W środę 10.06.15 w godzinach popołudniowych zaginął (skradziono?) mi telefon. Telefon zniknął w okolicy: ul Polna - przystanek obok Biedronki, autobus nr 3, przystanek pod E.Leclerc'iem.
Uczciwego znalazcę proszę o kontakt przez forum.
nikt nie ukradł, zapewne zgubiłaś, bo wy ciągle z tymi telefonami w łapach. Dziś w busie jechało 15 osób, przez jakiś czas 9 z nich z telefonami w łapach i w transie. To jakiś koszmar, ludzie przestali ze soba rozmawiać, komunikują się za pomocą elektroniki.
Nawet jeśli ktoś znalazł, a nie ukradł to i tak najlepiej oddać. Jeśli nie oddasz to za przywłaszczenie mienia może "szczęśliwego" znalazce kolegium spotkać