Kupiłem dzisiaj zapas żarówek do domu z kilku różnych firm o różnej mocy .
Sprawa dla mnie wygląda komicznie ponieważ na każdym opakowaniu przy instrukcji użytku jest wyraźnie zaznaczone ,że nie wolno ich używać do oświetlania domu bo jest to żarówka np. do oświetlenia sygnalizacji drogowej lub innego specjalnego użytku (bliżej nie określonego)!
Oczywiście jest to pewnie sprawa durnych unijnych przepisów ,więc tak trzeba pisać na opakowaniu bo każdy przepis można obejść a żarówki są oczywiście najnormalniejsze jak przed laty!
Po co te bzdury !!!!!!!!!!!!
Niestety nie tylko nasi parlamentarzyści są tak genialni. W europarlamencie też widać błysk geniuszu tych tam zasiadających. A raczej wprowadzenie głupich przepisów miało na celu napełnienie komuś kieszeni.
zwykła żarówka - 1zł. "
"energooszczędna" świetlówka - 20 zł
A Philips zaciera ręce.
Polak potrafi i unią się nie przejmuje. Wystarczy napis i po sprawie. Choć na zużyciu prądu jednak jest różnica.
Ale ktoś poszedł po rozum do głowy i w unii zastanawiają się nad przywróceniem zwykłych żarówek i ich prawidłowej nazwy,a cóż to jest ta energooszczędna żarówka,w dobie dbania o środowisko,trochę szkła,troche elektroniki,OPARY RTĘCI !!!,troche aluminium,a zwykła,troche szkła,żarnik wolframowy,gaz szlachetny obojętny i troche aluminium i barwa światła zbliżona do naturalnego,żarówka energo musi się rozgrzać aby działała prawidłowo,a cena?,częste zapalanie i gaszenie niszczy ją,a zwykła praktycznie od razu uzyskuje 100% sprawności w działaniu,tak unia ludzi w balona robi,jak zwykle zresztą.
sam sobie odpowiedziałe, aby obejsc przepisy, gdyby nie to miałbys tylko 40-stki.
zarowki energooszczedne sa eklogiczne, ciekawi mnie tylko dlaczego sie nie mowi o tym ze wiekszocs zawiera rtec ktora jest malo ekologiczna i powinno sie ja utylizowac w przeciwienstwie do zwyklych zarowek.
nie używania
@Max - te bzdury wynikają ze starej zasady, że biurokracja jeszcze nigdy nie uległa samoograniczeniu. Biurokracja, żeby udowodnić potrzebę swojego istnienia, raz na jakiś czas musi coś wytworzyć - najczęściej jakiś przepis lub prawo. I unijna biurokracja w pewnym momencie wpadła na pomysł z żarówkami.
Druga zasada biurokracji - każdy, najgłupszy i najbardziej szkodliwy przepis zawsze jest uzasadniany "dobrem wspólnym".
Za czujność urzędników Unii powinieneś podziękować :-P
http://m.interia.pl/motoryzacja/news,2010643,3461 następna nowinka z unijnych przepisów,za to biorą kase ci którzy tam się dorobilh majątków,min. polscy europosłowie
Polscy europosłowie to marionetki.
W unii europejskiej coś ustaliło, że ludzie, zamiast jeździć prywatnymi samochodami powinni korzystać z transportu zbiorowego. Są długoletnie plany, które mają doprowadzić do tego celu. To co powyżej, to tylko jeden z kroczków w tą stronę.
Piszesz post, odpowiadasz sobie na niego a na końcu pytasz o to co już sam napisałeś.
Poza tym tych do sygnalizacji nie kupuj, podobno akurat te do domu się nie nadają.
http://finanse.wp.pl/wid,16550225,martykul.html następna bzdura