Sytuacja miała miejsce na ul. Polnej na wysokości sklepu spożywczego Bazyliszek. Piesek błąkał się do godz. 21.00 po zamglonych ulicach wystraszony, zmarznięty, głodny, przerażony. Znalazłam go na Henrykowie na ul.Dąbrowskiej. Rozpowszechniłam ogłoszenia o piesku w różnych rejonach miasta i w ten sposób otrzymuję informację na temat psiaka. Od koleżanki wiem, że piesek widywany był kilkakrotnie przy sklepach na skrzyżowaniu ul.Sikorskiego i ul.11 listopada - sklep mięsny i piekarni czyli w tych rejonach mieszkał. Wszystkie ogłoszenia jakie powiesiłam w poniedziałek na słupach, tablicach ogłoszeń i sklepach w tym rejonie zostały zerwane co tylko utwierdza nas , że stamtych rejonów jest psiak. Błagam więc o pomoc w ustaleniu właściciela pieska aby można było ukarać ich prawnie. Każdy kto widział sytuację wyrzucania psiaka ze srebrnego samochodu na ul.Polnej oraz kto zna właścicieli psiny proszę o kontakt telefoniczny lub na forum. Poniżej link do ogłoszenia z psiakiem. Poproszę też o informację od ludzi znających tego psa o imię i jego wiek. Każda pomoc z Państwa strony jest bardzo oczekiwana.
Mam nadzieje, że właścicielka poniesie konsekwencje za to co zrobiła.
Pani Agnieszko. Mieszkam na tzw.drugich Stawkach. Zrobię pieskowi zdjęcie i przeprowadzę swoje dochodzenie.Jeśli ta oprawczyni mieszka w okolicach Hubalczyków i Sikorskiego znajdę toto,bo na miano człowieka nie zasługuje.A można wiedzieć gdzie teraz jest ta biedna psinka?