Szydło podczas konferencji prasowej pytała premier Ewę Kopacz o plany jej rządu związane z budową elektrowni jądrowej w naszym kraju. - Ze zdziwieniem wysłuchałam, jak pani Kopacz mówiła, że nie ma planów budowy elektrowni jądrowej w Polsce - mówiła.
Dodała, że to rząd Donalda Tuska zdecydował o wszczęciu programu jądrowego, a z budżetu państwa zostały wydane na ten cel "ogromna ilość pieniędzy, setki milionów". - Dziś premier Kopacz mówi, że nie ma takich planów, więc trzeba zapytać na co i po co wydano takie pieniądze podatników. Na co wydano około 300 mln zł? - pytała.
Pytana o plany PiS związane z energetyką jądrową odpowiedziała, że jasnym dla niej jest, iż podstawą bezpieczeństwa energetycznego w Polsce jest i przez dług czas będzie węgiel. - Trzeba jednak rozmawiać o alternatywnych źródłach energii, o miksie energetycznym, to jest zapisane w programie PiS - zastrzegła.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Beata-Szydlo-pyta-Ewe-Kopacz-o-plany-budowy-elektrowni-jadrowej-w-Polsce,wid,17888440,wiadomosc.html
Pani Szydło jak zawsze o czymś mówi. Tylko po to aby górnikom się przypodobać.
to rzad ktory potajemnie i bez pytania kogokolwiek o zgode zgodzil sie na rozpylanie chmur śmierci które trwa niemalże dzień i noc nad naszymi glowami przez samoloty amerykańskie, a na oficjalne zapytania i zawiadomienia zarowno mon jak i sanepid, prokuratura nie odpowiada albo nazywa autora pisma zwolennikiem teorii spiskowej i juz na wstepie urywa leb sprawie, ten rzad nas nie tylko wykańcza ekonomicznie ale i zdrowotnie
Te stanowiska to była dojna krowa,tych ludzi powinno się rozliczyć i to nie będzie żadna zemsta.
Z czego chcesz Pan ich rozliczać?