Nie warto sobie zaprzątać głowy takimi ludźmi...Ale wiem jak to jest.Wystarczy jakiś reportaż/artykuł o krzywdzie zwierzęcia i już zaczyna się myśleć parę godzin o tym...
Coś widziała?Mam nadzieję,że ty też jesteś tak urodziwa i tak traktowana jak ten pies.A tobą wlaścicielu ,tak jak częsć normalnych mieszkanców Ostrowca gardzę i pomiatam.Nie jesteś człowiekiem,jesteś bestią!
To strasznie smutne, takie podejście niektórych, uważają że śmierć jest śmieszna? Nie jest. Doniesienie o możliwości popełnieniu przestępstwa dotyczyło rażącego zaniedbania psa ( ograniczony dostępu do wody, jedzenia i schronienia – pies jak wstawał to kład się z powrotem , nie miał siły. W okolicach odbytu gromadziły się muchy. Brak opieki weterynaryjnej- o tym mówił sam właściciel że psa nie leczył. Wynikiem tego była śmierć psa zamierzona lub nie zamierzona- to ma wyjaśnić sekcja. Spróbuje się dowiedzieć czy są już wyniki. Chociaż sądząc po wpisach chyba tak, jeśli ktoś wie jakie, to niech napisze zamiast się droczyć. Są jeszcze świadkowie i zdjęcia jak wyglądał pies któremu nie wiem gdzie” lśniła się ta sierść „ . Rozumiem że znajomi właścicieli psa , bo podobno było ich dwóch , występują tu w obronie, ciężko jest uwierzyć że ktoś kogo znamy może się tak zachować. Ale dopóki będzie przyzwolenie na takie traktowanie zwierząt to tak będzie się działo. Zwierze Nie Jest Rzeczą !
Czy pies wabił się Ares? Czy komis mieścił się przy ul. Żabiej?
Barego uratowali dobrzy ludzie.
Tak Ares tak komis na Żabiej.
Dzięki gościu z 07:09. Tam już psy były niedokarmiane i źle traktowane.
a ty na to patrzyłeś i nic?
Właściciel psa powinien stanąć przed sądem i otrzymać surowy wyrok.A tak naprawdę to zabrac go na ogrodzoną wysokim murem działkę,bez domu,bez jedzenia,bez picia,bez możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym.Dla mnie jesteś mordercą,pseudoczłowiekiem,pozbawionym mózgu.Już nie mówię o braku uczuć,bo tych to nigdy nie miałeś.Pewnie owe braki pochodzą z genów przekazanych ci przez rodzicielkę.Tego się niestety nie leczy,dlatego powinno się siedziec pod celą.
Dla zainteresowanych proponuje zapoznać się z opinią weterynarza ! Oczywiście będzie nieprawdziwa ,ale coż ktoś przeszedł dosyć mocna traume życiową
i ma problemy osobiste.Proponuje psychologa.Jesli jest w stanie pomóc.
Wszystko jest kwestią ceny i ETYKI.
W tym przypadku mojej jednoznacznej oceny nic i nikt nie zmieni .
Jeśli sprawa trafi do Sądu, a powinna, ten zleci ponowne wykonanie ekspertyzy własnemu biegłemu.
Proszę przytoczyć opinię weterynarza skoro ją znasz i już wiesz że jest nieprawdziwa
Właśnie,czy możemy poznać przyczynę śmierci pieska,czy to jest tajemnica?Jeśli nie można,to ,jak ktoś wcześniej napisał było kwestią ceny.I który wet robił sekcję?Mroczek czy Zdyb?Ty gościu,który nazywałeś siebie właścicielem biednego zwierzaka,przyjmujesz metody SS.Oby cię kiedyś taki bandzior jak ty spotkał i dokonał adekwatnej do twojego czynu aktu sprawiedliwości.
Dziś w GO piszą, że najprawdopodobniej sprawa przeciwko właścicielowi psa zostanie umorzona czytaj zamieciona pod dywan.
S
To co,już po sprawie?Bandzior nie poniesie kary?
Niestety to prawda :( a jaki był zadbany i "lśniła mu sierść" można zobaczyć w albumie interwencje na facebooku na OSPZ animals .
Czyli etyka lekarza weterynarza-biegłego pozostawia wiele do życzenia.
Tak to jest z biegłymi .......