Wyprawkę kupowałam głównie w Pepco, ale nie byłam zadowolona z jakości większości ubranek oraz w Bobasie. Teraz ubranka kupuję głównie w Tesco, ale te z promocji. Byłam tam dzisiaj i jest przecena 30%. Według mnie bawełna, z której wykonane są ubranka jest milsza delikatnej skórze maleństwa. Dodam jeszcze, że wyprawkę kompletowałam według listy, jaką dostałam w przychodni (taką samą można znaleźć w gazetkach dla mamy i dziecka lub na stronie www.rodzicpoludzku.pl) i w praktyce okazało się, że nie jestem dobrze przygotowana. Tuż po urodzeniu i pierwszego dnia moje dziecko było zawinięte w bet szpitalny i nie chcieli moich rzeczy. Dopiero drugiego dnia położna poprosiła o luźne ubranko, najlepiej pajacyk. W szpitalu było bardzo ciepło, więc nie potrzeba było żadnych koszulek na ten pajacyk i skarpetek, konieczny był natomiast rożek. Miałam taki bez usztywniającego wkładu i spełnił swoją rolę bardzo dobrze. Na główkę założyłam czapeczkę i wykorzystałam jedną parę niedrapek na rączki. W dwa kolejne dni też zakładałam pajacyki. Miałam za mało pieluch tetrowych i brakowało mi maści w witaminą a na wysuszoną skórę na nóżkach, na liście nie było również ręcznika dla dziecka, a był mi potrzebny.