14:46 akurat kiedys nie uzywali tego syfu w szczepionkach a ich termin ważności był dużo krótszy, chcesz zatem mieć chore dzieci? zaszczep je!
A ile tej rtęci wszczepiają - masz chociażby blade pojęcie o czym piszesz? To są mikroskopijne ilości. O wiele więcej tego pierwiastka ludzie będący dziś w wieku 40-50 lat przyswoili z amalgamatami, które masowo mieli jeszcze w szkole zakładane do zębów. Noszą te plomby 20 lat i więcej i mają się dobrze. O wiele więcej szkodliwych substancji wydychamy na co dzień z powietrzem. Tym się przejmuj a nie rtęcią w szczepionkach.
Skończyły się argumenty?:
Historyjka obrazkowa:
http://tnij.org/i3udd2c
takie rzeczy to w ameryce kraju postępu i demokracji :) gdzie żywności jest zdrowa a amerykanie młodzi szczupli i szczęśliwi .
a wierzysz w ewolucje bakterii i wirusow?
a czyja to wina lekarzy na katarek antybiotyk, moim zdaniem wszystko to jest przesadnie rozdmuchiwane a szczepionki nie są obojętne dla zdrowia .
to po co chodzisz z dzieckiem jeśli ma katar do lekarza? Przeciez wiadomo, że nie przepisze Ci leku działajacego na przyczynę, czyli na wirusa. Najlepiej by było zostawić dziecko w domku w łożku, a nie ciągać go po lekarzach, który i tak na katarek wirusowy niewiele pomoże.
to akurat był przykład, a swoją drogą to nastąpiło niezwykły wysyp szczepionek na wszystko .
no ale z drugiej strony.. można nie brać antybiotyków, a człowiek i tak jest szprycowany jeszcze gorszymi środkami. Pełno tego w mięsie i warzywach.
Nie tylko ciągać po lekarzach, ale przede wszystkim nie wysyłać do przedszkola i do szkoły. Potem pani dzwoni do domu, że chore, a dziecko mówi, że już rano miało gorączkę i mama mu mierzyła, że bolała głowa, a mama powiedziała, że może minie. I takie pewnie mamusie nie szczepią dzieci.
Bo chodzi o to żeby daną bakterie czy wirusa wyeliminować całkowicie, tak jak do tej pory wyeliminowało się niektóre choroby, na które kiedyś ludzie umierali, a jak to wyeliminować skoro ludzie nie szczepią bo sobie wyczytali że tam rteć, szkoda tylko ze nie wiedzą w jakiej formie jest ta rteć. Już dużo szkodliwsza jest ta wasza rtęć np w niektórych rybach które jecie, albo w amalgamacie w wypełnieniu w zębach, a nie w szczepionkach. Tylko potem nie wincie lekarzy jeśli wasze dziecko będzie poważnie chore, bo jakaś mądra mamusia nie zaszczepiła
tak tak my to rozumiemy bakterie wirusy i ostatnio modne pneumokoki monokoki i ciekawe co jeszcze wymyślą biznes to biznes a czy wiesz o tych dziewczynkach co zmarły po szczepionce na raka szyjki macicy o dziciach austycznych po szczepionkach .
To mit że szczepienia mają coś wspólnego z autyzmem. Jeden facet kiedyś poddał taką tezę, niestety nie poparł jej żadnymi dowodami. I do tej pory tego związku nie dowiedziono.
Oczywiście, że udowodniono, ale w Polsce się tego nie dowiesz. Nikt nigdy się nie przyzna do tego. Ja sądzę, że tyle samo dają dobrego co złego. Nikt już nie mówi o naturalnym wspieraniu odporności, o karmieniu piersią. Ale o szprycowaniu szczepienia mi od wszystkiego to i owszem. O antykoncepcji hormonalnej też nie wolno mówić źle, a o chorobach wątroby, zatorach, wylewach, nowotorach piersi powiązanych z hormonami to już w Ogóle!
przeciez o HTZ(hormonalnej terapii zastępczej) każdy wie jakie ma działania niepożadany, oczywiscie każdy kto posiada wiedzę i wykształcenie medyczne, że szary człowieczek o tym nie wie to się nie dziwię bo niby skąd ma wiedzieć. Z autyzmem to oczywiście mit, ale tych w co wierzą i tak się już nie przekona. A pneumokoki to bakterie tak samo jak menigokoki i moje dzieci są zaszczepione mimo że są to szczepienia płatne, no ale kto nie widział dziecka z zapaleniem opon mózgowo rdzeniowych wywołanych przez te bakterie ten tego nie zrozumie i wyda się mu to bez sensu
Oczywiście że NIE udowodniono:) Z hormonami nie widzę związku - nikt nie robi tajemnicy ze skutków ubocznych - wypisane są w ulotce, w każdym jednym opakowaniu. Tak że nie bardzo Ci wyszła ta teoria spiskowa, eska.
popieram, powinno się takie osoby odizolować, bo stanowią zagrożenie dla populacji