniowie dostają książki? Moje dziecko ma czerwony pasek co roku, kończy gimnazjum a nic nie dostało, średnia za niska na stypendium. Niby z jakiej racji mam dokładać 3gr do jakiejś nauczycielki? Uzasadnij.
My składamy się (6-o klasisci) po 50 zł, jest w klasie 24 uczniów, na zakończenie roku jest organizowany grill z czego każdy rodzic płaci za siebie 25zł, hm..trochę drogo moim skromnym zdaniem, niby nowoczesna szkoła a zasciankowe tradycje, ręce opadają, mnie nie stać więc na grilla nie idę, niech głodne panie nauczycielki się najedzą, smacznego, bo zapewne w skladce za nie zapłaciłam, chyba że pralkę ma pani otrzymać w prezencie, tego nie jestem pewna.
ja proponuje złożenie się po 10 tys i kupienie mieszkania pani nauczycielce, a jak zostanie jeszcze kasa to w miarę nowy samochód. W końcu płacone ma z budżetu państwa, a ten zasilany jest naszymi podatkami.
Albo działkę rekreacyjną z domkiem żeby mogła odpocząć po 18 h pracy tygodniowo.
Ale w was jadu. Jeżeli nauczycielowi jest tak dobrze to dlaczego nie uczyliście się na nauczyciela. Jest to ciężki kawałek chleba. Trochę szacunku. Jestem nauczycielem i nigdy o nic nie prosiłam, a jak świat światem zawsze nauczyciele dostawali kwiatki i to wystarczy. Zanim coś napiszecie to pomyślcie. Sami robicie składki a potem wypisujecie bzdury.
22:54 nie widzisz tej "subtelnej" różnicy w kwiatach a biżuterii, pościeli i innych wartościowych rzeczach, które śmiało bierzecie? No i nie każdy chce być nauczycielem a teoretycznie każdy być nim może. Nie zazdroszczę ale jakbyście nie przyjmowali, to nie czułybyśmy się zobowiązane, ja już nie daję kasy na zrzutki, bo macie pensje i to bardzo wysokie jeśli byśmy je przeliczyli na h, ale wiele mam chce się pokazać, zwykle właśnie te bez wykształcenia mają was za nie wiadomo kogo. Tak jak kiedyś na wsiach było, że księdza i nauczyciela należy czcić. Każdy z nas za pracę ma wynagrodzenie i jak wypełnia ją źle to dostaje wypowiedzenie, tylko w szkołach nie respektują tych zasad i byle jaki nauczyciel bez żadnych wyników może popracować. Tylko nauczyciele biorą prezenty/łapówki i nie są za to karani i tylko nauczycielom po likwidacji szkoły trzeba zapewnić utrzymanie, bo inaczej sobie nie poradzi. Myślę, że dlatego ludzie Was nie tolerują, ponieważ dzieli nas tak wiele. My musimy pracować, mieć wyniki, wszędzie tak jest, za whisky, którą da pacjent można mieć problemy a za biżuterię nauczycielka nie ma żadnych konsekwencji. A i dzieci więcej złego niż dobrego mówi o większosci nauczycieli. Jak skończą się przywileje nauczycieli i będziecie pracować jak wszyscy to i ludzie będą przychylnie na was patrzeć. I o dziwo nabieracie się na te kwiatki, prezenciki, a matki wam d,.pę obrobią, później wręczą prezent a nauczycielka sie cieszy i myśli, że rodzice wdzięczni?
Chaotycznie to napisałam, przepraszam. No i jest różnica między NAUCZYCIELEM a nałuczycielem i jednemu tego kwiatka warto dać a innemu nie.
tu jest trochę przesady w tej składce,ale nauczyciele nie decydują o wysokości składek tylko wy rodzice to po co to pisanie i nerwy
Nauczyciele powinni przestać wreszcie brać te "prezenty", to łapówka i powinni być sowicie karani, oczywiście i mamusie też.