Jezdza Ci niektorzy kierowcy jak idioci i kosza na ulicach co sie napatoczy ludzi ,koty i psy troche rozsadku i noga z gazu myslenie nie boli ale po co noge z gazu zdejmowac jak to taka adrenalinka prawda ?zal stworzenia wspolczuje rodzinie straty przyjaciela pozdrawiam
Również bardzo współczuję szczególnie dzieciom, bo one zapewne najbardziej przeżywają. Poprzez ten założony przez Państwa wątek i taką szczególną walkę o odnalezienie swojego pupila, daliście przykład pełnej odpowiedzialności, empatii i wrażliwości. Wierzę, że kiedy ochłoniecie jakiś tęskniący za ludźmi zwierzak ze schroniska znajdzie u Was dom. Pozdrawiam.
wiem co czujesz, mojego w zeszłym roku przejechał.. takie to już te psy yorki.. niby mądre ale coś go zainteresuje to nie zwraca na nic uwagi tylko leci przed siebie