13:35 nie mierz wszystkich swoją miarą. Jeszcze mnie gimnazjalistka nie okłamała nigdy. Nigdy nie było sytuacji aby o jakieś 2 nie powiedziała, mówiła, bo wracała wtedy zła. Kłamstwo ma króciutkie nóżki i tę madrzejsze dzieci to wiedzą.
Skoro jest Librus, to kontakt możesz mieć poprzez wiadomości. W naszej szkole wywiadówki były podane już we wrześniu. Myślę, że raz na pół roku mogłabyś to jakoś załatwić. Jak świat światem wywiadówki były, są a czy będą? Hmmm postawa niektórych rodziców dziwi mnie. Ja znam swoje dziecko, ale zawsze chętnie wysłucham o nim z innej perspektywy. Nie oceniam , nie krytykuję. Każdy robi jak uważa.
Wg Was należy zlikwidować wywiadówki nie mam nic przeciwko. Po co na siłę ich robić jak rodzice nie mają czasu na swoje dziecko raz na 3 miesiące? Potem ma się pretensje do szkoły że młodzież niedobra, jak ich rodzice maja gdzieś co robią? Jak się zachowują? Dobrze ktoś napisał, że na wywiadówce możemy dowiedzieć się o swoim dziecku z innego punktu widzenia.
13:44 nikt nie zna naszego dziecka w najmniejszym nawet stopniu jak my sami. Zresztą zebrania są co mc, ale wychowawca mówi, który rodzic ma przyjść. Tych, z którymi nie ma problemów nie zaprasza. No i nauczyciel zna nasze dziecko? Tak, moja córka trzeci rok w jednej szkole i już 3wychowawca. Zna imię i nazwisko.
Dziwne to co piszesz 13:59, że co rok zmienia się wychowawca. Może choroba, może emerytura. Jednak wychowawca, to też nauczyciel i uczy dziecko, więc co nieco o nim wie. Jeśli chodzi o wywiadówki, to powinny być 2 ogólne, a w innych przypadkach np dyżur nauczyciela raz w miesiącu w godz od - do i tyle. Skoro jest Librus to oceny widzę na bieżąco, uwagi ogłoszenia czy wiadomości też. Teraz wywiadówka to powielanie dziennika elektronicznego.
A ja przestałam w tym roku chodzić na wywiadówki do córki w gimnazjum,poniewż wychowawca mówi nie wiadomo o czym, na pewno nie konkretnie o dzieciach,tyle że są niegrzeczne, mało się uczą i tyle. Każdy problem jaki stawiają rodzice na wywiadówce( rózne tamatym,mi.in.problem z jakimś nauczycielem uczącym) pani zbywa lub udaje że nie ma problemu. Denerwuje mnie to i nie będę tracić czasu na pójście na pól godz. żeby posłuchać o niczym.Córka dobrze się uczy, nie sprawia problemów wychowawczych.Nawet wycieczki klasowe pani odkłada w nieskończoność bo nie chce jej się nigdzie z uczniami jechać,co wywiadówka,to tamat, może kiedyś, itd.itp.Szkoda czasu.
i u takich wychowawców właśnie jest 6-8 rodziców na 30. Jakbym czytała o klasie mojej córki. Też nie chodzę, dziecko się dobrze uczy a nauczycielka nie potrafiła na wiele pytań odpowiedzieć. Szkoda i 15min.
Dzisiaj 12.01(wtorek) odbyła sie wywiadówka w Zespole Szkol Mistrzostwa Sportowego: o godz. 16.30 dla klas I, zaś o godz 17.00 dla klas II i III. 14.01(czwartek) odbędzie sie wywiadówka w PG 1, o godz 16.30 dla klas I, zas o godz. 17.30 dla klas II i III. Rownież w ten sam dzien 14.01(czw) odbędzie sie wywiadówka w Broniewskim o godz. 17.00
co ty piszesz Ewa , wywiadówka w Zespole Szkol Mistrzostwa Sportowego jest w piątek,na pewno kl.II i III gimnazjum,zresztą tam zawsze są wywiadówki w piątki.
Ja się wybieram, aby powiedzieć głośno ,że nie podoba mi się zachowanie niektórych nauczycieli. Denerwuje mnie to, że niektóre dzieci pracują sumiennie i rzetelnie na dobre oceny całe półrocze/ rok, a znajdzie się zawsze taki cwaniak/ cwaniaczka, która przed samym końcem semestru łże i płacze o lepszą ocenę. Przynosi dodatkowe prace, rysunki itp. Niektórzy nauczyciele ulegają tym płaczkom i niestety niesprawiedliwie podwyższają oceny takim cwaniakom. A inne dzieci na to patrzą... niestety. Moje dziecko jest po tym semestrze zdemotywowane do dalszej nauki, bo mówi :po co, zrobię tak jak XY i też będę miała dobre oceny, bez zbędnego wysiłku. Jak mam przekonać własne dziecko, że nie tędy droga skoro nauczyciele sami tak postępują?
Tak to już jest, a nauczyciel podniesie jednemu a drugiemu obniży. Cóż, nauczyciele rzadko bywają sprawiedliwi i mądrzy.