Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

Ilość postów: 39 | Odsłon: 6066 | Najnowszy post
  • Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

    zakochałem się w pewnej dziewczynie, myślę że ona odwzajemnia moje uczucia, ale kogoś ma. Czy to wogóle możliwe? Będąc z kim zakochać się w kimś innym?

    Gość_miru
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

      penwie, ze to mozliwe, w obecnych czasach jest to raczej powszechne, ludzie szybko nudza sie partnerem i szukaja "lepszego".

      Gość_takitam
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

        A ja się zakochałem w mężatce i jestem żonaty i co? i nic odpuszczam sobie.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

          KAZDY MA PRAWO DO SZCZESCIA I TRZEBA O TO WALCZYC.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

          Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

          Czy ja wiem, rozbijac dwa małżeństwa? czy warto? moze to tylko przelotne zauroczenie i przejedzie...

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

            Ja zakochałam się w chłopaku, ale nie wiem czy mnie kocha... zostaje mi to http://ezowymiar.pl/wrozby/wrozby_milosne/czy_chlopak_ktory_mi_sie_podoba_odwzajemni_moje_uczucie_-_wejscie.html

            Gość_anusia234
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

          Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

          I masz rację że odpuszczasz sobie bo nikt nie daje nam prawa do krzywdzenia innych najbliższych osób bo nam się przydażyło zakochać czy zauroczyć w innej osobie. Podjęcie decyzji o małżeństwie wymaga poświęceń chociażby wtedy gdy w związku pojawia się rutyna, poza tym nie wiesz czy osoba w której się zakochałeś (ta druga) nie okazałaby się jakąś pomyłką-często stwarzamy w naszej głowie wyidealizowany obraz człowieka, którym nie jest.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

            tylko problem tkwi w tym ze oboje zaczynamy sie angazowac, spotykamy sie juz pare miesiecy. ja patrze na to troche z innej perspektywy poniewaz nie mam nikogo. ona tez woli spotkania ze mna niz ze swoim partnerem. a ja nie chce rozbijac czyjegos zwiazku, nie wiem co mam zrobic, mysle nad tym czy nie dac sobie spokoju.

            Gość_miru
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

              skoro tak to wtedy ani ty ani ona nie będziecie szczęśliwi -przemyśl to

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

              Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

              Jak woli spotkanie z tobą to z obecnego partnera powinna zrezygnować.

              liliana
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

              Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

              Miru: Różnie bywa z miłością, czasem są "motyle" i wielkie zauroczenie, które może przerodzić się w miłość, ale również może nic z tego nie być zauroczenie minie i tyle. A czasem wszystko zaczyna się od przyjaźni i tak krok po kroku zaczyna się coś więcej.

              slawko
              Zgłoś
              Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

      a dlaczego uważasz że odwzajemnia twoje uczucie? ja jestem zajętą kobietą i przeraża mnie coś takiego tyle rozwodów tyle zdrad.

      Gość_x
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

      Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

      Miru, to jest możliwe. Jeśli ona nie jest mężatką, nie ma dzieci, rodziny a tylko chłopaka i oboje jesteście młodzi to walcz o nią , jeśli naprawdę ją kochasz. Jeśli uważasz, że jest tego warta i jeśli jesteś przekonany, że z tobą będzie szczęśliwsza. Mój mąż tak właśnie mnie sobie wywalczył i tworzymy bardzo udane małżeństwo i mamy szczęśliwą rodzinę.

      TaKaska
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

        TaKaska ona ma tylko chłopaka, żadnych dzieci ani rodziny. Wiem ze odwzajemnia moje uczucia bo mi to powiedziala, i mowi nie raz, a ja sie juz zakochalem do szalenstwa

        Gość_miru
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

      Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

      Jest to możliwe jak najbardziej-wynikać to może chociażby z prób jakim jesteśmy poddawani przez los, który bywa przewrotny i często z nas drwi. Od nas tylko zależy jak taki test przejdziemy czy się ugniemy, zrobimy coś wbrew zasadą czy wytrwamy - myślę, że obecnie wiele małżeństw,ale i związków jeszcze nie zalegalizowanych takim próbom jest poddawana.

      Jeśli chodzi o ciebie Miru wszystko przed tobą i od ciebie zależy jak dalej potoczy się twój los jeśli swoim uczuciem nie niszczysz małżeństwa walcz abyś nigdy nie żałował, że straciłeś szanse i kogoś kto dla ciebie wiele znaczył, ale i tak najtrudniejsza decyzja będzie należała do tej dziewczyny- miej to na uwadze.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

        ona sie boi, kiedys mi powiedziala ze gdyby byla wolna nie wachala by sie ani chwili i bylibysmy juz razem

        Gość_miru
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

          Ale czego się boi swojego obecnego chłopaka? W związku nie powinno być czegoś takiego jak strach.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zakochałem się w zajętej dziewczynie…

            mamy wspolnych znajomych, ja, ona i jej partner, wydaje mi sie boi sie ich utraty

            Gość_miru
            Zgłoś
            Odpowiedz
7 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę