Jeśli jakaś szkoła miała akurat któryś z tych dni ustalony jako wolny, to po co pytanie czy posyłamy dzieci do szkoły?
O dniach dyrektorskich każdy rodzic wie. Z tego co zauważyłam przez te kilka lat, kiedy moje dziecko chodzi do szkoły są one wykorzystywane raczej do "wypełniania luk" np. w czwartek jest święto, piątek Dyrekcja robi wolny. Ale tym razem takiej sytuacji nie było.
W ogóle nie rozumiem jaki problem ma założyciel wątku - jeśli szkoła ma dzień wolny to dzieci nie idą do szkoły, jeśli nie ma wolnego to idą...
Człowieku nie bulwersuj się tak, jeśli Twoje dziecko miało wolne to super, moje nie miało i też super bo będzie miało w przyszłym tygodniu dwa dodatkowe dni wolne :) To naprawdę nie jest powód do nerwów :)
8:39 gość się denerwuje ale i ty... Niech dyrekcja nie robi wolnego kiedy chce, to bezsens. Powinno być wszędzie tak samo. Gdyby tak było miałabym szansę zostawić dzieci u koleżanki, czy siostry albo one u mnie, bo tak się dogadujemy a tak zawsze jest z dziećmi problem, bo nie jesteśmy nauczycielami i musimy pracować jak wszyscy codziennie, oprócz świąt i weekendów a w szkołach dyrekcja planuje sobie jak chce, wg własnego widzimisię.
Dlaczego uważasz, że się denerwuję? Jestem niespotykanie spokojna :) Pisząc swoje zdanie nie muszę się denerwować, to normalne w dyskusji, że ludzie mają różne zdanie ale po co człowiek wstawia informację mojego operatora? Tego nie rozumiem...
Gość_Mipit Dziś, 09:18 pisałaś,że to nieprawda i być może nie tylko TY,że nic takiego nie ma a potem sama sobie zaprzeczasz.
Od początku pisałem,że dyrekcja ma do swojej dyspozycji kilka dni a Wy mi zarzucaliście,że to nieprawda.NIGDZIE nie napisałem czy moje dzieci w te dni miały wolne jeżeli to napisałem proszę mi to zacytować a nie piać jakiś bzdur.
Nauczyciele nie maja w te dni wolne,żeby ukoić niektórym skołatane nerwy:P.
Człowieku! Nikt nie pisał że nie ma nic takiego jak dni dyrektorskie bo to jest od co najmniej kilku lat. Pisaliśmy tylko, że nasze dzieci nie mają wolnego w dzień zaduszny. Resztę dorobiłeś sobie sam, jak zwykle zresztą.
W całej rozmowie nikt nie zaprzeczył, że istnieją dni dyrektorskie... Człowieku... Ty masz jakiś problem ze sobą...
Święta racja gościu 08:39. Nie rozumiem po co człowiek się tak bulwersuje i wstawia zaraz sieć, z której ktoś coś napisał. Czyżby jakiś kompleks detektywa?