gość 19.42 mam po raz kolejny przytaczać art. które już były cytowane .. no myśleć trzeba troszkę .. zarówno policja jak i straż mają obowiązek zrobić interwencję na podstawie Art. 51 kodeksu wykroczeń który mówi: “Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Ten przepis nie dotyczy tylko nocy ale dotyczy również dnia i zaklócania spokoju w ciągu dnia .Prawo spółdzielni wynika przecież z tego prawa kodeksu wykroczeń -jest jedynie bardziej rozbudowane o szczegóły dlatego zarówno policja jak i straż może je wykorzystać w stosunku do delikwenta zakłócającego spokój -bo ten podlega pod prawo spółdzielni ...tak jak policja i straż pod egzekwowanie prawa z kodeksu wykroczeń.
olga 9191 oprócz czystych artkółów są jeszcze do nich pisane komentarze,nie wiem czy wiesz aby służby które mogą z takowych artykółów karać wiedziały do czego można w sposób szczegółowy zastosować dany artykół i aby prawnicy mieli co robić :)
Dzis wszystko człowiekowi przeszkadza...Ja dokładnie pamietam majac z 16 lat na full puszczalismy muzyke w bloku i to był punk Rock,okna trzeszczały ale sasiedzi nigdy sie nie skarzyli-widocznie mielismy złotych sasiadów...na perkusji sie grało tez tez w bloku wyciszanie kocem i czadu...teraz to by było nie do pomyslenia...
00:05, chyba to na Pułankach było? :) Koncerty pod blokiem, na daszkach pod klatkami też nikomu nie przeszkadzały. Co się teraz z tymi ludżmi porobiło? Smutne i zawistne czasy nastały..:(
Smutne czasy nastały wszechobecna złosc,zawisc no troszke wyrozumiałosci bo dobry sasiad to nieoceniony skarb-bezcenny rzec mozna
W sumie racja gościu 19:56, tyle tylko, że cisza nocna obowiązuje do godziny 6:00. Później jest już ranek i na pewno pod zakłócanie ciszy nocnej nie da się zakwalifikować żadnego hałasu. Nawet gdyby zgłaszało to i ze sto osób ;)
Gość 22.38 przeczytaj proszę dokładnie art 51. który zacytowałam wyżej .ten przepis dotyczy też dnia -nie tylko nocy tzw cisza nocna to wymysł wewnętrzny spółdzielni za czasów PRL-u ..w przepisach nie ma czegoś takiego jak cisza nocna .
Do gościa 00.05 i pozostałych którzy tęsknią za "normalnością " aby sąsiad był cicho ...no cóż czasy się zmieniły i ludzie się zmienili -nauczyli się wreszcie walczyć o swoje prawa . Perkusja w bloku oznacza że jesteś egoistą który nie szanuje ludzi - bo wystarczy sobie jedynie wyobrazić że za ścianą mogą spać male dzieci , osoba starsza może być ciężko chora i potrzebuje spokoju itp. W każdym z mieszkań jest odrębna historia i potrzeby i tacy ludzie jak Ty to zakała blokowisk - jakby wszyscy chcieli tak się zachowywać nie dało by się żyć w bloku .
Zapraszamy pod blok 37 na Polnej - od 6 modlitwa potem muza na maxa !!!