Wczoraj wieczorem na Henrykowie zaginął szary, lekko prążkowany, półtoraroczny kotek. Nie zdarzały mu się tak długie wycieczki, ale mam nadzieję, że się odnajdzie. Może przypadkiem wszedł komuś do garażu, lub komórki i nie nie ma się jak wydostać. Jeśli ktoś go widział, bardzo proszę o kontakt tel. 502424232
Na ul.Iłżeckiej samochód zabił szarego kotka (na wysokości boiska za Os. Pułanki....). Został po nim tylko ślad na jezdni. Wcale nie twierdzę , że to ten oczywiście. Wczoraj sprzątałam z ulicy na wysokości Os. Na Skarpie zabitego białego w rude łaty kotka - położyłam go na trawniku przy ulicy (oczywiście w obu przypadkach nie byłam w stanie określić czy to kot czy kociczka). Byc może Twojemu nic sie nie stało .