to chyba tacy po zawodówce i kursach uczyli ciebie bo nie masz pojęcia jakie wykształcenie musi mieć nauczyciel otóż musi ukończyć studia magisterskie a jak chce uczyć kilku przedmiotów to kończy jeszcze studia podyplomowe na pewno nie kursy ten nauczyciel akurat studiował w Kielcach w tym samym czasie co ja
Ten nauczyciel studiował na WSBiP na ul Gulińskiego, chyba że ma właściwość bilokacji.
Dajmy mu szanse ,niech się stara i wykaże!! młody to może chętny do nauki,wyzwań i myśli nowocześnie ?
:) Myśli i do tego jeszcze nowocześnie?! Na pewno wiesz, o kim mowa?
PO naczelnika wydz.edukacji w Starostwie. "Strzał w dziesiątkę" .Jakie ten Pan ma kompetencje aby sprawować taką funkcję. Kolejny nauczyciel w-f jak poprzednik. No ale ukończył WSB i jakieś kursy.
Panie Starosto totalna kompromitacja.Miało być bez kolesiostwa i bez układów politycznych. A tu? Kolega nie wszedł do RM jako radny bo w poprzedniej kadencji zaangażowania nie wykazywał to w nagrodę dostał lukratywną posadkę. Ale nieeee. Przecież Pan naczelnik nadal jest naczelnikiem tylko na zwolnieniu a Pan Wojciech L. z pewnością to ogarnie. Tylko takie decyzje nas uleczą.
Widzę, że zamiast pracować większość woli krytykować!! Jakoś ludzie uczciwi nie plują jadem tylko mogą pogratulować. Szanowni krytykanci jeszcze się taki nie urodził , co by każdemu dogodził.
ej pedagog aż kipisz zazdrością
Popieram gościa z 13:43. Decyzja Pana Starosty jest moim zdaniem daleko nieprzemyślana. Jaki ten Pan będzie miał autorytet wśród dyrektorów i nauczycieli, którzy ukończyli bardzo dobre uniwersytety, politechniki, czy akademie pedagogiczne? Czy na tym stanowisku nie powinien pracować były dyrektor, czy wicedyrektor szkoły, który zna problemy szkół, wie jakie wcześniej były popełniane błędy i ma niekwestionowany autorytet w swoim środowisku? Czy Starostwo nie powinno postawić na odbudowę zniszczonego szkolnictwa zawodowego, czy nie powinno zająć się pozyskiwaniem środków z UE na wyposażenie szkół i szkolenia nauczycieli zawodu? Czy osoba, które nie była w stanie ukończyć studiów na uczelni publicznej i nie ma osiągnięć w swojej dotychczasowej pracy, będzie w stanie podołać tym zadaniom? Czy praca na tym stanowisku nie powinna być naturalnym awansem dla osoby, która ma znaczące osiągnięcia w dotychczasowej pracy zawodowej?. Czy wszystkie stanowiska w samorządach są przeznaczone dla działaczy partyjnych, którzy zamiast solidnie pracować na swoich stanowiskach zajęci byli działalnością partyjną i swoim public relations?
"Dyskutantom" z 12:11 i 17:37 oświadczam, że nie zazdroszczę temu Panu, raczej mu współczuje za brak samokrytycyzmu. Sam, choć mam daleko wyższe kwalifikację niż ten Pan, gdybym otrzymał taką propozycję, nie podjąłbym się pracy na tym stanowisku i nie zrezygnowałby ze swojej dotychczasowej pracy. Liczyłem na jakieś zmiany w zarządzaniu gminą i starostwem, ale partyjniactwo i kolesiostwo trwa dalej.
TKM czyli najważniejsza kompetencja to BMW
Ten pan ukończył ekonomię ne Akademii Świętokrzyskiej, podyplomowo na tej samej uczelni ukończył wf, magistra ma z ekonomii , tak więc co niektóre wypowiedzi nadają się do zgłoszenia.
Która z wymienionych specjalności ma cokolwiek wspólnego z administracją?
może to ty liczyłeś na ten stołek i zazdrościsz
Jak to po zawodówce i po jakiś kursach? To co on w końcu kończył? Po zawodówce i kursach uczy w szkole? To chyba coś nie tak
ten co to wymyślił jest tak wyuczony bo nie ma zielonego pojęcia o niczym
zazdrość ludzka nie zna granic, podobno ma uprawnienia...
niech będzie i wu-efista, byle znalazł oszczędności i wyprowadził oświatę na prostą ,zeby na pensje za 3 miesiące nie zabrakło!!! a nauczyciele różnych kierunków sprawują najwyższe władze w państwie i rządzą i naród na nich głosuje, więc chyba ten zawód nie jest taki zły,to może i u nas nie będzie gorzej niż jest?
ale ludzie oczerniacie, pewnie że nie po zawodówce i kursach!! normalny magister i jakieś podyplomowe studia!