Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Mam nadzieję, że sprawa trafi do Sądu, a ten przykładnie drania ukarze.

                          Ja na pewno w żadnym jego sklepie nic nie kupię, żeby było nawet za 1 zł i czas nie zatrze tego obrazu w mojej pamięci.

                          Chciałabym, aby jego sklepy w ten sposób upadły.

                          Tyle myśli kłębi mi się w głowie, że na tym skończę.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          A czy wiecie coś na temat opinii weterynaryjnej co do przyczyny zgonu?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Panie z animals juz wiedzą jaka jest opinia jak i policja wiec dlaczego teraz nic nie piszą .Obawa przed kolejnym oszczerstwem? Wcześniej opis że brak wody i jedzenia ,teraz inna wersja ? Szkoda słów.A może przykre doświadczenie życiowe.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Czy próbuje się sprawę "wyciszyć". Nie pozwolimy na to.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 106

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Sugerujesz, że to wszystko nieprawda? Już nie wiem co myśleć.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 107

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          No właśnie. Zabawne jest to, że najbardziej zainteresowane ucichły ...

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Najbardziej zainteresowane ? To zaskakujące że "najbardziej zainteresowane " losem psa to są obce dla niego osoby. Ciekawe też skąd wiesz że panie z animalsu wiedza o wynikach sekcji?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 105

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Jakie ten pan ma sklepy? Powiedz, ponieważ też gardzę ludźmi, którzy tak postępują i nie chciałabym przez pomyłkę wydać tam zeta. Przerażająca historia.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Adminie nie solidaryzuj się z takimi ludźmi i nie wyłączaj informacji na jego temat.

                          Do gościa z 11:23: podzielam Twój pogląd i robię to samo.

                          Piszą z 04.07.2015 godz. 08:29 że to w Galerii Ostrowiec sklep 4F.

                          Dalej piszą, że ma 4 sklepy, a wcześniej miał komis samochodowy.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 114

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          6 w Ostrowcu i 10 w Warszawie.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 115

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          A nie lepiej było go zabrać pod respirator !

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Największe ciucholandy. I gdzie się teraz będziecie ubierać :)

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          A ja nadal będę kupować w jego sklepach, tak jak setki innych ludzi.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          I masz prawo aby nie bierz z niego przykładu odnośnie zwierzaków.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 118

                          Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Które te ciucholandy?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          A ja widziałam, bardzo ładny i zadbany pies. A na zdjeciu nie widać żadnej skóry i kości.Wręcz przeciwnie.Piękna lśniąca sierść.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          To nie są żadne ciucholandy. Ktoś zainteresowany próbuje zdezinformować, nie dajcie się wpuścić w maliny.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Zagłodzony pies na ostrowieckiej posesji. Straż Miejska: „Nic się nie dzieje”

                          Często robiłam w tym sklepie zakupy z moim facetem, może właściciel od 1óch osób nie zbiednieje, ale napewno już nigdy tam nie zajrzymy.. Zwyrodnialcu, życzę Ci, żeby kiedyś karma do Ciebie wróciła, i pewnie wróci, pamiętaj o tym. Nie pozdariam.

                          Bardzo przyka historia, czytałam komentarze i płakać mi się chciało, jedne były piękne, a inne wręcz tak podle napisane, że mam wrażenie że w tych ludziach co pisali, że pies "zdechł to zdechł bo był stary" , brak im człowieczeństwa!! Znieczulica.

                          Sama mam psinke, w średnim wieku i uwierzcie mi, gdy straciła apetyt, nie wiedziałam co jest, od razu udałam się do lekarza, badnia krwi itd, cały tydzień, chodziłam do weterynarza, gdzie spędzałam u Niego po 3h, wtulona w moją psinkę, czekałam aż kroplówka jej spadnie.. A dobrze mogłam ją zostawić, ALE DO CHOLERY JAK MOŻNA ZOSTAWIĆ TO CUDOWNE ZWIERZE, przepraszam, mój pies to moja rodzina, należy do Niej, jest na równi traktowany jak każdy z domowników.

                          Od właściciela nie wymagam by miał siedzieć przy piesku u weta , skoro był chory, ale mógł być przy nim na codzień!! Piesek pewnie czuł się taki samotny :(

                          Gość_kropka.
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
17 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę