Chętnie poznam starsze panie na emeryturze które z braku zajęcia piszą donosy na swoich byłych pracodawców. Zna ktoś takie ?
o pewnie jakiś skrzywdzony pracodawca się zali ,a jak pracodawcy piszą na swoich byłych pracowników i jeszcze trzeba to udowodnić że ktoś własnie napisał donos
Przynajmniej zajęcie mają. Ciekawe, swoją drogą, na emeryturze tak się nienawidzi już pracodawcy? Wyobraźcie sobie, że my odchodzimy na emerytkę w wieku 67 lat, to dopiero musi być nienawiść za lata niewoli, po tylu latach pracy donos to będzie za mało :) Współczuję ci, pracodawco, ale tej emerytce też.
Na mnie tesciowa smaruje ale dobrze gotuje takze bilans >< A anonimy to OBRZYDLISTWO !!!
Dlaczego założyciel wątku zakłada, że starsze panie będące na emeryturze parają się pisaniem donosów?
Otóż jestem straszą osobą - emerytką i mam dość dużo zainteresowań, ciekawszych, niż pisanie donosów, czy to na pracodawcę, czy na kogokolwiek.
Może są takie osoby, które to robią - to żal mi ich.
Donosy piszą ludzie tchórzliwi, małostkowi i zakompleksieni. Normalny człowiek jak ma z czymś/kimś problem to idzie i rozmawia. Donosicielstwo to straszna cecha. A uogólnianie, że starsze, na emeryturze piszą donosy jest kompletnym idiotyzmem. A czemu tylko panie i czemu tylko emerytki założycielu wątku? Zapytaj też o młodych, pięknych i zdrowych.
Słusznie emerytko. Wydaje mi się, że jakiś pracodawca wie dokładnie kto donos napisał i dlatego chce w ten sposób tej osobie o tym powiedziec.
moze ten czy ta co donosi ma racje,jak inaczej ma doniesc.
Poza tym nie wiem dlaczego ludzie używają słowa "donosi", a może to jest informacja o nieprawidłowościach czy niezgodnym z prawem postępowaniu, co na zachodzie nie jest niczym nienormalnym. W taki sposób możne eliminować patologię, która zżera nasz kraj.