W dzisiejszej GO czytam artykuł "Ostrowieccy "Bogowie" kardiologii.
Żałosne - to słowo zostało zarezerwowane dla ludzi, którzy zrobili coś wielkiego - dokonali pierwszego w Polsce przeszczepu serca, budując wcześniej pierwszą w Polsce klinikę kardiochirurgii . Tak na prawdę odnosi się ono do Prof. Religi - wspaniałego, utalentowanego, charyzmatycznego, oddanego dla pacjenta lekarza.
W tym artykule natomiast anonimowy autor nazywa tak ludzi, którzy jeszcze niczego wielkiego nie dokonali, poza tym, że powstał budynek kardiologi i to w zupełnie innych realiach.
Przypomina mi to artykuł w GO "Anioły dobroci". Nazwano tak wówczas bawiącą się w hotelu Accademia ostrowiecką elitę polityczno-biznesową, która zebrała skromne pieniądze na cele charytatywne.
Mam prośbę do dziennikarzy tej gazety, aby nie błaznowali, nie popadali w sztuczną egzaltację i nie mylili SACRUM Z PROFANUM.
P.s Czy na zdjęciu naczelnym "Bogiem" jest drugi od prawej ...?:))
Gazeta Ostrowiecka w swoim motto przewodnim zawarła słowa słynnego Kisiela "Nie ma krytyki szkodliwej, tylko brak krytyki przynosi szkodę".
Trzeba by Panie Redaktorze Naczelny zweryfikować albo sposób pisania, albo zrezygnować z odważnego motta.
Do tego trzeba odważnego i niezależnego Redaktora Naczelnego
Jak się wejdzie między wrony to trzeba krakać jak i one.
No właśnie. Trzeba
Bogiem jest ten co siedzi pośrodku.Sami się nazwali.
Gosciu "fanie" to nie wiesz jaki poziom reprezentuje g.o. i produkujacy sie w niej tzw "dziennikarze ? To poziom porownywalny z tvl "krzemionki" tj. poziom kreta na Zulawach. Od lat cieple posadki zero konkurencji ,i trzesace sie portki na widok lokalnych notabli. Tak wiec nie oczekuj niczego co pozytywnie by Cie zaskoczylo ze strony nastepcow "walczymy o stal"
... proponuję, aby nie kupować tej gazety. Może widmo bezrobocia przypomni starszym i młodym "dziennikarzom", jak jest ich misja i co to jest etyka zawodowa.
Redaktorzy tego pożal się Boże tygodnika, nie powinni przeinaczać oraz wyolbrzymiać rzeczywistości.
a ktoś jeszcze czyta to cos (tos)?
Zarezerwowane słowo - przez kogo i w jaki sposób?
Przez twórców filmu dla kogoś kto na tę przenośnię zasługuje, poprzez swoje zawodowe dokonania.
Nie przesadzaj, w ten sposób zasób słów z których można korzystać już dawno wynosi zero, bo ktoś kiedyś w jakimś tytule słowa użył.
Film nawet dobry potrzebuje chwytliwego tytułu.
a ja znalazłem tu na forum taki artykuł o arogancji władzy na szczeblach rządzących ale z pewnością i na poniższych też.....
Przebieg obrad Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa zostanie najprawdopodobniej na długo zapamiętany, a data 25 września 2014 zapisze się w annałach polskiego parlamentaryzmu.
Politycy Platformy Obywatelskiej mieli odpowiedzieć na pytania dotyczące nieprawidłowości w państwowym sektorze geologicznym. Przedstawiciele PiS chcieli wiedzieć między innymi: jak przedstawia się obecnie sytuacja w Państwowym Instytucie Geologicznym, kto prowadzi centrale geologiczne, jak są gromadzone dane geologiczne i czy nie wypływają one w nieuzasadniony sposób, kto prowadzi dane geologiczne i czy nie są one podwójnie sprzedawane różnym podmiotom. Opozycjoniści chcieli się dowiedzieć między innymi dlaczego Główny Geolog Kraju… nie jest geologiem?
Politycy obozu rządzącego (oprócz ministra) nie zamierzali odpowiedzieć na żadne pytania i jeszcze przed rozpoczęciem dyskusji, posłanka PO Dorota Niedziela zgłosiła wniosek o zakończenie posiedzenia, który… został przegłosowany.
„To jest żart jakiś?” – dało się usłyszeć, a na sali wybuchła wrzawa.
Decyzja i sam wniosek wywołały oburzenie na sali. Zbulwersowany poseł PiS Mariusz Jędrysek wydał oświadczenie w tej sprawie na sali plenarnej Sejmu.
To niesamowite w jaki sposób Platforma Obywatelska traktuje obecnie polską demokrację. Obóz władzy bardzo mocno utwierdził się w przekonaniu, że lud nie oderwie ich od koryta. Właśnie dlatego mają w nosie kondycję i zwyczaje polskiego parlamentaryzmu. Mogą bezczelnie olewać prawa opozycji, bo przecież i tak wygrają następne wybory.
Dopuściliśmy do tego, że elita władzy nie zna już żadnych granic. Przychodzi na posiedzenia komisji i nie trudzi się nawet, by odpowiadać opozycji o stanie naszego państwa. Niedługo nikt nie będzie nawet tłumaczył się z kolejnych afer i skandali. Albo lud pogoni te pijawki, albo z każdym miesiącem będzie coraz gorzej.