Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

Ilość postów: 11 | Odsłon: 1403 | Najnowszy post
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców”.
  • Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

    Czy pamiętacie jakimi zabawkami bawiono się w latach 70 i w latach 40?

    Potrzebuję zestawienia zabaw w różnych pokoleniach :)

    Gość_Martyna
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

      Zabawa z lat 60-70, toczenie fajerki pieca kaflowego na pogrzebaczu :) zabawa mojego taty który i mnie nuczył :)

      Gość_Kiero
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

      W LATACH 40 NIE PAMIĘTAM ALE W PIĘĆDZIESIĄTYCH I SZEŚĆDZIESIĄTYCH DOBRZE WIEM DZIECI BAWIŁY SIĘ W BERKA W CIUCIUBABKĘ GRAŁY W CYMBERGAJA I OBOWIĄZKOWO DZIEWCZYNY OBSERWOWAŁY JAK CHŁOPCY RADZĄ SOBIE Z FAJERKĄ PO SZOSIE NO I SŁYNNY TELEFON SZNUREK I PUSZKA PO PAŚCIE DO BUTÓW.Z DZIEWCZYN LALKĘ MAŁY NIE LICZNE.HUŚTAWKA NA SZNUKU LUB ŁAŃCUCHU.I ŁAŻENIE PO DRZEWACH NAWET ROBILIŚMY SOBIE NIBY DOMKI NA DRZEWACH JEDNA DESKA W POPRZEK WŚRÓD GAŁĘZI I SZPIEGOSTWO SIĘ UPRAWIAŁO.

      Gość_HA
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

        Guma do skakania, skakanka, gra w kapsle, podchody, dwa ognie, gra piłką w 10-ki, klasy

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

          "W państwa i miasta", zarówno na kartce, jak i na dworze z zaznaczaniem terytorium

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

          Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

          Chłopek - taki inny rodzaj w klasy oraz W klasy

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

            gra w pomidora

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

              Podchody super zabawa terenowa bawiliśmy się w nią w latach 60,ale moim wnukom w 2010 roku też się bardzo podobała.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

            Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

            W podchody i chowanego - gry podwórkowo - uliczne. W dwa ognie, w skutego, w kolory, i takie przeskakiwanie przez piłkę odbitą o ścianę między nogami - król skoczków?

            Zabawki - wczesne dzieciństwo- taka drewniana żółta kaczka klepiąca skrzydłami na kiju pchana do przodu i też na kiju kręcąca się karuzela - pamiętacie ? Taczki malowane w kwiatki.

            Miałam tez pleciony wiklinowy wózek dla lalek z budką i na blaszanych kółkach :) Lalka szmaciana z warkoczami plecionymi z nitek. Miś z oczami z guzików i nicianym nosem ... Jak mu się wypruł to doszywałam...Wszystko kupione na wiejskim targu przez babcię. O jej... ależ ... chyba się poryczę..

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

      Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

      podchody.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Zabawy i zabawki z perspektywy dziadków i rodziców

        O ile prostsze zabawki były kiedyś a jakie szczęśliwe dzieciństwo. Teraz jest wszystko ale czy dzieci jak dorosną będą wspominać tak samo z łezką w oku? Sądzę, że nie. Moje dzieciństwo to lata 80-90te i pamiętam swoją pierwszą lalkę barbie, jak dopiero wchodziły na rynek, pamiętam takiego pluszowego psiaka "pankracego" i pajaca Wojtusia z plastikową twarzą a resztą szmacianą, wypełnioną trocinami- co on przeżył :) bawiłam się w pielęgniarkę i robiłam mu zastrzyki :)

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
1 post w tym wątku został wyłączony z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tym postem.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -